YAZIO liczy kalorie. Czy potrafi powiedzieć nam prawdę o zdrowym jedzeniu?

Telefon potrafi dziś zamienić obiad w wykres, a zwykłe zakupy w serię decyzji o białku, tłuszczach i dziennym bilansie energii. Jednym z narzędzi, które upowszechniły taki sposób myślenia o jedzeniu, jest YAZIO, niemiecka aplikacja łącząca dziennik posiłków, licznik kalorii, przepisy i rejestrowanie aktywności. Jej popularność rodzi pytanie ważniejsze od liczby pobrań: czy cyfrowy zapis codziennej diety pomaga ją rozumieć, czy jedynie sprawia wrażenie, że wszystko da się dokładnie policzyć? Odpowiedź wymaga oddzielenia możliwości aplikacji od jakości danych, które trafiają na ekran.
.Za YAZIO stoją Sebastian Weber i Florian Weißenstein, absolwenci Uniwersytetu Technicznego w Ilmenau, którzy początkowo prowadzili internetowy projekt poświęcony żywieniu. Według materiałów firmy jego początki sięgają 2008 r., natomiast sama aplikacja pojawiła się w 2014 r. Producent deklaruje ponad 100 mln użytkowników, lecz jest to jego własna miara skali z dominacją marketingu, a nie niezależny dowód skuteczności zdrowotnej.
Jak działa aplikacja YAZIO?
Użytkownik określa cel i podstawowe parametry, po czym zapisuje żywność wyszukaną w bazie, wpisaną ręcznie albo odczytaną z kodu kreskowego; dostępne jest również śledzenie masy ciała, wody i aktywności. Opis działania producentaobejmuje ponadto synchronizację z urządzeniami sportowymi, przepisy i plany okresowego postu, przy czym część funkcji znajduje się w płatnym pakiecie Pro.
Rozpoznawanie posiłku ze zdjęcia jest dziś funkcją Pro, a sama firma zastrzega, że identyfikacja składników i wielkości porcji daje przybliżenie wymagające sprawdzenia przez użytkownika. I tak oto z pozornie prostej czynności wyłania się podstawowe ograniczenie: nawet sprawny algorytm nie wie, ile oliwy dodano do potrawy i czy porcja waży tyle, ile przyjęto w obliczeniach.
.Pomiar jest użyteczny wtedy, gdy znamy granice jego dokładności, a w przypadku żywienia liczba na ekranie zależy od bazy produktów oraz od tego, co i w jakiej ilości wpisano. W polskim badaniu porównawczym, opartym na dwudniowych zapisach żywienia 120 dorosłych osób, wyniki pięciu aplikacji, w tym YAZIO, nie osiągały zgodności pozwalającej zastąpić metodę referencyjną w pracy naukowej ani klinicznej. Z tą myślą koresponduje esej Jana ŚLIWY o liczbach, którym nadajemy większą pewność, niż pozwala na to sposób ich uzyskania: „Uśmiech Zofii. Dokładnie 840.5”.
Co mówią źródła, którym można zaufać?
Badania nad cyfrowym monitorowaniem jedzenia wskazują, że regularne zapisywanie posiłków może wspierać zmianę nawyków i kontrolę masy ciała, jednak nie upoważniają do twierdzenia, że każda aplikacja działa tak samo u każdej osoby. Przegląd badań nad systematycznością samokontroli wiązał częste korzystanie z dzienników z krótkoterminowym spadkiem masy ciała, co mówi o metodzie i zaangażowaniu użytkowników, a nie o klinicznie potwierdzonym efekcie YAZIO. Z kolei WHO przypomina, że zdrowa dieta wymaga odpowiedniej podaży składników, równowagi, umiaru i różnorodności, których nie streszcza jedna suma kalorii. Punkt ten rozwija wcześniejszy materiał „Wszystko co Najważniejsze” o odchudzaniu i wyborze produktów: „Jak schudnąć? Inaczej, niż radzono dotychczas”.
.W codziennym korzystaniu z programu trzeba zauważyć jeszcze dwie granice, zwykle mniej widoczne niż wykres postępów. Pierwsza dotyczy psychiki: ciągłe śledzenie porcji nie będzie dobrym rozwiązaniem dla każdego, a brytyjska publiczna służba zdrowia zaleca konsultację ze specjalistą przed odchudzaniem osobom z obecnymi lub przebytymi zaburzeniami odżywiania oraz innymi określonymi problemami zdrowotnymi. Druga obejmuje prywatność, ponieważ polityka YAZIO opisuje przetwarzanie informacji o wieku, wadze, celach, posiłkach i aktywności, także w celu personalizacji funkcji z udziałem AI. Zjawisko, w którym troska o odżywianie przeradza się w presję nieustannej kontroli, opisaliśmy już w tekście „Moda na zdrowie. Czy fit-jedzenie stało się nowym statusem?”.
.YAZIO warto więc traktować jak dziennik pozwalający rozpoznać powtarzalne wybory, a nie jak urządzenie wydające ostateczny werdykt o zdrowiu. Przed wykupieniem pakietu Pro w tej aplikacji dobrze sprawdzić zakres funkcji i termin odnowienia subskrypcji; instrukcja firmy wyjaśnia, że samo usunięcie aplikacji nie kończy abonamentu. Jeśli dane z telefonu pomagają jeść różnorodniej i lepiej rozumieć własne nawyki, narzędzie spełnia użyteczną rolę; gdy wywołują przymus ciągłej kontroli, należy ten sposób korzystania przemyśleć. Szerszy kontekst jakości żywienia pokazuje również tekst „Wszystko co Najważniejsze” o dietach DASH i nordyckiej: „Dieta nie zatrzymuje czasu, może jednak wpływać na tempo biologicznego starzenia”.
Karolina Jaszowiecka


