Chiński juan wchodzi jako pełnoprawna waluta w Zambii

Zambia stała się pierwszym krajem afrykańskim, który formalnie przyjął chiński juan jako pełnoprawną walutę stosowaną do opłacania podatków i licencji za wydobywanie minerałów, przede wszystkim miedzi, której jest jednym z największych na świecie producentów – podała agencja Bloomberga.
Chiński juan walutą rozliczeniową Zambii
Według Bloomberga dowodzi to rosnącej roli Chin jako największego odbiorcy miedzi w Zambii i jej największego wierzyciela. Południowoafrykański kraj zadłużył się u Chin na 5,7 mld dolarów. Bank Zambii tłumaczył w dniu 31 grudnia 2025 r. agencji, że posiadanie juana znacznie obniża koszty obsługi tego długu. Z tego powodu bank już w listopadzie rozpoczął publikację oficjalnego kursu wymiany juana na zambijską kwachę.
Zambia nie jest jedynym krajem w Afryce tak silnie uzależnionym od Chin. W październiku Kenia przekształciła część swojego chińskiego długu w juany, aby odciążyć budżet zadłużony na 5 mld dolarów. Liczy, że zaoszczędzi dzięki temu około 250 mln dolarów rocznie. Podobne plany ma Etiopia, która właśnie rozpoczęła rozmowy z Pekinem w tej sprawie.
ChRL – największy partner handlowy Afryki
.Chiny są największym partnerem handlowym i wierzycielem krajów Afryki, a także istotnym źródłem inwestycji infrastrukturalnych: od dróg, zakładów przemysłowych, portów, lotnisk, po szkoły, kina i restauracje.
Zwykle Pekin dąży do opanowania rynków eksportowych i zasobów naturalnych – nie tylko minerałów, ale również ziemi uprawnej, której płody chińscy rolnicy pracujący w Afryce sprzedają na lokalnych bazarach, wypierając z nich lokalnych handlarzy, bądź wysyłają do ojczyzny. Chińskim inwestycjom towarzyszy często wykorzystywanie i lekceważenie lokalnych pracowników, łamanie praw człowieka, korupcja i wpędzanie gospodarzy w zadłużenie. W minionym ćwierćwieczu wszystkiego tego doświadczyła Zambia.
Chiny zmierzają w stronę totalitaryzmu?
.”Chociaż Xi Jinping umocnił swoją władzę i zdławił wewnętrzną niezgodę, Chiny coraz bardziej zmierzają w kierunku totalitaryzmu i szybko tracą starannie budowaną przewagę konkurencyjną nad resztą świata” – pisze Jagannath PANDA na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Chiny tracą starannie budowane przewagi konkurencyjne. Zmierzają w stronę totalitaryzmu?„
„Wydaje się przesądzone, że na nadchodzącym XX Kongresie Narodowym Komunistycznej Partii Chin (KPCh) prezydent Xi Jinping zostanie wybrany na urząd po raz trzeci, odkąd objął władzę w 2013 roku. Niektórzy powiedzieliby, że ścieżka kariery sześćdziesięciodziewięcioletniego przywódcy została wyznaczona w 2018 roku, kiedy Narodowy Kongres Ludowy przegłosował zniesienie limitów kadencji dla prezydentury. Jednak skumulowane efekty spowolnionej gospodarki krajowej, w tym kryzysy energetyczny i własnościowy, oraz rozczarowanie społeczeństwa bezkompromisową polityką KPCh pod hasłem <<dynamicznej strategii zero COVID>> zbierają swoje żniwo.”
.”Również na arenie międzynarodowej Chiny stoją w obliczu nowych wyzwań, od rosnącego transatlantyckiego przekonania, że kraj ten stanowi <<strategiczne zagrożenie>>, po niełatwe relacje z sąsiadami, takimi jak Japonia i Indie. Co więcej, upadek zadłużonych gospodarek (np. Sri Lanki) spotęgował obawy co do sukcesu cenionego przedsięwzięcia Xi, Inicjatywy Pasa i Szlaku, a eskalujący kryzys Chin ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie Tajwanu zakłócił drogę Xi do <<koronacji>>.”
PAP/Tadeusz Brzozowski/MJ





