Amazon pozywa i blokuje Perplexity na swojej stronie

Amazon pozywa i blokuje Perplexity

Amazon pozywa i blokuje Perplexity blokując narzędzie Perplexity Comet na swoich stronach do zakupów online.

.Do końca 2025 r. ponad połowa kupujących na całym świecie planuje skorzystać z usług asystentów AI podczas swoich zakupów. Jednak wygoda, na której zależy użytkownikom, wywołuje zaciekłą walkę między liderami technologicznymi.

Widać to chociażby w eskalacji napięcia między gigantem handlu elektronicznego Amazonem a firmą programistyczną Perplexity AI zajmującą się sztuczną inteligencją. Spór dotyczy wyszukiwarki Perplexity o nazwie Comet, które działa na platformie Amazona, wybierając i kupując produkty w imieniu użytkowników. Amazon postrzega wyszukiwarkę opartą o sztuczną inteligencję jako destrukcyjną dla modelu biznesowego i łamiącą zasady, co skłoniło firmę do wystosowania formalnego żądania zaprzestania takich działań.

Potyczka między Amazonem a Perplexity AI pokazuje istotny element w transformacji cyfrowego handlu detalicznego. Handel agencyjny, w którym sztuczna inteligencja obsługuje transakcje od początku do końca, ma w tym roku zwiększyć wartość tego sektora do blisko 50 mld dolarów.

.Historycznie rzecz biorąc, sztuczna inteligencja w handlu elektronicznym rozpoczęła się od podstawowych silników rekomendacji na początku 2010 roku, ewoluując do 2020 roku w kierunku botów konwersacyjnych, które czterokrotnie zwiększyły konwersję. Najnowsze wydarzenia to: październikowe uruchomienie przez OpenAI ChatGPT Atlas czy rozszerzenia przeglądarki umożliwiającego automatyzację zakupów w całej sieci na platformach takich jak Walmart.

Zarzuty Amazona dotyczą tego, w jaki sposób system Perplexity oparty o sztuczną inteligencję zaburza system już dostosowany do użytkownika platformy. Przedstawiciele firmy twierdzą, że interwencje sztucznej inteligencji prowadzą do błędnych sugestii dla klientów, pomijania wskazówek dotyczących personalizacji i niedokładnych szacunków dotyczących wysyłki, co podważa zaufanie do witryny, która przetwarza ponad 2,5 miliarda odwiedzin miesięcznie.

Perplexity argumentuje w odpowiedzi, że ich rozwiązanie oszczędza czas klientów i automatyzuje żmudne zadania. Startup wyceniany na 20 miliardów dolarów po rundzie finansowania o wartości 200 milionów dolarów we wrześniu, uosabia dążenie Doliny Krzemowej do tworzenia „rewolucyjnych” narzędzi, które usprawniają życie. Zwolennicy Perplexity zauważają, że chociaż błędy stanowią krótkoterminowy problem, to długoterminowe korzyści dla klientów są znaczące: zakupy oparte na sztucznej inteligencji mogą zmniejszyć liczbę porzuconych koszyków o kilkadziesiąt procent.

Amazon odpowiada, że brak jasnych informacji o zautomatyzowanych działaniach stanowi naruszenie zasad użytkowania, co stoi w sprzeczności z coraz silniejszymi apelami o przejrzystość w działaniach algorytmicznych. Jednocześnie blokując dostęp aplikacjom zewnętrznym, Amazon agresywnie buduje własny arsenał „inteligentnych pomocników klienta”. Narzędzia takie jak Rufus, asystent AI wprowadzony w 2024 r., obsługuje dziś już miliony interakcji miesięcznie. Rozszerzając tę funkcję, Amazon wprowadził opcję „Kup dla mnie”, która pozwala klientom na zakup produktów od zewnętrznych sprzedawców za pomocą głosu lub tekstu – działa więc podobnie jak Perplexity, ale pod ścisłą kontrolą wewnętrzną Amazona.

Konflikt Amazona i Perplexity pokazuje napięcie wokół sposobu, w jaki sztuczna inteligencja będzie w przyszłości wbudowana w nawigację internetową. Dziś Amazon pozywa i blokuje Perplexity, ale już rok 2026 zadecyduje o tym, czy zakupy przy pomocy agentów AI, a więc z wsparciem sztucznej inteligencji, staną się płynne i powszechne, czy też będą to bardziej fanaberię w formie ciekawostki. A jeśli już będą, to czy pełną kontrolę będą miały nad tym wielkie korporacje.

Oprac: SŚ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 6 listopada 2025