19. Katowicki Karnawał Komedii [Program]

Rozpoczął się 19. Katowicki Karnawał Komedii. Inauguracja festiwalu zaplanowana jest na piątek wieczór – otworzy ją spektakl „Kora. Boska” Teatru Nowego Proxima z Krakowa.

Program festiwalu obejmuje kilkanaście przedstawień konkursowych i pozakonkursowych

.Katowicki Karnawał Komedii to coroczny festiwal teatralny organizowany od 2007 roku w Katowicach. Wydarzenie prezentuje spektakle komediowe z całej Polski, w tym zarówno duże produkcje repertuarowe, jak i kameralne formy teatralne.

Tegoroczna, dziewiętnasta edycja rozpoczyna się 30 stycznia i potrwa do 6 lutego. Teatry z Katowic, Krakowa i Wrocławia zaprezentują w około 10 spektakli na scenach Teatru Śląskiego i Teatru Korez.

Program festiwalu obejmuje kilkanaście przedstawień konkursowych i pozakonkursowych. Po inauguracyjnym spektaklu „Kora. Boska”, który łączy formę koncertu i widowiska teatralnego z biograficzną opowieścią o Korze, na scenach pojawią się m.in. „Diva Show” Kamila Maćkowiaka – monodram podejmujący temat tożsamości i potrzeby akceptacji, oraz „Separatka” Joanny Szczepkowskiej, utrzymana w konwencji komedii sytuacyjnej, odnoszącej się do współczesnych relacji międzyludzkich.

Wśród kolejnych propozycji znalazły się także: „Wspólnota mieszkaniowa” Wrocławskiego Teatru Współczesnego, oparta na charakterystycznym czeskim humorze, „Merry Crisis – polska opowieść wigilijna” w wykonaniu studentów Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie, kryminalna komedia „Opiekunka na zabój”, spektakl „Kobieta Pracująca. Powraca”, recital „Retro Queen – Danuta Rinn” oraz komedia obyczajowa „Wyjątkowy prezent”. Poza konkursem, przedpremierowo, zaprezentowany zostanie spektakl „Reniferek” Teatru Śląskiego.

Częścią festiwalu są także wydarzenia towarzyszące. W Galerii Teatru Korez zaplanowano wernisaż wystawy Henryka Wańka „Kwadratura Koła V”, prezentującej najnowsze prace artysty.

Katowicki Karnawał Komedii organizowany jest przez Miasto Katowice, Teatr Śląski oraz Teatr Korez. Dyrektorem festiwalu jest Mirosław Neinert, dyrektor Teatru Korez. Przygotowania do każdej edycji trwają kilka miesięcy i obejmują selekcję spektakli reprezentujących różne odmiany komedii – od monodramu i teatru muzycznego po klasyczną farsę.

Katowicki Karnawał Komedii ma charakter otwarty i skierowany jest zarówno do stałej publiczności teatralnej, jak i do widzów poszukujących lżejszej, ale niepozbawionej treści formy scenicznej

.Co roku twarzą festiwalu jest mieszkaniec Katowic, który nie jest związany z teatrem. W przeszłości byli to m.in. górnik, pielęgniarka, motorniczy tramwaju, ratownik medyczny, piłkarz. W tym roku festiwal promuje Marcin Holewa – pracownik MPGK Katowice.

Stałym elementem Karnawału jest przyznawanie Nagród Publiczności. Widzowie wybierają najlepsze przedstawienie prezentowane w Teatrze Śląskim oraz najlepszą propozycję graną w Teatrze Korez. Uczestnicy wypełnią kupon, który otrzymają przed spektaklem i zagłosują, przyznając od 1 do 10 punktów, w zależności od poziomu rozbawienia doznanego podczas oglądania konkretnej sztuki. Po zakończeniu Karnawału głosy zostaną policzone przez organizatorów.

Festiwal ma charakter otwarty i skierowany jest zarówno do stałej publiczności teatralnej, jak i do widzów poszukujących lżejszej, ale niepozbawionej treści formy scenicznej.

Duma z tego, co osiągnęliśmy

.Nie doszłoby do transformacji Katowic w takiej skali bez skutecznej absorpcji środków unijnych – pisze Marcin KRUPA

Jako doktorant na Politechnice Śląskiej rozmawiałem ze studentami 15 lat temu o naszym akcesie do Unii Europejskiej. Wiedzieliśmy, że to wydarzenie zapisze się we współczesnej historii Polski. Mieliśmy świadomość, że otrzymamy możliwości, których wcześniejsze pokolenia nie miały. Na Unię patrzyliśmy z perspektywy jednostki – zniesienia granic, perspektywy studiowania czy pracy za granicą. Liczyliśmy na to, że strumień pieniędzy z Brukseli pozwoli wybudować sieć porządnych autostrad i dróg ekspresowych. Jednak dopiero dwa lata później, gdy zostałem katowickim radnym, spostrzegłem, że do Unii Europejskiej tak naprawdę weszła nie tylko Polska, ale każda miejscowość z osobna. Zrozumiałem, że Katowice były trochę jak zdolny lekarz, który wreszcie dostał możliwość rozwoju przez dostęp do najnowszego sprzętu w nowoczesnej klinice.

Dzisiejsze Katowice, stolica dwumilionowej metropolii, są zupełnie innym miastem niż 15 lat temu. W tej metamorfozie Katowic uczestniczyłem zarówno jako mieszkaniec, jak i „od kuchni” – jako samorządowiec. Choć dokonywała się ona na wielu płaszczyznach, to chciałbym wyróżnić pięć kluczowych aspektów.

Po pierwsze, to wizja. W zarządzaniu miastem kuszącym elementem jest populistyczne budowanie własnego wizerunku poprzez działania, które przynoszą szybkie efekty PR-owe. W sytuacji ograniczonych zasobów, co de facto zawsze ma miejsce, o wiele mniej wdzięczne jest podejmowanie trudnych decyzji. W przypadku Katowic dużą rolę odegrała wizja miasta mojego poprzednika, prezydenta Piotra Uszoka, oraz konsekwencja w jej wdrażaniu.

Tak jak budowę nowego domu musimy rozpocząć od utworzenia solidnych fundamentów – tak Piotr Uszok realizował kluczowe inwestycje, które umożliwiły dalszy rozwój miasta.

Tunel przy „Spodku” o wartości 800 mln zł, którego budowa trwała sześć lat, budowa i modernizacja 200 kilometrów sieci kanalizacyjnych, na które Unia dołożyła ponad 200 mln zł – to przykłady projektów, które z punktu widzenia odpowiedzialnego gospodarza należało zrealizować, choć nie zawsze przynosiły one poklask.

Drugą kwestią było zmierzenie się ze stereotypowym wizerunkiem Katowic. I to nie tylko w Polsce, bo przecież 15 lat temu staliśmy się „pełnoprawną” częścią Europy. Najlepszą metodą na to, by nie postrzegano nas wyłącznie przez pryzmat węgla, było nadanie miastu nowych funkcji. Kołem zamachowym katowickiej przemiany była decyzja Piotra Uszoka o utworzeniu Strefy Kultury. Ten unikalny na mapie Polski projekt przyciąga dziś setki tysięcy ludzi nowoczesną architekturą oraz licznymi wydarzeniami o zasięgu globalnym. W miejscu działającej kilkanaście lat temu kopalni węgla kamiennego powstały siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia z jedną z najlepszych sal koncertowych na świecie i Międzynarodowe Centrum Kongresowe, które wraz ze „Spodkiem” tworzą największą przestrzeń konferencyjną w Polsce. Dopełnieniem całości jest schowana pod ziemią siedziba Muzeum Śląskiego. Pokazaliśmy tym samym, że jesteśmy miastem nowoczesnym, ale szanującym tradycję i naszą przemysłową spuściznę.

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że węglowy image to wciąż nasze wyzwanie, ale z całą pewnością obraz Katowic w oczach mieszkańców i naszych gości diametralnie się zmienił. Świadczy o tym np. ukazujący się co dwa lata ranking reputacji 18 największych miast w Polsce „Premium Brand”. W tym roku zajęliśmy w nim siódme miejsce, a jeszcze dwa lata temu byliśmy na 15. pozycji. Cztery lata temu – na 16.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/marcin-krupa-duma-z-tego-co-osiagnelismy/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 30 stycznia 2026