Chcę być patronem dobrych rozwiązań dla Polski, dobrego polskiego rządu [Karol NAWROCKI]

Mógłbym być patronem każdego takiego rozwiązania, które da nam poczucie, że władza, która nami rządzi, nie jest władzą opartą o budzenie negatywnych emocji i nie prowadzi swojej zasadniczej polityki na Twitterze. Mógłbym być patronem każdego takiego rozwiązania, które byłoby dobre dla Polski – mówił w dniu 10 listopada 2025 r. na antenie TV Republika prezydent Karol Nawrocki.
Karol Nawrocki weźmie udział w Marszu Niepodległości
.W przededniu Święta Niepodległości prezydent RP Karol Nawrocki udzielił wywiadu TV Republika. Rozmowę prowadziła Danuta Holecka. Dziennikarka w pierwszym pytaniu skierowanym do prezydenta zapytała go o to, czym jest dla niego święto 11 listopada jako dla Polaka, prezydenta i historyka
„Z całą pewnością jest ono najważniejszym świętem w kalendarzu historycznym. Jest najważniejszą rocznicą, bo to 11 listopada po walce pięciu pokoleń – a także dzięki ich konsekwentnej pracy i dążeniu – aby Polska była wolną i niepodległą odzyskaliśmy swój własny dom, czyli Polskę. 11 listopada jest najbardziej pięknym, radosnym i najważniejszym świętem, mówiącym o naszej niepodległości, suwerenności, ale też stawiające nam konkretne zadania na przyszłość” – odpowiedział polski prezydent.
Podczas rozmowy Prezydent RP potwierdził, iż osobiście weźmie udział w Marszu Niepodległości 2025, podkreślając, iż to nie będzie pierwszy raz, kiedy bierze udział w tej odbywającej się 11 listopada największej manifestacji patriotycznej w Europie. „Oczywiście. To nie pierwszy raz kiedy wezmę udział w Marszu Niepodległości. Po raz pierwszy w nim wezmę udział jako prezydent Polski, ale wiele razy byłem na Marszu Niepodległości – zarazem sam, jak i z małżonką Martą braliśmy udział w tym wydarzeniu. To jest bardzo szczególne wydarzenie i takie miejsce, w którym mogą połączyć się wszyscy Polacy w celebrowaniu naszej biało-czerwonej flagi, przywiązania do naszych wartości, do naszej tożsamości. Zapraszam wszystkich bardzo serdecznie, aby dołączyć do Marszu Niepodległości” – stwierdził Karol Nawrocki.
Marsz Niepodległości to marsz dumnych Polaków
.Kolejne zadane przez prowadzącą pytanie dotyczyło tego, czy prezydent Karol Nawrocki uważa, że czasy kiedy Polacy biorący udział w Marszu Niepodległości, jak i samo wydarzenie, były w zakłamany sposób szykowane przez liberalnych polityków, zarazem krajowych jak i zagranicznych minęły. Danuta Holecka przywołała w tym kontekście słowa byłego premiera Belgii i byłego eurodeputowanego Guya Verhowstadta, który obrażał uczestników Marszu Niepodległości wyzywając ich od „faszystów”.
„Spotykałem się z tymi niepoważnymi argumentami. Co więcej przypominam sobie w takiej osobistej historii, że jako naczelnik Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku występowałem nawet publicznie przeciwko tego typu słowom jeszcze w gdańskiej telewizji publicznej. Zawsze przyglądałem się temu marszowi i brałem w nim udział widząc zupełnie inne obrazki niż widział jak rozumiem ten europarlamentarzysta. Widziałem tam rodziny z dziećmi, widziałem osoby, które przywiązane są do pielęgnowania polskości. Oczywiście w tak wielkim tłumie, w tak wielkim zgromadzeniu jak wszędzie są różne incydenty – one się zdarzają, ale z całą pewnością nie jest to marsz faszystów, ale marsz dumnych z bycia Polakami Polaków” – powiedział prezydent Karol Nawrocki.
Nikt nie będzie w stanie przeszkodzić Polakom w obchodzeniu święta 11 listopada
.Prezydent odpowiedział także na pytanie dotyczące tego, czy utrudnienia jakie pojawiły na tuż przed 11 listopada, takie jak remont Dworca Centralnego, który rozpoczął się 8 listopada są przykładem celowych działań obecnych władz, które są nieprzychylne Marszowi Niepodległości, czy może są to czyste przypadki.
„Ciężko mi to ocenić dzisiaj, ale wiem do czego dochodziło w poprzednich latach na Marszu Niepodległości, gdy rządziła partia, która niekoniecznie czuła się przywiązana do tego marszu. Mieliśmy od czynienia i z prowokacjami i z pewnymi rzeczami, które nie licują z powagą Święta Niepodległości. Myślę, że to nie jest przypadek. Ale mam też dobrą wiadomość – żebyśmy nie popadali w pesymizm” – stwierdził Karol Nawrocki.
„My jesteśmy narodem bardzo przekornym i gdy dochodzi do tego typu sytuacji, gdy ktoś na siłę stara się udowodnić, że nie można dojechać do Warszawy, to wiem że tysiące Polaków wsiadają w swoje samochody i jadą do Warszawy. My tacy już jesteśmy, jako Polacy, że jeżeli ktoś nam zakazuje wyciągać biało-czerwoną flagę, czy łączyć się w poczuciu radości w związku z naszym Świętem Niepodległości, to my jesteśmy jeszcze bardziej zdeterminowani do tego, aby być w Warszawie. I myślę, że wielu Polaków już dzisiaj się szykuje do jutrzejszego Marszu Niepodległości, ale też do tych oficjalnych uroczystości” – oznajmił polski prezydent.
„Ja będę miał wielką przyjemność wręczyć najważniejsze ordery państwowe: Order Orła Białego, Order Odrodzenia Polski, będzie oczywiście spotkanie na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego i nominacje generalskie, więc myślę, że ten dzień, i także Marsz Niepodległości, będzie kolejnym dowodem na to jak Polacy bardzo kochają naszą wspaniałą Polskę” – ocenił Karol Nawrocki.
Po raz pierwszy w historii III RP szefowie służb odmówili spotkania z prezydentem
.Prezydent w trakcie wywiadu odniósł się również do swojego ostatniego starcia w mediach społecznościowych z premierem Donaldem Tuskiem. Danuta Holecka przytoczyła przy tym słowa obecnego polskiego premiera, który w opublikowanym przez siebie materiale wideo stwierdził, że „żeby być prezydentem nie wystarczy wygrać wyborów”.
„Wygrałem wybory. Po pierwsze, tak już jest w demokracji, że prezydentem zostaje ten kto wygrał wygra wybory. Po drugie, jeśli przyjrzymy się całej tej sytuacji, to niestety nie wystawia ona najlepszej oceny p. premierowi, ale także szefom polskich służb, bowiem ja chciałem zaznaczyć – o tym mówili już moi współpracownicy – że sytuacja o której rozmawiamy miała miejsce dwa tygodnie temu. Po raz pierwszy w historii III Rzeczpospolitej, po roku 1989, szefowie służb odmówili spotkania z polskim prezydentem wybranym demokratycznie” – zaznaczył Karol Nawrocki.
„Biorąc pod uwagę kwestie bezpieczeństwa i tego, co dzieje się na całym świecie, także za naszą wschodnią granicą, to prezydent powinien być wyposażony w pełną wiedzę i moment, w którym zaprasza z tygodniowym wyprzedzeniem szefów służb, jest momentem w którym każdy oficer powinien poczuć odpowiedzialność przed prezydentem Polski, a w istocie przed narodem” – podkreślił.
„Ja natomiast dwa tygodnie temu nie zamierzałem być małostkowy jak p. premier i uznałem, że ta sytuacja z odmową spotkania ze mną, jasno zaznaczono, że jest to na polecenie premiera Donalda Tuska, nie powinna być częścią dyskusji i debaty w opinii publicznej. To szefowie służb nie przyszli na rozmowę z prezydentem, a także na ustalenia tego jak mają wyglądać kolejne awanse na pierwsze stopnie oficerskie. P. premier poszedł jednak krok dalej i zdecydował się o tym powiedzieć publicznie, co było bardzo nieodpowiedzialne. Mam nadzieję, że p. premier wyciągnie z tego konsekwencje i że jest to pierwszy i ostatni raz, gdy posuwa się on do polityki twitterowej wokół kwestii bezpieczeństwa, nie zostawiając mi możliwości, abym także się odniósł do tego publicznie” – powiedział prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent Karol Nawrocki patronem polskiej prawicy?
.Prowadząca rozmowę zadała również prezydentowi pytanie dotyczące tego, czy ma on ambicje, aby zostać patronem polskiej prawicy. „Przede wszystkim widziałbym swoją rolę w byciu patronem dobrego polskiego rządu, takiego, który da możliwości realizowania aspiracji Polaków, rozwoju, dbania o te rzeczy, o których rozmawiamy w tej dyskusji. Mógłbym być patronem każdego takiego rozwiązania, które da nam poczucie, że władza, która nami rządzi, nie jest władzą opartą o budzenie negatywnych emocji i nie prowadzi swojej zasadniczej polityki na Twitterze. Mógłbym być patronem każdego takiego rozwiązania, które byłoby dobre dla Polski. Uważam także, że konflikt pomiędzy siłami konserwatywnymi nie jest dobry” – powiedział prezydent.
Marcin Jarzębski







