Bezpieczeństwo państwa to najważniejsze zadanie władz [Paweł SZEFERNAKER]

Prezydent oczekuje pełnych i wyczerpujących informacji od szefów służb na temat bezpieczeństwa Polaków – podkreślił w dniu 17 listopada szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. Dodał, że bezpieczeństwo państwa to najważniejsze zadanie władz oraz że czas na stanowcze i odpowiedzialne działania.
Bezpieczeństwo państwa to najważniejsze zadanie władz
.Na trasie Warszawa–Lublin w weekend doszło do dwóch incydentów. W wyniku pierwszego z nich zniszczono fragment torów w pobliżu stacji PKP Mika w powiecie garwolińskim na Mazowszu. Z kolei w pobliżu miejscowości Gołąb w powiecie puławskim na Lubelszczyźnie z powodu uszkodzonej linii kolejowej maszynista pociągu wiozącego 475 pasażerów był zmuszony do gwałtownego hamowania składu. Nikomu nic się nie stało.
W swoim wpisie na platformie X Paweł Szefernaker zauważył, że w jeden weekend zdarzyła się „seria pozornie niepowiązanych zdarzeń”. „Każde z nich mogłoby przejść osobno… ale razem układają się w obraz sytuacji, w której znaleźliśmy się jako państwo i którą musimy natychmiast odwrócić, jeśli chcemy, by Polska pozostała suwerenna i bezpieczna” – napisał szef gabinetu prezydenta.
Najpierw – jak zaznaczył – pojawiła się wiadomość o „haniebnej niemieckiej aukcji artefaktów, dowodów niemieckich zbrodni wojennych”. Chodzi o licytację pamiątek i dokumentów po więźniach niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych w Auschwitz i Majdanku oraz ofiar zbrodni katyńskiej dokonanej przez Sowietów. Aukcja liczącej 623 artefakty prywatnej kolekcji „System terroru część II 1933-1945” miała się odbyć w dniu 17 listopada w Domu Aukcyjnym Felzmann w Neuss, lecz – w wyniku reakcji polskich władz – została anulowana. Dom Aukcyjny zdjął ją ze strony internetowej, nie zamieścił jednak żadnego wyjaśnienia czy komentarza.
Niemiecki ambasador atakuje raport reparacyjny
.Paweł Szefernaker odniósł się też do wymiany wpisów między ambasadorem Niemiec Miguelem Bergerem a europosłem PiS Arkadiuszem Mularczykiem, który przewodniczył parlamentarnemu zespołowi ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej, który w 2022 r. zaprezentował „Raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji Niemiec”.
Arkadiusz Mularczyk zwrócił Miguelowi Bergerowi uwagę, że raport ten jest „kluczowym elementem zrozumienia, jakie kroki są niezbędne po stronie Niemiec, aby budować prawdziwe, partnerskie i odpowiedzialne relacje polsko-niemieckie”. W odpowiedzi ambasador napisał, iż Arkadiusz Mularczyk myli się, sądząc, że „»raport« i (…) aktywizm (Arkadiusza Mularczyka – przyp. red.) będą kształtować przyszłość naszych relacji”. „Ciągłe podziały kreowane przez ludzi takich jak pan pomagają jedynie Putinowi” – podkreślił Miguel Berger.
Szef gabinetu prezydenta w swoim wpisie z 17 listopada ocenił, że „niemiecki ambasador atakuje raport reparacyjny, czyli pracę 45 polskich naukowców, którzy opisali śmierć sześciu milionów naszych Rodaków i gigantyczne straty naszej Wspólnoty”.
„Niemiecki ambasador określa ten raport jako »pomoc Putinowi«. W tle – finansowana z naszych pieniędzy – telewizja publiczna w likwidacji postanawia »dorzucić swoje«, emitując film »Wśród swoich«” – napisał Paweł Szefernaker. „Dodatkowo cała Polska ma się ekscytować niekończącym się spektaklem ścigania byłego ministra, grzybobraniem premiera czy seansem filmowym z popcornem” – dodał. Zdaniem Pawła Szefernakera „ten chaos odwraca uwagę i oczy opinii publicznej od rzeczy najistotniejszych”.
Społeczeństwo musi być informowane, a nie dezinformowane
.„W tym samym czasie »ktoś« wysadza w powietrze tory między Dęblinem a Warszawą i uszkadza trakcję kolejową koło Puław. Prezydentowi RP – Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych – odmawia się kontaktu z Szefami najważniejszych służb” – napisał, nawiązując do konfliktu na linii rząd-prezydent o nominacje na pierwszy stopień oficerski w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wojskowego, na których przyznanie – co na przestrzeni ostatnich lat zgodnie odbywa się przed Świętem Niepodległości – nie zdecydował się Karol Nawrocki. Jak argumentował później prezydent, decyzją szefa rządu odwołano spotkania prezydenta z szefami służb, na których miały zapaść decyzje o nominacjach.
„To nie są »przypadki« – podkreślił w swoim wpisie Paweł Szefernaker. „To sygnały większej choroby, którą można uleczyć tylko wspólnym wysiłkiem, rozsądkiem i powrotem do powagi państwa, ciągłości instytucji i patriotyzmu, który nie jest na pokaz. Lekarstwem na tę chorobę jest odejście od partykularnego interesu i zajęcie się sprawami Polski. Zamiast nagrywania filmów, trzeba zająć się bezpieczeństwem polskich rodzin” – napisał. Szef prezydenckiego gabinetu podkreślił, że „bezpieczeństwo państwa to najważniejsze zadanie władz” oraz że to „czas na stanowcze i odpowiedzialne działania”.
„Społeczeństwo musi być informowane, a nie dezinformowane o sytuacji w kraju. Prezydent oczekuje na pełne i wyczerpujące informacje od szefów służb na temat bezpieczeństwa Polaków” – zaznaczył Paweł Szefernaker. W związku z ostatnimi zdarzeniami we wtorek ma odbyć się nadzwyczajne posiedzenie rządowego komitetu ds. bezpieczeństwa, o czym informował w poniedziałek na platformie X premier Donald Tusk. W spotkaniu mają wziąć udział dowódcy wojskowi, szefowie służb i przedstawiciel prezydenta.
Mniej hucpy, więcej powagi
.Polska polityka nie musi być taplaniem się w brudach. Jeśli pozwolimy, by codzienna agresja zatruwała nasze życie publiczne, jeśli damy się wciągnąć w niekończące się awantury, to osłabimy samych siebie. A przecież o to właśnie chodzi naszym prawdziwym przeciwnikom – pisze Paulina MATYSIAK w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „Mniej hucpy, więcej powagi”.
W polskiej polityce od lat toczy się nieustanna walka na słowa, obrazy i emocje. Czasami można odnieść wrażenie, że to właśnie walka jest tego istotą, a nie troska o dobro wspólne. Tymczasem dziś, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebujemy nie kolejnych sporów, lecz przypomnienia sobie, że istnieje coś, co nas łączy.
Nietrudno dostrzec, że agresja – zwłaszcza ta słowna – coraz częściej staje się nawykiem. A przecież nic dobrego z niej nie wynika. Kiedy traktujemy drugiego człowieka bez szacunku, nie możemy oczekiwać, że odpowie nam inaczej. To błędne koło, które osłabia wspólnotę i wprost wystawia nas na niebezpieczeństwo.
Nie zapominajmy, że prawdziwi wrogowie są gdzieś indziej. To nie jest polityk z innej partii ani wyborca, który postawił krzyżyk w innym miejscu, niżbyśmy chcieli. To nie jest sąsiad, znajomy czy współpracownik, który myśli inaczej. Najgroźniejsze przychodzi z zewnątrz… i wystarczy spojrzeć na wydarzenia z ostatnich dni, aby to zrozumieć.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/paulina-matysiak-mniej-hucpy-wiecej-powagi/
PAP/MJ



