Człowiek rodzi się ze skłonnością do pomagania innym gatunkom

Człowiek rodzi się ze skłonnością do pomagania innym gatunkom

Już dwuletnie dzieci wykazują skłonności altruistyczne w stosunku do psów. Naukowcy twierdzą, że ta cecha odegrała kluczową rolę w ewolucji człowieka. Człowiek rodzi się ze skłonnością do pomagania innym gatunkom. Wyniki badania zostały opublikowane w Human-Animal Interactions.

Skłonności altruistyczne

Zdaniem naukowców wcześnie rozwijające się skłonności do pomagania innym gatunkom mogą częściowo leżeć u podstaw kulturowego rozwoju praktyk, które doprowadziły do udomowienia niezliczonych gatunków zwierząt na całej planecie. Od dawna wiadomo, że udomowienie zwierząt przyniosło człowiekowi niekwestionowaną korzyść ewolucyjną, ale odpowiedź na pytanie, dlaczego człowiek to zrobił – pozostaje tajemnicą. Wcześniejsze badania pokazały także, że młode szympansy pomagały swoim ludzkim opiekunom uzyskać dostęp do obiektów poza ich zasięgiem.

Na grupie 97 dzieci, które miały od 20. do 47. miesięcy, naukowcy obserwowali, jak wchodzą w interakcje z trzema nieznanymi im wcześniej psami – Fioną, Henrym i Seymourem. W ramach eksperymentu badacze zostawiali zabawki lub przekąski poza zasięgiem psa, ale dzieci miały do nich łatwy dostęp i reagowały na zachowanie psa (mimo iż same dopiero uczyły się chodzić i mówić).

Gdy zwierzęta skomlały lub chciały chwytać przedmioty, dzieci dwukrotnie częściej ułatwiały im do nich dostęp. Dzieci pomagały w połowie przypadków, gdy psy wykazywały zainteresowanie obiektami, ale jednocześnie reagowały tylko w jednej czwartej przypadków, gdy psy nie wykazywały zainteresowania.

Dzieci były jeszcze bardziej skłonne do pomocy, gdy same miały w domu psa lub gdy był on bardziej żywiołowy i zamiast zabawki mogły mu zaoferować smakołyk.

„Od dawna wiadomo, że małe dzieci zrobią wszystko, co w ich mocy, aby pomóc drugiemu człowiekowi w potrzebie – nawet nieznajomemu. Ale nie było jasne, czy ludzie rozwinęli taki altruizm w stosunku do innych zwierząt i na jakim etapie miało to miejsce. Okazuje się, że już dwulatki odczytują prawidłowo intencje psów i wykorzystują tę wiedzę, by im pomoc” – powiedział prof. Henry Wellman z Uniwersytetu Michigan, jeden z autorów badania.

Wyniki badania wskazują, że małe dzieci nie tylko potrafią zrozumieć intencje psów, ale były chętne i zdolne do pomagania im, mimo że szanse na to, by psy odwdzięczyły się przysługą, były znikome.

„To naprawdę wyjątkowe zobaczyć, jak wcześnie się to zaczyna. Nasze badania przyczyniają się do rozwoju badań nad rozwojem pomagania w dzieciństwie i wczesnym rozwojem interakcji człowiek-zwierzę” – powiedziała dr Rachna Reddy, antropolog ewolucyjny z Uniwersytetu Harvarda, pierwsza autorka artykułu.

Badaczka dodała, że teraz zespół skoncentruje się na badaniu motywacji, jakie stoją za pomaganiem na różnych szczeblach rozwoju człowieka. Interesuje ich to, w jakim stopniu kultura wpływa na zachowanie i czy altruizm u dzieci słabnie wraz z wiekiem.

Ofiarność

Specjalistka w zakresie etologii oraz socjobiologii z Pracowni Etologii Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego PAN w Warszawie, prof. Ewa J. GODZIŃSKA, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” twierdzi, że: „Jednym z najważniejszych fundamentów życia społecznego jest ofiarność, czyli gotowość do wyświadczania innym przysług mimo związanego z tym ryzyka, czasem nawet za cenę życia. Altruizm to działania, które przynoszą korzyści innym osobnikom, ale dla altruisty wiążą się z ponoszeniem strat lub przynajmniej ze znacznym tego ryzykiem. Istnieje nawet zjawisko altruistycznego samobójstwa. U niektórych gatunków mszyc osobniki specjalizujące się w obronie kolonii, tak zwani żołnierze, poświęcają życie, by bronić swoje towarzyszki przed wrogami naturalnymi”.

„Ważną podkategorią ryzykownych zachowań altruistycznych są tak zwane zachowania ratunkowe, czyli przychodzenie z pomocą konkretnym osobnikom, które znalazły się w niebezpieczeństwie. W r. 2002 polscy badacze Wojciech Czechowski, Ewa J. Godzińska i Marek Kozłowski zainicjowali współczesne badania takich zachowań, opisując, jak robotnice trzech gatunków mrówek ratują towarzyszki atakowane przez drapieżne larwy mrówkolwa. Szerokie spektrum zachowań ratunkowych zostało też opisane u wielu innych gatunków mrówek i u licznych kręgowców, takich jak różne gryzonie i naczelne, słonie, mangusty, psy, dziki, walenie i niektóre ptaki. W badaniach tych obserwowano i analizowano nie tylko przychodzenie z pomocą osobnikom zaatakowanym przez drapieżnika, lecz również pomoc w uwalnianiu się z różnych naturalnych i sztucznych pułapek” – pisze prof. Ewa J. GODZIŃSKA w tekście „Czego możemy nauczyć się od zwierząt?“.

PAP/Urszula Kaczorowska/WszystkocoNajważniejsze/EG

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 stycznia 2023