Dlaczego Kurdowie nie chcą się podporządkować nowym władzom Syrii?

Kurdowie

Minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan ocenił w dniu 22 grudnia, że kurdyjskie Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) nie wydają się mieć zamiaru kontynuowania procesu integracji tej grupy zbrojnej ze strukturami państwowymi Syrii.

Dlaczego Kurdowie nie chcą się podporządkować nowym władzom Syrii?

.Podczas wizyty w Damaszku Hakan Fidan zapewnił, że Turcja jest gotowa do wspierania starań na rzecz stabilizacji Syrii, ale wyraził zaniepokojenie podejściem kurdyjskich oddziałów. – Widzimy, że SDF nie ma rzeczywistych zamiarów osiągnięcia znaczącego postępu w negocjacjach dotyczących integracji z administracją w Damaszku – powiedział Hakan Fidan podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Syrii Asadem al-Szajbanim.

Jak dodał, poważną przeszkodę w rozmowach SDF z władzami Syrii stanowi to, że grupa „prowadzi część swoich działań w koordynacji z Izraelem”. Szef tureckiej dyplomacji podkreślił, że przyjęcie przez Izrael podejścia opartego na wzajemnej zgodzie z krajami regionu, zamiast prowadzenia ekspansjonistycznej polityki, przyczyniłoby się do stabilności w regionie.

W marcu SDF i rząd w Damaszku osiągnęły porozumienie w sprawie włączenia oddziałów kurdyjskich w struktury syryjskiej armii oraz zintegrowania ich administracji z władzami centralnymi. Zgodnie z umową Damaszek ma przejąć kontrolę nad granicami Syrii z Irakiem i Turcją oraz nad polami naftowymi na północy kraju. Kurdowie mają natomiast m.in. odzyskać prawo do używania i nauczania swojego języka, co było zakazane podczas dekad rządów w Syrii rodziny Asadów.

Referendum w Kurdystanie. W drodze do niepodległego państwa

.Po latach podziału cztery części Kurdystanu znajdują się na różnych etapach politycznej organizacji i obierają różne drogi walki o swoje prawa. Iraccy Kurdowie przez ostatnie kilkadziesiąt lat próbowali już wszystkich sposobów ułożenia relacji z rządem w Bagdadzie: współistnienie w ramach jednej monarchii, w ramach jednej republiki, szeroka autonomia, federacja — wszystkie modele zawiodły. W każdy z nich Kurdowie angażowali się z całych sił i z dobrą wolą, lecz Bagdad łamał obietnice i nie potrafił się pozbyć głęboko zakorzenionej skłonności do podporządkowywania Kurdów i niezdolności traktowania ich na partnerskich zasadach – pisze Ziyad RAOOF w tekście „Referendum w Kurdystanie. W drodze do niepodległego państwa”.

Dokładnie tak, jak w 2005 roku przy tworzeniu konstytucji nowego Iraku. Kurdyjscy prawnicy i posłowie odegrali kluczową rolę w przygotowaniu i uchwaleniu dokumentów. Sami Kurdowie w głosowaniu zdecydowanie poparli przyjęcie konstytucji, teoretycznie gwarantującej irackiemu Kurdystanowi (określonemu mianem „regionu federalnego”) szerokie uprawnienia. Widząc ogólną klęskę idei federacyjnego Iraku, Rząd Regionalny Kurdystanu postanowił zapytać swoich obywateli, czy teraz czas na niepodległość i próbę ułożenia relacji z Bagdadem, tym razem jako sąsiedzi.

.Jeszcze raz warto powtórzyć — głosowanie odbędzie się wyłącznie w irackim Kurdystanie. Władze w Erbilu nie roszczą żadnych praw do reprezentowania Kurdów w innych krajach, chcą dobrych stosunków ze wszystkimi sąsiadami. Natomiast w tych krajach, gdzie problem kurdyjski powoduje przemoc, Rząd Regionalny Kurdystanu stara się angażować w mediacje na rzecz pokojowego rozwiązania sporów.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/ziyad-raoof-referendum-w-kurdystanie/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 22 grudnia 2025