Michał DREWNICKI
Koniec krakowskiej patodeweloperki?
Kraków od lat jest siedliskiem zjawiska, które ostatnio zwykło się nazywać krótko: patodeweloperka. Chodzi o budowanie przez deweloperów bloków bez dostępu do terenów zielonych, bez odpowiedniej komunikacji czy dopuszczanie tak dużej gęstości zabudowy, że sąsiedzi mogą od siebie pożyczać cukier przez okno. Pojawiła się szansa, by z tym skończyć. Rozwiązaniem ma być nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Michał DREWNICKI
Kraków zastygły w oczekiwaniu na zmianę
Prezydent Jacek Majchrowski do perfekcji opanował starą rzymską zasadę „dziel i rządź”. Umiejętnie rozgrywa różne grupy społeczne i grupy interesów, napuszczając je na siebie: mieszkańców na deweloperów i deweloperów na mieszkańców, ekologów na osoby, które chcą zbudować dom jednorodzinny na obrzeżach miasta, fanów komunikacji miejskiej na osoby, które jeżdżą samochodami, pieszych na rowerzystów… Zamknięty z cygarem w swoim gabinecie prezydent śmieje się w duchu, przyglądając się, jak dwie grupy kłócą się ze sobą, nie mówiąc nic o nim samym. Prezydent rzadko miesza się w konflikt.
Michał DREWNICKI
Kraków z obciętą głową
Kraków jako drugie największe miasto w Polsce powinno mieć wizję rozwoju i „głowę”, która działając dla miasta i mieszkańców, koordynuje działania i wprowadza je w życie. Niestety, gdy patrzy się na dziką zabudowę miasta, wybuchające coraz to nowe protesty mieszkańców, brak spójności planów z inwestycjami, a także na ostatni paraliż komunikacyjny, widać, że nasze miasto zostało tej głowy pozbawione. Może to wynikać ze znużenia aktualnego układu władzy, który rządzi w mieście już 15 lat.