Autyzm a paracetamol, jest związek i trzeba uważać [Donald TRUMP]

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że może istnieć związek między przyjmowaniem przez kobiety w ciąży leku Tylenol (paracetamolu) a wyższym ryzykiem wystąpienia u ich dzieci autyzmu.

Według wielu ekspertów i lekarzy nie istnieje związek między zastosowaniem paracetamolu a autyzmem

.Prezydent ocenił, że USA mierzą się ze „strasznym kryzysem” dotyczącym autyzmu. Oświadczył, że istnieje ryzyko, iż przyjmowanie przez kobiety w ciąży paracetamolu (acetaminofenu), aktywnej substancji leku Tylenol, może przyczyniać się do wyższego ryzyka wystąpienia u dziecka autyzmu.

– Jeśli jesteście w ciąży, nie bierzcie Tylenolu. I nie podawajcie Tylenolu dzieciom po urodzeniu – powtarzał kilkukrotnie prezydent.

Według wielu ekspertów i lekarzy nie istnieje związek między zastosowaniem paracetamolu a autyzmem. Główne stowarzyszenia lekarskie zapewniają, że stosowanie paracetamolu jest bezpieczne, jednak zalecają kontakt z lekarzem. Agencja AP napisała, że Trump promuje niepotwierdzone powiązania między Tylenolem, szczepionkami i autyzmem, nie przedstawiając przy tym nowych dowodów.

Szef Amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) Marty Makary powiadomił, że dzieciom z autyzmem zalecane będzie przyjmowanie leucovorinu, czyli formy kwasu foliowego. – Firmy są gotowe, by zwiększyć jego produkcję – zapewnił.

Producent Tylenolu wydał oświadczenie, w którym stanowczo zaprzeczył twierdzeniom, jakoby jego przyjmowanie mogło skutkować wyższym ryzykiem wystąpienia autyzmu u dziecka.

„Sprowadzanie przyczyn autyzmu do jednej prostej rzeczy jest nieuczciwe i mylące. Wiemy, że autyzm jest niezwykle skomplikowany i musimy odejść od badań, które upraszczają go do jednego czynnika, nie biorąc pod uwagę żadnych innych” – oświadczyła Alycia Halladay z Autism Science Foundation, cytowana przez Hill.

Robbert Kennedy zapowiedział, że Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) do września ustali, co jest przyczyną autyzmu. Czy winy okaże się Tylenol?

.Według Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) liczba przypadków autyzmu wśród amerykańskich dzieci wzrasta. CDC zaznaczyły, że najprawdopodobniej jest to związane z większą wykrywalnością i większą świadomością w społeczeństwie. Minister zdrowia Robert F. Kennedy ocenia natomiast, że w kraju trwa „epidemia autyzmu”.

W 2022 roku jedno na 31 dzieci w wieku ośmiu lat miało autyzm. Dwa lata wcześniej było to jedno dziecko na 36. To wskaźnik prawie pięciokrotnie wyższy niż w 2000 roku, gdy CDC zaczęły zbierać dane.

Uwarunkowania wystąpienia autyzmu nie są dokładnie znane, jednak według ekspertów prawdopodobną przyczyną jest połączenie czynników genetycznych i środowiskowych.

Robbert Kennedy zapowiedział wcześniej, że Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) do września ustali, co jest przyczyną autyzmu. Wielu ekspertów sceptycznie odnosi się do działań ministra.

„Szczepionki, czyli jak nie ulegać manipulacji”

.Sporo mówi się ostatnio w mediach o szczepieniach. Ruch antyszczepionkowy rośnie w siłę tak samo jak niektóre choroby, które do niedawna można było uznać za zupełnie niegroźne dla społeczeństw. I chociaż nagłówki w tabloidach w stylu „Polska NIE JEST gotowa na EPIDEMIĘ ODRY!” są zdecydowanie na wyrost, to informacje o kolejnych przypadkach tej choroby w Niemczech i USA (w zeszłym roku 600 osób, głównie niezaszczepione; a od stycznia już 170 przypadków) jednak nie napawają optymizmem – pisze Bartosz KABAŁA.

W całym zamieszaniu największym problemem jest szerząca się niewiedza i coraz powszechniejsze przekonanie o braku konieczności szczepień. Ten tekst nie ma na celu obalenia wielu mitów ruchów antyszczepionkowych, nie jest też moim zamiarem wyśmiewanie postulatów osób przeciwnych szczepieniom (choć można to robić z całym dobrodziejstwem retoryki; polecam tekst Jennifer Raff [LINK]).

Ważne w tym całym szczepionkowym galimatiasie jest to, by wiedzieć, czym tak naprawdę jest szczepionka, jak powstaje i jak działa nasz układ immunologiczny.

Odporność człowieka można podzielić ze względu na kilka cech. Niektóre z mechanizmów, jakimi dysponuje nasz organizm w walce z patogenami, posiadamy od urodzenia, inne nabywamy wraz z przebytymi chorobami. Stąd podział na odporność wrodzoną i nabytą. Pierwsza to podstawowe bariery ochronne: skóra nieprzepuszczalna dla drobnoustrojów, niskie pH soku żołądkowego, lizozym obecny w ślinie. Odporności nabytej nasz organizm „uczy się” przez całe życie. Czynna, którą zdobywamy dzięki kontaktom z chorobami, opiera się na antygenach. Antygeny (zazwyczaj tworzą je najczęściej białka lub sacharydy) to substancje zdolne do wywołania odpowiedzi immunologicznej. Pojęcie antygenu jest bardzo szerokie i może dotyczyć całego patogenu, np. całej komórki bakteryjnej lub fragmentu specyficznego białka obecnego na jej powierzchni.

Odporność nabytą w całości charakteryzuje swoistość. Pojęcie to oznacza, że każdy patogen wywołuje inną, specyficzną odpowiedź immunologiczną. Kiedy atakuje nas wirus grypy, produkowane są przeciwciała, które oddziałują tylko z konkretnym antygenem, więc nie pomogą nam w przypadku boreliozy. Odporność wrodzona z kolei jest nieswoista, a więc traktuje wszystkie patogeny tak samo brutalnie.

Immunologia to nauka niezwykle skomplikowana, a ludzki system odpornościowy jest bardzo złożony. Jednak istotne jest, by rozumieć choćby podstawy jego działania. Przedstawię funkcjonowanie układu odpornościowego w kontekście szczepionek, aby łatwiej było pojąć te zawiłości.

Szczepionka to preparat zawierający antygeny — całe patogeny (żywe, ale osłabione, lub martwe) albo ich fragmenty. Przykładowo w składzie podanej szczepionki zawarte są inaktywowane, czyli martwe pałeczki Bordetella pertussis (pałeczka krztuśca). Zawiera się ona w szczepionce DTP, którą dzieci otrzymują już w drugim miesiącu życia. Jest to szczepionka skojarzona, czyli taka, w której składzie zawarty jest więcej niż jeden patogen, co pozwala uodpornić na kilka chorób za jednym razem (DTP wywołuje odporność na błonicę, tężec i wyżej wymieniony krztusiec).

Wstrzyknięte domięśniowo lub podskórnie, ale nigdy dożylnie, martwe bakterie napotykają makrofagi — komórki żerne, które pochłaniają i trawią patogen. Makrofag reprezentujący wspomnianą odporność nieswoistą działa na każdy czynnik chorobotwórczy tak samo — fagocytuje go (zjada). Jako że makrofagi posiadamy od urodzenia, są one częścią układu immunologicznego, która łączy odporność nieswoistą (wrodzoną) z odpornością swoistą (nabytą). Makrofag trawi pałeczkę krztuśca i wystawia jej charakterystyczny antygen na zewnątrz swojej błony komórkowej. Jest to prezentacja antygenu. Dzięki temu inna komórka układu odpornościowego, limfocyt Th, może bez problemu rozpoznać antygen charakterystyczny dla tego szczepu bakterii. W dalszej kolejności limfocyt Th przekazuje informacje o budowie antygenu limfocytowi B, który jest odpowiedzialny za produkcję przeciwciał. Cząsteczki te łączą się z fragmentami na powierzchni bakterii, powodując ich zlepianie (aglutynację), neutralizację, precypitację (strącanie), lizę (rozpad) lub opsonizację (opłaszczanie).

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/bartosz-kabala-szczepionki-czyli-jak-nie-ulegac-manipulacji

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 23 września 2025