AI tworzy fałszywych lekarzy. Seniorzy szczególnie narażeni

Szczególną trudność sprawiają seniorom dezinformujące treści z udziałem autorytetów — powiedziała ekspertka NASK Olga Wałkuska. Jej zdaniem starsze osoby są narażone na fałszywe treści szczególnie w obszarze zdrowia. Chodzi m.in. o generowanych przez sztuczną inteligencję lekarzy.
Międzynarodowy Dzień Osób Starszych
Dnia 1 października przypada Międzynarodowy Dzień Osób Starszych, znany również jako Dzień Seniora. Rozmowa z ekspertką z Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK Olgą Wałkuską na temat dezinformacji, skierowanej do starszych osób w Polsce.
– Seniorom szczególną trudność sprawiają treści, które wyglądają wiarygodnie i odwołują się do autorytetów — zwróciła uwagę ekspertka. Chodzi o dezinformujące materiały z udziałem polityków, lekarzy oraz ekspertów cieszących się zaufaniem publicznym. Zdaniem rozmówcy takie fake newsy najczęściej dotyczą tematów zdrowia oraz finansów np. fałszywych inwestycji. Zauważyła jednak, że — podobnie jak wszyscy użytkownicy internetu — seniorzy mierzą się również z dezinformacją dotyczącą bieżących wydarzeń.
Generowani przez sztuczną inteligencję lekarze
Ekspertka zwróciła uwagę szczególnie na dezinformację dotyczącą zdrowia. Generowani przez sztuczną inteligencję lekarze, rozpowszechniali twierdzenia nieznajdujące potwierdzenia w wiedzy medycznej. Nagrania fikcyjnych lekarzy były najczęściej skierowane do starszych odbiorców. W filmach pojawiały się określenia „po 60. roku życia pij to codziennie” czy „dlaczego lekarze przemilczają te 5 badań po 65?”.
Zdaniem Wałkuskiej celem takich materiałów jest przede wszystkim wywołanie strachu w starszych osobach i przekonanie ich do zakupu danego produktu. Jak dodała, takie treści często są tworzone przy pomocy AI, która nie zawsze jest bardzo zaawansowana.
Mogą to być tzw. boomertrapy, czyli generowane przez sztuczną inteligencję grafiki o niskiej jakości, w których prawdziwość mają wierzyć osoby urodzone w latach 1940-1970. Do tego dochodzą — jak tłumaczyła Wałkuska — tzw. farmy like’ów. Mogą nimi być grupy na Facebooku o danej tematyce z dużą aktywnością i liczbą członków, w które w późniejszym czasie zostaną sprzedane i przerobione na grupy zawierające m.in. dezinformujące treści.
Jak bronić się przed fałszywymi treściami?
Ekspertka zapytana o to, jak seniorzy mogą sami bronić się przed fałszywymi treściami w internecie, ostrzegła, aby zwracać uwagę na materiały wywołujące silne i negatywne emocje. – Jeśli trafiasz na coś, co Cię przejmuje i uruchamia w Tobie bardzo silne emocje, to choć to bardzo trudne, spróbuj zrobić krok w tył i zastanowić się, dlaczego i kto chce, żebym tak się poczuł — tłumaczyła.
Kolejnym sposobem, o którym mówiła, jest sprawdzanie informacji w zweryfikowanych i zaufanych źródłach. Przypomniała również, akronim SPRAWDZAM. Każda jego pojedyncza litera oznacza różne aspekty, na które warto zwrócić uwagę w celu rozpoznania dezinformacji. „S” odnosi się do sensacyjnych treści, „P” do prowokacji, „R” do racjonalności, a „A” do autora rozpowszechniającego przekaz. Litera „W” oznacza zaś wiarygodność. „D” to dyskredytacja, „Z” to zamiar, drugie „A” z kolei oznacza analizę. Ostatnia litera „M” to odniesienie do manipulacji.
PAP/NZ





