17 sierpnia 1991 roku ruszył w Polsce internet

internet w polsce

Za jego symboliczny początek internetu w Polsce uznaje się 17 sierpnia 1991 r., kiedy z Wydziału Fizyki UW wysłano pierwszy internetowy e-mail. Jak przyznał uczestnik tego wydarzenia dr Jacek Gajewski, trudno było wówczas przewidzieć, w jakim kierunku pójdzie ta technologia.

17 sierpnia 1991 r. to data pierwszego polskiego połączenia do światowego internetu

Kolejny uczestnik wydarzenia sprzed 35 lat, fizyk Rafał Pietrak, przypomniał, że 17 sierpnia 1991 r. to data zestawiania pierwszego polskiego połączenia do światowego internetu. Łącze międzynarodowe miało zakończenie w ośrodku komputerowym Uniwersytetu Warszawskiego, a drugie łącze biegło stamtąd do pawilonu przed budynkiem Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego (FUW) przy ul. Hożej 69. Całość pracowała z protokołem TCP/IP jak reszta internetu, a fizyczne łącze do Kopenhagi było wówczas współdzielone z siecią Bitnet opartą na serwerach IBM – wyjaśnił.

Dodał, że po tym, jak podłączył do internetu budynki przy Krakowskim Przedmieściu i Hożej, jego kolega Jerzy Tarasiuk przekonfigurował lokalny serwer pocztowy, by wiadomości, które dotąd były wysyłane przez Bitnet, zaczęły wykorzystywać internet.

Dr Jacek Gajewski, który również był zaangażowany w uruchomienie polskiego internetu, zaznaczył, że wysłany 17 sierpnia email nie miał konkretnego adresata, ale dzięki nawiązanemu wówczas pierwszemu połączeniu internetowemu do Uniwersytetu w Kopenhadze trafiła „paczka danych”.

– Rok-dwa wcześniej mieliśmy już pocztę elektroniczną, tylko w zupełnie w innym formacie. Z czasem okazało się, że to właśnie protokół TCP/IP zawojował świat – tłumaczył dr Jacek Gajewski.

Wspomniał, że nowy protokół był jawny, otwarty i dostępny dla wszystkich. – Po to zawiązano stowarzyszenie Internet Society, które propagowało otwarty internet jako odpowiedź na zapędy gigantów technologicznych. Wielkie firmy chciały, by to ich protokoły dominowały na świecie, czytaj: by do obsługi tej technologii trzeba było kupić ich sprzęt – wspominał dr Jacek Gajewski.

Opowiadał, że fizycy z UW wiedzieli już, że TCP/IP ma na świecie coraz więcej zwolenników, ale trudno było przekonać o tym ówczesne polskie władze. – Decydenci i fachowcy od telekomunikacji nie wierzyli wówczas, że ludzie, którzy przynoszą peceta na plecach i podłączają się do jakiegoś kabla, mogą zrobić coś sensownego. Udało nam się to tylko dzięki determinacji i wierze naszej i naszych rektorów, profesorów Andrzeja Wróblewskiego i Grzegorza Białkowskiego, którzy pozwalali nam na „zabawy” z siecią – wspominał.

Przełomowe dla Polski wydarzenie

Obydwaj rozmówcy przyznali, że nie zdawali sobie wówczas sprawy, że uczestniczą w przełomowym dla Polski wydarzeniu. – Ale za to mieliśmy absolutną pewność, że to jest najwłaściwsza droga. Świadomość, że korzystamy z rewolucyjnej technologię, nastąpiła później. W tamtym czasie nam, fizykom, chodziło po prostu o narzędzie do pracy – powiedział dr Jacek Gajewski.

Jego zdaniem prawdziwym przełomem w historii polskiego – i nie tylko – internetu nie było pojawienie się pierwszych stron www ani pierwszych przeglądarek, tylko udostępnienie wyszukiwarek WEbCrawlerw w 1994 r. oraz rok później AltaVista i Yahoo!.

– Podczas spotkania z dr Romanem Szwedem, szefem Ośrodka Komputerowego FUW, i prof. Tomaszem Hofmoklem, pełnomocnikiem rektora, pomyśleliśmy, że jesteśmy świadkami rewolucji na miarę wynalazku Gutenberga i że Internet należy rozpropagować w całej Polsce. Profesor Hofmokl zaczął wtedy budować sieć akademicką, Roman – internet dla biznesu, a ja sieć dla szkół. Zaczęliśmy też nazywać siebie internautami i założyliśmy stowarzyszenie Polska Społeczność Internetu – opowiadał dr Jacek Gajewski.

Przypomniał, że pierwszy polski podręcznik internetu dla szkół, stworzony w 2004 r. przez fizyków UW i Macieja Uhliga z Politechniki Śląskiej, był grubości gazety. – Ale zawierał już rozdział o etykiecie w sieci: jak powinno się zachowywać, a czego nie wypada. Uczyliśmy po prostu przyzwoitości. Uznaliśmy, że taki sieciowy savoir-vivre jest potrzebny, chociaż nie było jeszcze serwisów społecznościowych – podkreślił.

Jak zmienił się polski internet?

Przez dekady polski internet zmienił się z narzędzia dla nielicznych naukowców w powszechnie wykorzystywaną technologię. Według badania Mediapanel Gemius/ PBI, w czwartym kwartale 2025 r. z sieci korzystało miesięcznie prawie 30 mln Polaków w wieku od 7 do 75 lat.

Rafał Pietrak stwierdził, że obecnie internet coraz bardziej odbiega od wizji, która przyświecała jego polskim twórcom. – Skręcił w kierunku, z którego próbowałem go wykoleić te 35 lat temu, czyli zawładnęły nim korporacje – ocenił fizyk.

– Hegemonię Bitnetu i IBM zastąpiła dominacja innych wielkich firm – dodał dr Jacek Gajewski.

Rafała Pietraka irytuje też to, że wchodząc na każdą stronę www, musi kliknąć zgodę na ciasteczka: – W polskim prawie telekomunikacyjnym pojawił się zapis, że trzeba uzyskać zgodę użytkownika na zainstalowanie zarówno danych, jak i oprogramowania na jego urządzeniu. Tymczasem te stronki w ogóle nie pytają o zgodę na uruchomienie programu w języku JavaScript, który jest oprogramowaniem. Aberracją jest też to, że korporacje zatrudniają armię psychologów pracujących nad tym, by użytkownicy sieci byli jak najdłużej przyklejeni do ekranu – zaznaczył fizyk.

Dr Jacek Gajewski przyznał, że ani on, ani jego koledzy, z którymi współtworzył polski internet, nie wyobrażali sobie, że ta technologia aż tak się rozwinie. – Nie umieliśmy przewidzieć, że pójdzie w taką stronę. A obecnie jeszcze mniej przewidywalny jest rozwój sztucznej inteligencji: to, czy któraś z jej wersji nie usamodzielni się albo nie zdegeneruje – podkreślił dr Jacek Gajewski.

– Jesteśmy na takim technologicznym zakręcie, że nikt nie potrafi stworzyć sensownej prognozy na przyszłość – podsumował Rafał Pietrak.

PAP/NZ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 16 sierpnia 2026