Boeing 737 MAX z błędem oprogramowania przy podchodzeniu do lądowania

Problem wykryto w aktualizacji oprogramowania kokpitu Boeing 737 MAX. W określonym scenariuszu zmiany podejścia do lądowania załoga może utracić dostęp do funkcji automatycznego prowadzenia lotu.
Piloci zachowują pełną kontrolę
.Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA), odpowiedzialna za nadzór nad lotnictwem, ogłosiła 2 października 2026 r. wynik szczegółowej analizy błędu oprogramowania w niektórych komputerach sterujących lotem w Boeingach 737 MAX.
Problem wykryto w aktualizacji oprogramowania kokpitu. W określonym scenariuszu zmiany podejścia do lądowania załoga może utracić dostęp do funkcji automatycznego prowadzenia lotu.
Panel ekspertów regulatora uznał jednak, że opisana usterka nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa. Decydujące dla oceny bezpieczeństwa lotów były dwie okoliczności: piloci zachowują pełną kontrolę nad samolotem, a wskazania dla załogi są jasne i jednoznaczne. FAA wyjaśniła, że właśnie na tej podstawie panel przyjął swoje stanowisko.
Agencja zastrzegła jednocześnie, że rozważy odpowiednie działania, jeżeli otrzyma nowe informacje o usterce. Jej komunikat odnosi się do konkretnego problemu z oprogramowaniem i wyników przeprowadzonej analizy.
Boeing przygotowuje instrukcję i poprawkę
.Boeing już wcześniej, 28 września 2026 r., poinformował wszystkich operatorów samolotów 737 o możliwości utraty dostępu do automatycznego prowadzenia lotu w szczególnej sytuacji podczas lądowania. Producent zapowiedział następnie biuletyn dla przewoźników, w którym wyjaśni, jak rozpoznać problem i jak na niego reagować.
Koncern przekazał 2 października, że uzgadnia z liniami lotniczymi formalną procedurę pozwalającą pilotom przywrócić automatyczne prowadzenie, gdy wystąpi błąd. Instrukcja ma więc opisywać również sposób postępowania załogi po pojawieniu się usterki.
Równolegle inżynierowie Boeinga pracują nad kolejną aktualizacją oprogramowania. W oświadczeniu przekazanym AFP firma zadeklarowała, że będzie nadal kierować się ustaleniami FAA.
Co z certyfikacją Boeinga 737 MAX 10
.Problem opóźnił amerykańską certyfikację samolotu w wersji MAX 10. To ostatni z czterech wariantów rodziny MAX oczekujący na zatwierdzenie dopuszczające do eksploatacji. Wersja MAX 7 uzyskała certyfikat FAA 3 sierpnia 2026 r.
Szef FAA Bryan Bedford mówił 28 września, że już certyfikowane samoloty MAX są bezpieczne. Jednocześnie zapowiedział odłożenie zatwierdzenia MAX 10 do czasu wyjaśnienia kwestii oprogramowania.
Według Aviation Week FAA nie wymaga jednak poprawki tego oprogramowania jako warunku certyfikacji MAX 10. Jak podaje Reuters, decyzja usuwa przeszkodę związaną z tym błędem. Samolot nadal oczekuje na certyfikat umożliwiający rozpoczęcie eksploatacji.
Szymon Ślubowski


