Niepodległa 2018. Wolność, godność, niepodległość ponad podziałami

Dominika ARENDT-WITTCHEN

Z wykształcenia historyk sztuki, z pasji działaczka organizacji pozarządowych. Pełnomocnik Wojewody Dolnośląskiego ds. Obchodów Stulecia Odzyskania Niepodległości.

Czy wspólne świętowanie tej jednej z nielicznych w naszym kalendarzu radosnej rocznicy może coś zmienić? Czy wpisanie się kalendarza wyborczego wyborów samorządowych w 2018 r. i parlamentarnych w 2019 r. w obchody tej rocznicy może zniweczyć wysiłek i mądrze zaplanowane działania? – pyta Dominika ARENDT-WITTCHEN

.Przeglądam archiwalia: legioniści, sędziwi już Powstańcy Styczniowi, politycy, dowódcy, polska służba dyplomatyczna, elita naukowa, lekarze, duchowieństwo, sportowcy, chłopi, nauczyciele i ich wychowankowie, Żydzi, piękne kobiety na ulicach Warszawy i Lwowa.

Portrety, zdjęcia etnograficzne, zdjęcia w atelier fotograficznym, fotografie prasowe, pierwsze typowo reporterskie i powstające w odzyskanej, niepodległej Polsce, II Rzeczypospolitej, nigdy mi się nie nudzą, a im bardziej im się przyglądam, tym więcej pytań mam do ich bohaterów i tym bardziej chciałabym z nimi się spotkać, zapytać, czym była dla nich Polska, czym była wolność, czym była cena życia.

Spotkałam ich dzieci, miałam to szczęście porozmawiać z pokoleniem Kolumbów urodzonych w pierwszych latach Niepodległej, ale nie z pokoleniem wychowanym w zaborach — tym, które niepodległość wywalczyło i ją tworzyło.

Zawsze powracają pytania, kim tak naprawdę byli i czy łatwo jest przełożyć wartości, którymi żyli, na dzień dzisiejszy. Jak wielu z nich było obojętnych, jak wielu walczyło? Jak społeczeństwu wychowanemu w trzech różnych zaborach udało się skutecznie wspólnie działać i budować? I jak ich dziedzictwo możemy dziś praktycznie wykorzystać w XXI wieku?

Celem nadrzędnym Wieloletniego Programu Rządowego NIEPODLEGŁA jest wzmocnienie poczucia wspólnoty obywatelskiej Polaków.

To cel niebagatelny w podzielonym jak nigdy społeczeństwie. Warto przypomnieć, że kiedyś się udało postawić wartość walki o wspólne dobro, o wolność ponad egoistyczne ambicje, ponad wartość własnych przekonań i idei. Historia pokazuje, że siła wspólnych działań mimo różniących rodaków poglądów w obliczu zagrożenia jest możliwa.

WPR NIEPODLEGŁA jest programem przemyślanym. Specjalnie na potrzeby programu zrealizowane zostały kompleksowe badania, których celem było pogłębienie wiedzy na temat stosunku Polaków do historii Polski, Narodowego Święta Niepodległości, obchodzenia świąt państwowych i narodowych oraz patriotyzmu. Założenia badawcze opracowało Narodowe Centrum Kultury przy współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wyniki badań tym ciekawsze, że zestawione są z podobnymi badaniami z lat 1997 i 2003. Każdemu polecam wnikliwą ich lekturę.

Przytoczę najważniejsze wnioski z diagnozy, identyfikujące zadania pięcioletniego programu WPR:
— w Polsce odczuwalny jest brak poczucia silnej wspólnoty; Polacy wciąż mają poczucie, że więcej ich dzieli, niż łączy;
— większość Polaków wyraża dumę ze swojej przynależności narodowej i z własnego kraju oraz deklaruje postawę patriotyczną;
— odzyskanie niepodległości w 1918 roku jest uznawane za jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Polski;
— wartości takie jak wolność, solidarność i godność są bliskie Polakom;
— Polacy są bardzo silnie związani z symbolami narodowymi, tradycjami i rodziną, jednocześnie wielu z nas nie ma w zwyczaju obchodzenia świąt narodowych w sposób szczególny;
— stulecie odzyskania niepodległości traktowane jest przez Polaków jako ważna rocznica;
— oczekują, że będzie ono obchodzone nie tylko na poziomie państwowym, ale również blisko ludzi i społeczności lokalnych.

Pięcioletni program NIEPODLEGŁA jest skonstruowany tak, aby wzmocnić poczucie wspólnoty obywatelskiej Polaków na kilku poziomach: wspólne świętowanie i aktywne włączanie obywateli we współtworzenie tych obchodów, budowa dumy narodowej poprzez pokazanie na arenie międzynarodowej najbardziej wartościowych momentów i bohaterów naszej historii oraz dziedzictwa kulturowego, uświadomienie sobie, jak wiele pozytywnych doświadczeń i wartości zawiera w sobie polska niepodległość: praca nad odbudową Państwa Polskiego, odradzanie instytucji państwowych po 123 latach niewoli, powstawanie szkół i uczelni wyższych na ziemiach podzielonych przez trzy państwa, w społeczeństwie przez lata pooddawanym represjom, rusyfikacji i germanizacji, realizacja śmiałych projektów gospodarczych, powstanie nowoczesnej polskiej architektury, muzyki, wzornictwa przemysłowego, uznanego i nagradzanego na najważniejszych międzynarodowych targach XX-lecia międzywojennego. Warto przypomnieć nasze zapominane sukcesy i wkład w światowe dziedzictwo.

Program podzielony jest na trzy priorytety: projekty lokalne, ogólnopolskie oraz zagraniczne.

Projekty lokalne o tytule „Koalicje dla Niepodległej” będą niedużymi projektami zakładającymi współpracę mieszkańców, lokalnych liderów, organizacji pozarządowych, grup nieformalnych, nie wykluczając lokalnych instytucji i ośrodków kultury.

Animatorem działań i dysponentem środków finansowych tego programu będzie lokalna instytucja kultury (jeden operator na województwo). Zadaniem operatora będzie m.in. organizacja konkursów i pomoc w ich przeprowadzeniu. Program zakłada dwie uzupełniające się części: szkoleniową i konkursową. Do samorządowych instytucji kultury i organizacji pozarządowych będzie kierowany program dotacyjny NIEPODLEGŁA, którego operatorem będzie biuro NIEPODLEGŁA. Mają to być projekty ze szczególnym uwzględnieniem pamięci i tradycji rodzinnej, lokalnej i regionalnej, tworzącej historię odradzającego się Państwa Polskiego.

Jednym z celów ma być upowszechnienie w wymiarze regionalnym i ponadregionalnym zróżnicowanych doświadczeń związanych z procesem odzyskania i budowy niepodległego Państwa Polskiego, przypomnienie o lokalnych wydarzeniach historycznych i miejscach pamięci. Regionalne świętowanie zapomnianych momentów i upamiętnianie bohaterów niepodległości powinny stać się narzędziem wzmacniania wspólnoty lokalnej i państwowej.

Miejmy nadzieję, że nie zapomnimy w tym projekcie o Polsce, której już nie ma w naszych granicach, o utraconej połowie terenów II Rzeczypospolitej (175 000 km kw.), o Kresach: pozostawionych tam grobach, miejscach pamięci, fascynujących bohaterach, pejzażach.

Projekty ogólnopolskie to 36 projektów instytucji nadzorowanych przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które można określić jako projekty flagowe. Z założeniem, że nie mogą to być pomniki czy tablice pamiątkowe, ale wysokiej jakości projekty kulturalne, o różnym charakterze, mające stanowić „żywe” upamiętnienie rocznicy — projekty filmowe, wystawiennicze, muzyczne czy badawcze i edukacyjne. Wielkie widowiska muzyczne, przekrojowe, rocznicowe wystawy muzealne, które warto wpisać w mapę turystyki kulturalnej każdego Polaka, a także produkcje multimedialne. Niektóre z nich (szczególnie te realizowane przez Narodowe Centrum Kultury) nie będą projektami zamkniętymi na inne podmioty, ale włączającymi inne placówki (np. szkoły) do swoich działań jako beneficjentów.

Projekty zagraniczne będą koordynowane i realizowane przez Instytut Adama Mickiewicza. Przewidziane są też projekty własne IAM oraz program dotacyjny. Prezentacja dorobku kultury polskiej ostatniego stulecia, ukazanego w szerokiej perspektywie tysiącletniej historii Polski, ma być przyczynkiem do debaty na temat wolności, solidarności oraz poszanowania godności i praw jednostki.

Polska będzie prezentowana jako kraj o ukształtowanej tożsamości, a przy tym otwarty, kreatywny, innowacyjny i świadomy swojej roli w regionie.

Priorytet zagraniczny opiera się na siedmiu ścieżkach tematycznych:
— Ignacy Jan Paderewski, ikona niepodległości,
— Polonia i Polacy za granicą,
— Polki,
— pokolenie Niepodległej,
— awangarda,
— robotnicy,
— duchowość Niepodległej.

Zasięg geograficzny projektu obejmuje Europę, ze szczególnym uwzględnieniem krajów Europy Środkowo-Wschodniej, oraz wybrane (nieokreślone na razie w WPR) kraje poza Europą.

Oprócz osiągnięcia celu nadrzędnego, jakim jest wzmocnienie poczucia wspólnoty obywatelskiej Polaków, oczekuję jeszcze bardziej zwiększenia zaangażowania i zainteresowania życiem wspólnoty narodowej, wzniesienia się ponad osobisty czy rodzinny egoizm, budowy prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego, opartego na wolności, poczuciu dumy narodowej i wartościach chrześcijańskich, jakie ukształtowały nasz system prawny i moralny przez ostatnie 1000 lat.

II RP to czas niezwykłego, prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego. Po odzyskaniu niepodległości organizacje społeczne stanowiły fundamentalne elementy polityki społecznej. Konstytucja z 17 marca 1921 roku gwarantowała prawo zawiązywania stowarzyszeń i związków. Rozporządzeniem prezydenta z 1932 roku wprowadzono definicję stowarzyszenia.

Pod koniec lat 30. XX wieku w Polsce zarejestrowanych było ponad 10 000 stowarzyszeń i 3000 fundacji. Funkcjonowały obok siebie i prężnie działały organizacje o charakterze politycznym, reprezentujące pełne spektrum ideologiczne, od lewicy po prawicę. Stowarzyszenia, organizacje kobiece i młodzieżowe, także społeczności wiejskich, ruch spółdzielczy i ruchy świeckich powstające przy Kościołach (głównie katolickim) stanowiły integralną część życia społecznego. Równolegle rozwijały się organizacje społeczne i polityczne mniejszości narodowych. Frekwencja wyborcza w pierwszym dziesięcioleciu II RP wahała się pomiędzy 70 a 90 proc., zależnie od okręgu, z uwzględnieniem, że około 30 proc. społeczeństwa II RP stanowiły mniejszości narodowe, które często bojkotowały wybory. W najgorszych latach wyborczych frekwencja podczas wyborów nie spadała poniżej 65 proc. Daleko nam do takiej frekwencji, tak ofiarnego i aktywnego społeczeństwa. Źródłem była świadomość ofiary i cena Niepodległej. Dziś wszystko wydaje się takie oczywiste, pewne, spokojne i stałe.

Czy wspólne świętowanie tej jednej z nielicznych w naszym kalendarzu radosnej rocznicy może coś zmienić? Czy wpisanie się kalendarza wyborczego wyborów samorządowych w 2018 r. i parlamentarnych w 2019 r. w obchody tej rocznicy może zniweczyć wysiłek i mądrze zaplanowane działania?

We Wrocławiu i na Dolnym Śląsku nie mamy bezpośrednich miejsc pamięci związanych z walką o niepodległość. Mieszkańcy tych terenów swoje korzenie mają nie tylko na utraconych ziemiach kresowych RP, ale także w Wielkopolsce, na Górnym Śląsku i w innych regionach Polski. Jest to szansa, ale i trudność w świętowaniu narodowych rocznic. Brak zakorzenienia i naturalnych miejsc pamięci związanych bezpośrednio z naszą historią dla niektórych legitymizuje brak zainteresowania świętowaniem i przeżywaniem świąt narodowych i rocznic historycznych. Wojewoda Dolnośląski jako pierwszy powołał pełnomocnika mającego koordynować działania instytucji kultury, jednostek samorządu terytorialnego, organizacji pozarządowych oraz być łącznikiem z Biurem NIEPODLEGŁA.

W analizie SWOT programu NIEPODLEGŁA zostały zdiagnozowane zagrożenia dotyczące braku koordynacji i komunikacji na kilku poziomach, pomiędzy instytucjami i resortami oraz samorządami ujętymi w programie, dotyczące braku komunikacji na zewnątrz i wewnątrz programu, braku koordynacji działań w zakresie polityki historycznej. Jako koordynator na poziomie wojewódzkim muszę zmierzyć się z tymi wszystkimi problemami. W ciągu miesiąca powołaliśmy radę merytoryczno-programową. Do rady pod przewodnictwem prof. Włodzimierza Sulei zaprosiliśmy przedstawicieli instytucji kultury, władz miejskich i samorządowych, uczelni wyższych oraz organizacje pozarządowe. Celem spotkań rady ma być opracowanie wspólnej strategii obchodów we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku, współpraca, wsparcie i koordynacja kluczowych wydarzeń, informacja o projektach i planach przygotowywanych przez zaproszone instytucje.

Mam nadzieję, że dzięki wysiłkowi instytucji kultury, samorządom oraz ścisłej współpracy organizacji pozarządowych, szkół i grup nieformalnych dotrzemy z przekazem programu NIEPODLEGŁA i ożywimy wspólnotę lokalną oraz ponadregionalną wokół tematów historycznych, wartości — które dziś mogą wydawać się niemodne i nieprzystające do współczesnego zglobalizowanego świata, a dzięki którym nasi przodkowie wywalczyli nam wolną Polskę — poświęcenia, wysiłku i pracy na rzecz dobra wspólnego, umiłowania polskiej tradycji i kultury, szacunku dla symboli narodowych, gotowości ofiary i poświęcenia najważniejszej dla każdego człowieka wartości, tj. życia i szczęścia osobistego. Wierzę, że razem uda się nam godnie, ciekawie i mądrze przygotować wiele wydarzeń oraz wypracować dobre praktyki, które będzie można realizować na terenie całego województwa w latach 2018 – 2021.

Dominika Arendt-Wittchen

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Chcę otrzymywać powiadomienia o najnowszych tekstach.

Autorzy wszyscy autorzy

A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W Y Z