Chroniczna samotność to prawdziwa ukryta epidemia [David GOURION w „Journal du Dimanche”]

David Gourion jest francuskim psychiatrą, autorem książek m.in. „Remèdes à la solitude”. W wywiadzie dla tygodnika „Journal du Dimanche” zwraca uwagę na rosnący odsetek osób doświadczających samotności i wskazuje na jej negatywne skutki oraz możliwe sposoby wzmacniania i rozwoju relacji społecznych.
.„Dziś we Francji 17 milionów osób cierpi na chroniczną samotność, natomiast co trzecia osoba doświadcza izolacji emocjonalnej. To prawdziwa ukryta epidemia. Przyczyniają się do tego m.in. osłabienie solidarności rodzinnej, rosnący odsetek gospodarstw jednoosobowych czy upowszechnienie pracy zdalnej, ale występuje również to, co nazywam konsumpcją relacyjną. Aplikacje randkowe i media społecznościowe sprzyjają powierzchownym i niestałym relacjom. Dopamina jaką dają polubienia w mediach społecznościowych pobudza nasze układy nagrody, ale nigdy nie zaspokaja potrzeby autentycznej więzi” – stwierdza David Gourion w „Journal du Dimanche”.
Jak podkreśla, „samotność nie jest jedynie złym samopoczuciem, ale czynnikiem ryzyka różnych chorób”.
„Dobrą informacją jest to, że mózg społeczny może ulegać reedukacji. Samotność nie jest wadą wrodzoną, często jest skutkiem uszkodzenia oprogramowania relacyjnego w wyniku ran emocjonalnych lub mechanizmów ochronnych. (…) Inteligencja społeczna jest umiejętnością, którą można wykształcić. Kiedy dwie osoby naprawdę siebie słuchają, występuje harmonizacja aktywności mózgowej, określana jako synchronia społeczna” – tłumaczy psychiatra.
„Aby stworzyć więź, i sprawdza się to w każdym wieku, należy na przykład patrzeć w oczy ludzi, z którymi chcemy komunikować. W prostym spojrzeniu zawiera się wiele interakcji i już to może sprawić, że będziemy czuć się mniej osamotnieni. Trzeba również być zdolnym do mówienia szczerych komplementów, nie oczekując niczego w zamian. (…) Kiedy się do kogoś uśmiechamy, oddziałujemy na jego neurony” – zauważa.
„Przezwyciężenie poczucia samotności wymaga dekonstrukcji toksycznych myśli i walki z tendencją do negatywnej interpretacji. Samotność może sprawić, że będziemy nieufni czy lękliwi, może stworzyć wizję świata, w którym niebezpieczeństwo wydaje się być ciągłe. Proponuję wykorzystywanie defuzji poznawczej, mającej na celu nauczenie się obserwowania swoich myśli, nie utożsamiając się z nimi, aby zrozumieć, że nie są absolutnymi prawdami” – dodaje.
.Jak ocenia David Gourion, osoby starsze, szczególnie narażone na poczucie odosobnienia, powinny przede wszystkim „nauczyć się mówić o tym, co czują”. „Nie mają oni odwagi o tym mówić, aby nie wywoływać poczucia winy w swoim otoczeniu. Powinni jednak to wyrażać, nie w formie wyrzutów ani wzbudzając poczucie winy, ale wyrażając pozytywne przesłanie: Bardzo lubię jak się widzimy, jak do siebie dzwonimy… (…) Osoby starsze mogą dać wiele od siebie. W każdym wieku można ofiarować innym uwagę, dobre słowo czy czułość” – stwierdza.
oprac.JD



