Marek TARNOWSKI: Polećmy na Księżyc.
Czy my w ogóle mamy jakąś ideę?

Nie ma idei, więc „budzą się upiory”. Nie ma myślenia o przyszłości. Otacza nas myślenie o przeszłości. Zamiast Idei „do przodu” są idee „do tyłu”. To niekończące się spory o prawo, o politykę, o historyczną prawdę. Akurat ta prawda okazuje się bardzo wieloznaczna. Ona nas wcale nie wyzwoli. Ona nas zniewala i zabiera nam powietrze.