Archeolodzy odkryli zapomniany średniowieczny zamek we Francji

zapomniany średniowieczny zamek

W trakcie wykopalisk prowadzonych na terenie położonej nad estuarium Żyrondy miejscowości Saint-Georges-de-Didonne w południowo-zachodniej Francji archeolodzy odkryli średniowieczny zamek, który niegdyś górował nad całym okolicznym terenem.

Zapomniany średniowieczny zamek z zachodniej Francji

Średniowieczna twierdza z miejscowości Saint-Georges-de-Didonne, która jest położona w departamencie Charente-Maritime w południowo-zachodniej Francji, została odkryta przez archeologów z Francuskiego Narodowego Instytutu Prewencyjnych Badań Archeologicznych (INRAP) podczas prewencyjnych wykopalisk poprzedzających budowę nowego kompleksu mieszkań socjalnych.

Prace archeologiczne objęły teren zajmujący powierzchnię około 6475 metrów kwadratowych. Na obszarze tym archeolodzy odkryli pozostałości dawnego zamku Château de Didonne, który był wspominany w średniowiecznych źródłach, a następnie zniknął później z kart historii. Twierdza ta była otoczona potężną fosą, a tuż nieopodal samego zamku znajdowała się wiejska osada, która rozwinęła się w pobliżu twierdzy.

Zapomniany średniowieczny zamek był położony na zboczu wapiennego wzgórza górującego nad podmokłą doliną Riveau, przez którą obecnie przepływa uregulowany ciek wodny. Jako że tereny miejscowości Saint-Georges-de-Didonne są położone nad lejkowatym ujściem rzek Garonna i Dordogne do Zatoki Biskajskiej, czyli nad estuarium Żyrondy, to tuż za doliną Riveau rozciąga się pasm wydm graniczących już wprost z samym wybrzeżem Atlantyku. To właśnie tam estuarium Żyrondy łączy się z oceanem Atlantyckim.

Kluczowa twierdza w okresie wojny stuletniej

Źródła historyczne wspominają o zamku Didonne już co najmniej od XI wieku. Zamek ten był położony w kluczowym z punktu widzenia geostrategicznego miejscu. Z położonej wysoko twierdzy ten kto panował nad nim mógł kontrolować dostęp do estuarium Żyrondy oraz generalnie tej części zachodniego, nadatlantyckiego wybrzeża Francji. Zamek ten umożliwiał również nadzorowanie i obserwowanie ruchu na jednym z ważniejszych szlaków żeglugowych w tej części Francji.

Zamek pełnił szczególnie kluczową funkcję podczas wojny stuletniej, jaka w okresie lat 1337-1453 toczyła się pomiędzy Królestwem Francji i Królestwem Anglii oraz sojusznikami obydwu stron. Kluczowa rola zamku wynikała z tego, że strzegł on wejścia do Żyrondy.

Po zakończeniu tego konfliktu w następnych latach twierdza ta popadła w ruinę. Ruiny tej twierdzy noszą obecnie nazwę Le Châta. Jedną z nielicznych widocznych wprost pozostałości dawnej potężnej fortecy, która stanowiła ważny ośrodek lokalnej władzy w tej części w francuskiej krainy historycznej Saintonge.

Potężna fosa otaczająca zamek

Jak stwierdzili sami archeolodzy, najbardziej spektakularnym odkryciem związanym z tym zamkiem, są pozostałości dwóch potężnych, koncentrycznych fos, które otaczały niegdyś tę twierdzę. Wewnętrzna fosa miała około 15 metrów szerokości i co najmniej 6,5 metra głębokości.

Wzdłuż jej wewnętrznej krawędzi archeolodzy natrafili na ogromny wzmocniony nasyp skalny o szerokości przynajmniej 10 metrów. Konstrukcja była dodatkowo wzmacniana warstwami kamienia, a następnie przykryta marglem i warstwą ziemi. Jej powstanie datowane jest najpóźniej na XII wiek, co pokazuje, jak dużych nakładów wymagało zabezpieczenie zamku.

Drugą linię obrony stanowiła zewnętrzna fosa, oddzielona od pierwszej pasem terenu o szerokości około 10 metrów. Miała ona również około 15 metrów szerokości, ale była znacznie płytsza – jej głębokość wynosiła około 2,7 metra. Obie fosy odprowadzały wodę w kierunku doliny Riveau. Archeolodzy próbują obecnie ustalić, czy oba systemy obronne powstały jednocześnie, czy też zewnętrzną fosę wykopano w późniejszym okresie, kiedy konieczne stało się dodatkowe wzmocnienie fortyfikacji.

Wioska pod zamkiem Didonne

Badania dostarczają również informacji o mieszkańcach, którzy żyli w cieniu zamku. Poza ufortyfikowanym kompleksem rozciągała się średniowieczna wieś zajmująca zbocze wzgórza oraz pobliski płaskowyż. Archeolodzy odkryli tam liczne podziemne silosy, które służyły prawdopodobnie do przechowywania zbóż i innych zapasów. Znaleziono także otwory po drewnianych konstrukcjach, mniejsze rowy wyznaczające poszczególne części osady oraz co najmniej dwie studnie. Odkrycia te pozwalają odtworzyć codzienne życie społeczności związanej z zamkiem.

Co szczególnie interesujące, część pozostałości mieszkalnych jest starsza od monumentalnych fortyfikacji. W niektórych miejscach wykopanie wewnętrznej fosy oraz budowa potężnego nasypu przecięły lub przykryły wcześniejsze warstwy osadnicze. Oznacza to, że ludzie zamieszkiwali ten teren jeszcze zanim powstały najbardziej imponujące elementy obronne Château de Didonne. Archeolodzy odkryli także ślady osadnictwa sięgającego okresu karolińskiego, a więc kilka stuleci przed czasem największego znaczenia średniowiecznej warowni.

Marcin Jarzębski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 sierpnia 2026