Bezpieczeństwo w regionie Arktyki to jeden z priorytetów NATO[Mark RUTTE]

Bezpieczeństwo w regionie Arktyki

Państwa członkowskie NATO omawiają i pracują nad kolejnymi krokami, aby wspólnie zapewnić bezpieczeństwo w regionie Arktyki – oświadczył w dniu 12 stycznia sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Mark Rutte.

Bezpieczeństwo w regionie Arktyki to priorytet dla Sojuszu – Mark RUTTE

.Szef NATO poinformował na konferencji prasowej w stolicy Chorwacji – Zagrzebiu, że Sojusz omawiał już wcześniej, jak współpracować, aby zapewnić bezpieczeństwo Arktyki. – Obecnie omawiamy kolejny krok w tym kierunku, jak zapewnić praktyczne działania mające nastąpić po tych dyskusjach – powiedział cytowany przez agencję Reutera.

– Pracujemy nad kolejnymi krokami, aby upewnić się, że rzeczywiście wspólnie chronimy to, co jest tu zagrożone – dodał Mark Rutte. Grupa europejskich krajów, na czele z Wielką Brytanią i Niemcami, omawia plany zwiększenia swojej obecności wojskowej na Grenlandii, aby przekonać prezydenta USA Donalda Trumpa, że Europa poważnie traktuje bezpieczeństwo w Arktyce – poinformowała w dniu 11 stycznia agencja Bloomberga.

Donald Trump chce porozumienia w sprawie Grenlandii

.Według anonimowych źródeł, na które powołuje się Bloomberg, Niemcy mają zamiar zaproponować utworzenie wspólnej misji NATO w celu monitorowania i ochrony interesów bezpieczeństwa w regionie Arktyki. Rozmówcy Bloomberga uściślają, że misja NATO – Baltic Sentry (Bałtycka Straż), rozpoczęta rok temu w celu ochrony infrastruktury krytycznej na Morzu Bałtyckim, mogłaby posłużyć za wzór dla nowej misji – Arctic Sentry, która obejmowałaby Grenlandię.

Donald Trump oświadczył 9 stycznia w Waszyngtonie, podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego, że chce porozumienia z Grenlandią – „jeśli nie po dobroci, to w trudniejszy sposób”. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, uczynią to Rosja lub Chiny.

Polarny Jedwabny Szlak. Arktyczne ambicje Pekinu

.Kraje graniczące z Arktyką nie wypracowały dotąd jednolitego stanowiska wobec strategicznej ekspansji Chin. Każdy z nich świadomy jest oczywiście rosnącego zaangażowania Państwa Środka w regionie, ale jest ono oceniane w różny sposób. Niektóre państwa gotowe są do współpracy, inne zaś pozostają ostrożne, dostrzegając zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego – pisze Christina VENARD w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „Polarny Jedwabny Szlak. Arktyczne ambicje Pekinu”.

Wdniu 26 stycznia 2018 roku, w trakcie konferencji prasowej, na której obecny był między innymi Kong Xuanyou, wiceminister spraw zagranicznych Chin, przedstawiono Białą Księgę, określająca główne kierunki chińskiej polityki w obszarze Arktyki. Arctic situation now goes beyond its original inter-Arctic States or regional nature (Biała Księga Polityka arktyczna Chin)

.Dokument, w którym Chiny określają siebie jako państwo „quasi-arktyczne” (near Arctic state) pokazuje dobitnie ambicje chińskiego rządu odgrywania jeszcze większej roli w regionie. Zapowiedź wytyczenia „Polarnego Jedwabnego Szlaku” – trzeciej osi projektu nowego Jedwabnego Szlaku –, jako uzupełnienie dla korytarza euroazjatyckiego i drogi morskiej indyjsko-pacyficznej, potwierdza plany mocnej i trwałej obecności w Arktyce, wspartej większym zaangażowanie inwestycyjnym. Jeśli dodamy do tego działania o charakterze analitycznym i eksperckim, zawiązywanie porozumień z państwami regionu a także otwierające się możliwości na płaszczyźnie energetycznej, rozumiemy, że polityczne i strategiczne znaczenie Chin w Arktyce będzie rosło.

PAP/Łukasz Osiński/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 12 stycznia 2026