Dobrze, że spotkanie Trump-Putin się odbędzie [Le Figaro]

Trzeba się cieszyć a nie martwić, że prezydent USA Donald Trump spotka się w piątek na Alasce z przywódcą Rosji Władimirem Putinem – napisał na łamach dziennika „Le Figaro” znany francuski komentator Renaud Girard. Jego zdaniem spotkanie nie rozwiąże kwestii spornych między USA a Rosją, ale jest dobrym znakiem.

Trzeba się cieszyć a nie martwić, że prezydent USA Donald Trump na Alasce spotka się z przywódcą Rosji Władimirem Putinem – napisał na łamach dziennika „Le Figaro” znany francuski komentator Renaud Girard. Jego zdaniem spotkanie nie rozwiąże kwestii spornych między USA a Rosją, ale jest dobrym znakiem.

Donald Trump na Alasce z przywódcą Rosji Władimirem Putinem

.Publicysta przyznaje, że rozwój wydarzeń mógłby być lepszy, gdyby na Alaskę zostali zaproszeni przywódcy europejscy i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, ale w dyplomacji trzeba umieć wykorzystywać to, co się ma. Trzeba się cieszyć a nie martwić, że prezydent USA Donald Trump na Alasce spotka się z przywódcą Rosji Władimirem Putinem – napisał na łamach dziennika „Le Figaro”.

W swoim komentarzu Girard broni podejścia Trumpa do dyplomacji. Zwraca uwagę, że udało mu się zaprowadzić pokój na Kaukazie Południowym (deklaracja między Armenią a Azerbejdżanem) i doprowadzić do porozumienia Rwandy z Demokratyczną Republiką Konga.

Komentator twierdzi, że Trump nie jest neokonserwatystą, a więc nie chce zaprowadzać demokracji siłą, chce natomiast rozmawiać ze wszystkimi liderami, także z dyktatorami.

Zarazem w swoim artykule Girard podkreślił, że należy być realistą. „Szczyt w Anchorage (miasto, gdzie odbędzie się spotkanie) ma małe szanse, aby zapoczątkować proces pokojowy, ponieważ wyzwania wokół porozumienia między Trumpem a Putinem są zbyt duże” – ocenił.

Rozbieżności między Rosją a Ukrainą

.Girard zwrócił uwagę, że między Rosją i Ukrainą jest zbyt wiele rozbieżności, aby doprowadzić do zawieszenia broni, a co dopiero trwałego pokoju. W ocenie Girarda żadna ze stron nie jest gotowa zrezygnować ze swoich celów.

Nawiązując do doniesień o żądaniach Putina dotyczących przejęcia ukraińskich obwodów – donieckiego i ługańskiego, autor zauważył, że Kijów nie ma żadnego powodu do oddawania terytorium, które nadal częściowo kontroluje.

Girard stwierdził, że jedyną rzeczą, która mogłaby przekonać Zełenskiego do przystania na żądania Putina, to gwarancja bezpieczeństwa Ukrainy w postaci członkostwa w NATO, na co Trump nie jest gotów się zgodzić.

„Amerykański prezydent chce mieć ciastko (światową chwałę ze statusu rozjemcy), pieniędzy za ciastko (przymuszenia Europejczyków do kupowania amerykańskiego uzbrojenia) i wisienki na torcie (w postaci zadowolenia jego zwolenników z ruchu MAGA)” – podsumował Girard aspiracje Trumpa, które będą trudne do zrealizowania.

Jak ważne jest wspomaganie pokoju i bezpieczeństwa na świecie?

.”Istnieją narzędzia i strategie, które mogłyby problem głodu rozwiązać. Potrzebne byłyby wola polityczna oraz świadomość społeczeństw, które mogłyby wywrzeć nacisk na swoich liderów politycznych. Czy tegoroczna Pokojowa Nagroda Nobla odegra taką rolę?” – zastanawia się prof. Joanna GOCŁOWSKA-BOLEK na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Pokojowa Nagroda Nobla. Przypomnijmy sytym o głodzie, który każdego dnia zabija„.

„Komitet Noblowski nagrodził 9 października 2020 r. Światowy Program Żywnościowy (WFP) za wysiłki na rzecz zwalczania głodu, za wkład w poprawę warunków pokoju na obszarach dotkniętych konfliktami oraz za działanie jako siła napędowa w wysiłkach na rzecz zapobiegania używaniu głodu jako broni w czasie wojny i konfliktu”.

„Światowy Program Żywnościowy to największa na świecie organizacja humanitarna, która od dziesięcioleci podejmuje wysiłki na rzecz walki z głodem i promuje bezpieczeństwo żywnościowe w biedniejszej części świata. W 2019 roku Program udzielił pomocy blisko 100 milionom ludzi w 88 krajach. Zdaniem Komitetu Noblowskiego obecnie, w dobie pandemii wywołującej nowe wyzwania i odwracającej trendy rozwoju, potrzeba międzynarodowej solidarności i wielostronnej współpracy jest bardziej nagląca niż kiedykolwiek. Dlatego w tym roku postanowiono nagrodzić organizację skupiającą 17 tys. pracowników oraz wiele tysięcy aktywistów i ochotników, każdego dnia pomagających ubogim. Z racji zasięgu (ma biura w 80 krajach) i skali działania jest to największa agenda ONZ) ma też duże możliwości i wysoką skuteczność.”

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/joanna-goclowska-bolek-przypomnijmy-sytym-o-glodzie-ktory-kazdego-dnia-zabija

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 12 sierpnia 2025