Chiny grożą Panamie. „Zapłacicie wysoką cenę polityczną i ekonomiczną”

Chiny grożą Panamie

Chińskie biuro ds. Hongkongu i Makau oświadczyło w dniu 3 lutego 2026 r., że wyrok sądu w Panamie, anulujący kontrakty hongkońskiego koncernu CK Hutchinson, jest „haniebny i żałosny”. W komunikacie urząd ocenił, że decyzja ta stanowi akt uległości wobec „hegemonii” i narusza prawa chińskich firm.

Chiny grożą Panamie

.„Orzeczenie to ignoruje fakty, łamie zaufanie i poważnie narusza uzasadnione prawa oraz interesy przedsiębiorstw z Hongkongu” – napisano w oświadczeniu opublikowanym w chińskich mediach społecznościowych. Biuro dodało, że werdykt jest „niedorzeczny”, a postawa władz Panamy „haniebna i godna pożałowania”. W ostrym tonie zarzucono Panamie, że „sama wymierzyła sobie policzek”, niszcząc własną wiarygodność inwestycyjną poprzez uległość wobec presji USA.

Według Pekinu unieważnienie kontraktów jest dowodem na to, że Panama „padła na kolana” przed obcym mocarstwem, stając się współwinną działań wymierzonych w Chiny. „Jeśli Panama będzie trwać w błędzie, zapłaci za to wysoką cenę polityczną i ekonomiczną” – ostrzegły chińskie władze. Rzecznik MSZ zapewnił, że Chiny „nie będą siedzieć z założonymi rękami” i podejmą wszelkie niezbędne środki prawne.

Spór dotyczy orzeczenia panamskiego Sądu Najwyższego, który w ubiegłym tygodniu uznał za niekonstytucyjne umowy spółki zależnej od CK Hutchinson. Firma ta od lat 90. XX wieku zarządzała terminalami kontenerowymi u obu wejść do Kanału Panamskiego. Decyzja sądu może skomplikować negocjacje w sprawie sprzedaży przez hongkoński koncern dziesiątków portów na świecie konsorcjum z udziałem amerykańskiej firmy BlackRock i międzynarodowej Mediterranean Shipping Company (MSC). Według mediów proponowana transakcja opiewa na 23 mld dolarów. Na transakcję naciskał Waszyngton, dążąc do wyparcia kapitału chińskiego z tego strategicznego szlaku, którym przepływa ok. 5 proc. światowego transportu.

Chiny zmierzają w stronę totalitaryzmu?

”Chociaż Xi Jinping umocnił swoją władzę i zdławił wewnętrzną niezgodę, Chiny coraz bardziej zmierzają w kierunku totalitaryzmu i szybko tracą starannie budowaną przewagę konkurencyjną nad resztą świata” – pisze Jagannath PANDA na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Chiny tracą starannie budowane przewagi konkurencyjne. Zmierzają w stronę totalitaryzmu?

„Wydaje się przesądzone, że na nadchodzącym XX Kongresie Narodowym Komunistycznej Partii Chin (KPCh) prezydent Xi Jinping zostanie wybrany na urząd po raz trzeci, odkąd objął władzę w 2013 roku. Niektórzy powiedzieliby, że ścieżka kariery sześćdziesięciodziewięcioletniego przywódcy została wyznaczona w 2018 roku, kiedy Narodowy Kongres Ludowy przegłosował zniesienie limitów kadencji dla prezydentury. Jednak skumulowane efekty spowolnionej gospodarki krajowej, w tym kryzysy energetyczny i własnościowy, oraz rozczarowanie społeczeństwa bezkompromisową polityką KPCh pod hasłem <<dynamicznej strategii zero COVID>> zbierają swoje żniwo.”

”Również na arenie międzynarodowej Chiny stoją w obliczu nowych wyzwań, od rosnącego transatlantyckiego przekonania, że kraj ten stanowi <<strategiczne zagrożenie>>, po niełatwe relacje z sąsiadami, takimi jak Japonia i Indie. Co więcej, upadek zadłużonych gospodarek (np. Sri Lanki) spotęgował obawy co do sukcesu cenionego przedsięwzięcia Xi, Inicjatywy Pasa i Szlaku, a eskalujący kryzys Chin ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie Tajwanu zakłócił drogę Xi do <<koronacji>>.”

PAP/Krzysztof Pawliszak/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 lutego 2026