Bieda, rosnące koszty życia i długi zmuszają seniorów do pracy

Łączne zaległości finansowe seniorów wzrosły w ciągu roku do ok. 12 mld zł, mimo spadku liczby osób mających problemy ze spłatą zobowiązań – wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK. Coraz więcej seniorów pracuje, by poradzić sobie z kosztami życia i długami.

Łączne zaległości finansowe seniorów wzrosły w ciągu roku do ok. 12 mld zł, mimo spadku liczby osób mających problemy ze spłatą zobowiązań – wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK. Coraz więcej seniorów pracuje, by poradzić sobie z kosztami życia i długami.

Sytuacja seniorów w Polsce

.Jak podano, łączna kwota przeterminowanych zobowiązań osób w wieku emerytalnym wzrosła w ciągu roku o blisko 31 mln zł. Jednocześnie liczba seniorów mających problemy ze spłatą długów spadła poniżej 350 tys., wobec ponad 370 tys. rok wcześniej. Z danych wynika, że choć niesolidnych dłużników wśród seniorów jest mniej, to przeciętne zadłużenie na osobę rośnie. Średnia wartość zaległego długu wzrosła rdr o ponad 6 proc. – do 34 259 zł. Łączne zaległości seniorów stanowią już niemal 15 proc. wszystkich niespłaconych zobowiązań Polaków.

Coraz więcej osób w wieku emerytalnym pozostaje aktywnych zawodowo. Według danych GUS ponad 800 tys. seniorów pracuje, co – jak wskazuje BIG InfoMonitor – w dużej mierze jest odpowiedzią na rosnące koszty życia oraz próbą poradzenia sobie z zadłużeniem.

„Spadek liczby seniorów z przeterminowanymi długami nie musi oznaczać poprawy ich sytuacji finansowej. Coraz większa część zadłużenia koncentruje się na mniejszej grupie osób z najpoważniejszymi problemami” – ocenił cytowany w raporcie prezes BIG InfoMonitor Paweł Szarkowski.

Najwięcej zadłużonych seniorów mieszka na Śląsku, gdzie problemy ze spłatą zobowiązań ma ponad 51 tys. osób. Najwyższe średnie zadłużenie notowane jest na Mazowszu – ponad 55 tys. zł na osobę, a łączna kwota zaległości w regionie przekroczyła 2,6 mld zł.

Eksperci zwracają też uwagę na rosnące znaczenie kredytów mieszkaniowych w strukturze zadłużenia seniorów. Średnia kwota zaległego kredytu mieszkaniowego wzrosła rdr o 24 proc., do ponad 317 tys. zł. Wysokie pozostają również zaległości alimentacyjne.

Sytuację finansową seniorów dodatkowo pogarszają oszustwa. Z danych BIK wynika, że w 2025 r. próby wyłudzeń dotknęły 799 osób powyżej 65. roku życia, a ich łączna wartość sięgnęła 11,8 mln zł. Grupa BIK podkreśla, że obok aktywności zawodowej kluczowe znaczenie ma edukacja finansowa oraz narzędzia prewencyjne chroniące seniorów przed wyłudzeniami.

BIG InfoMonitor jest częścią Grupy BIK; w jej skład wchodzą Biuro Informacji Kredytowej S.A. i Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A. oraz Digital Fingerprints S.A.

Demografia przyszłości

.Jacques ATTALI, eseista, ekonomista, doradca polityczny pisze na łamach Wszystko co Najważniejsze, że w 2050 roku na świecie będzie żyło 9,8 mld ludzi, a nawet więcej, gdyby utrzymała się obecna tendencja spadkowa, jeśli chodzi o liczbę dziewczynek uczęszczających do szkoły. Największa część tej populacji zamieszkiwać będzie kraje rozwijające się (87 proc. vs 77 proc. w 2022) i miasta (68 proc. vs 55 proc. w 2022). Ludzie ci będą w wieku od 15 do 64 lat (63 proc. vs 65 proc. w 2022), przy średniej oczekiwanej długości życia 78,8 roku (vs 73,8 w 2022). Będzie 2,5 mld Afrykanów i 1,7 mld Hindusów. Na osiem krajów odpowiadających za połowę światowego wzrostu demograficznego pięć będzie afrykańskich: Demokratyczna Republika Konga, Egipt, Etiopia, Tanzania i Nigeria, która zachowując obecne tempo wzrostu, będzie liczyła w 2100 roku 790 mln mieszkańców, z czego w samym Lagos mieszkać będzie 100 milionów osób. Średnia wieku w Afryce wynosić będzie 17 lat (w Europie będą to 42 lata, a jeszcze więcej w Japonii, Korei Południowej i Niemczech). Liczba osób powyżej 80 lat potroi się ze 150 mln do 450 mln.

Nie obejdzie się bez ogromnych wędrówek ludności. W tej chwili mniej niż 0,1 proc. ludności Afryki migruje co roku z kontynentu, a mieszkańcy Afryki Subsaharyjskiej (których w Europie przebywa obecnie 10 mln, czyli 10 razy więcej w porównaniu z rokiem 1960) wciąż stanowią jedynie 10 proc. wszystkich migrantów świata.

Chcąc nie chcąc, z powodu problemów klimatycznych, żywnościowych, politycznych i wyznaniowych w 2050 roku doświadczymy zasady demograficznych naczyń połączonych. Ponad 400 mln osób podejmie decyzję o zamieszkaniu na innym kontynencie niż ten, na którym się urodziły. Dużo więcej jeszcze będzie tych, którzy przemieszczać się będą w obrębie własnego kontynentu – ze wsi do miasta, z jednego kraju do drugiego.

Dzisiaj migracje są dramatem tych, których okoliczności zmuszają do opuszczenia ojczyzny, a także dramatem samych krajów, które migranci opuszczają, gdyż tracą one w ten sposób znaczną część swojej młodzieży. Migracje prowokują także napięcia w krajach, które niechętnie przyjmują te osoby. Jeśli będą źle zarządzane, doprowadzą do konfliktów, sprawią, że w bardzo wielu krajach do władzy dojdzie skrajna prawica i zostanie złamane życie setek milionów istnień ludzkich.

Gdyby natomiast migracje były dobrze zarządzane, humanitarnie, gdyby migranci byli kształceni i przyzwoicie zintegrowani ze społeczeństwem kraju, do którego przybywają, tak aby ochronić jego kulturową tożsamość, owe wędrówki ludności byłyby z pożytkiem dla wszystkich. Zmniejszyłyby obciążenia finansowe w krajach wschodzących, zapewniłyby im dopływ części pieniędzy zarabianych przez migrantów w krajach Północy, a samym krajom Północy dostarczyłyby wykwalifikowanej i niewykwalifikowanej siły roboczej, przez co rekompensowałyby ich zapaść demograficzną i pozwoliły sfinansować repartycyjny system emerytalny.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jacques-attali-demograficzne-naczynia-polaczone-migracje/

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 stycznia 2026