Donald Trump w starciu o Grenlandię posłuży się twardą siłą [Carl BILDT]

USA użyją prawdopodobnie twardej siły przeciwko Danii w ciągu najbliższych sześciu miesięcy – ocenił 6 stycznia 2026 r. były premier Szwecji i szef dyplomacji tego kraju Carl Bildt we wpisie na platformie X.
USA użyje twardej siły, aby zdobyć Grenlandię – Carl Bildt
.Carl Bildt w ten sposób odniósł się do zakwestionowania przez doradcę prezydenta USA Stephena Millera zwierzchności Danii nad Grenlandią w wywiadzie dla stacji CNN. Stephen Miller na pytanie, czy Stany Zjednoczone wykluczają siłowe przejęcie kontroli nad wyspą, odparł: „Żyjemy w (…) realnym świecie rządzonym siłą”. Były premier Szwecji w swojej opublikowanej również 6 stycznia analizie dla think tanku European Council on Foreign Relations (ECFR) zauważył, że Europa musi być przygotowana i „załadować broń” na konfrontację z USA w sprawie Grenlandii.
Były premier Szwecji Carl Bildt uważa, że amerykański prezydent Donald Trump ma obsesję na punkcie półkuli zachodniej i jest „w trybie wojennym po początkowym sukcesie w Wenezueli”. „Donald Trump zdaje się wierzyć, że rosyjskie i chińskie statki otaczają Grenlandię, w rzeczywistości nic takiego nie ma miejsca.(…) Nie ma wątpliwości, że geograficznie Grenlandia leży na półkuli zachodniej: ale również jasne jest, że jest częścią Danii i jest nią dłużej niż Kalifornia przynależy do Stanów Zjednoczonych” – napisał były szwedzki polityk. Dodał, że mieszkańcy Grenlandii są obywatelami UE.
Stany Zjednoczone nie były obiektem agresji ze strony Nicolasa Maduro
.Według Carla Bildta, choć prezydent Wenezueli Nicolas Maduro nie miał legitymacji demokratycznej i można go uznać prawdopodobnie za bandytę, ale żadne z tych stwierdzeń nie oznacza, że Wenezuela nie jest suwerennym państwem. „Twierdzenie, że USA były obiektem agresji ze strony wenezuelskich przestępców i działały zgodnie z prawem do samoobrony jest po prostu nietrafione” – ocenił.
Carl Bildt jest krytyczny wobec użycia przez USA przemocy w celu rozwiązywania spraw międzynarodowych. „Działania o charakterze kinetycznym (siłowym) stają się obecnie niemal tak popularnym narzędziem Donalda Trumpa, jak jego ukochane cła. Prawdopodobnie będzie ich więcej” – zaznaczył w konkluzji. Carl Bildt to były centroprawicowy premier Szwecji w latach 1991-94, a także szef dyplomacji w latach 2006-2014.
Dlaczego mielibyśmy się z wami liczyć?
.Donald Trump mówi językiem zapomnianej klasycznej polityki. Takim językiem, jakim mogliby przemawiać królowie macedońscy – Filip czy Aleksander – do elit politycznych skłóconych ze sobą i upadających Aten, Teb, czy Sparty: Udowodnijcie w końcu, u licha, że w interesie imperium macedońskiego leży to, żebyśmy się musieli z wami naprawdę liczyć. Bo w przeciwnym razie, dlaczego mielibyśmy tak czynić? – pisze Jan ROKITA
Muszę przyznać, że transkrypt wywiadu, jaki Dasza Burns przeprowadziła dla „Politico” z Donaldem Trumpem, jest bodaj najbardziej pasjonującym tekstem o polityce, z jakim miałem okazję zetknąć się ostatnimi czasy. Przesłuchałem ów wywiad na YouTubie, ale to mi nie wystarczyło, więc dwukrotnie czytałem potem transkrypt i jeszcze powracałem do co mocniejszych fragmentów.
W jakiejś mierze to zasługa zdolnej, a pochodzącej z Ukrainy dziennikarki, która nie przypadkiem jest szefem teamu czołowej niemieckiej gazety internetowej, akredytowanego przy Białym Domu. Masza Burns wie zatem, iż dobry wywiad z Trumpem zrobi tylko wtedy, gdy pozwoli mu swobodnie mówić, skakać po problemach, przerywać zadawane pytania i ciągnąć własne skojarzenia. W zasadzie ogranicza się do podsuwania mu wątków, a Trump chętnie wchodzi w konwencję osobistej, szczerej opowieści na podsunięty przez nią temat.
Do Maszy Burns mam – prawdę mówiąc – tylko jedną pretensję, że podsunęła Trumpowi sposób na poprowadzenie opowieści o wojnie na wschodzie Europy z perspektywy pozycji Ukrainy. Trump został więc popchnięty w stronę oceniania polityki Zełenskiego, a nie dostaliśmy w zasadzie niczego na temat tyleż kluczowy, co ciągle niezbyt jasny: tego, co Trump sądzi o polityce Putina? A dla Polaka to byłoby najciekawsze.
.Ale i tak z tego wywiadu rysuje się wyraźna wizja świata politycznego Donalda Trumpa i to właśnie ów tekst czyni mimo wszystko fascynującym, nawet jeśli większość wątków podnoszonych przez prezydenta USA nie jest nowa. Nie jest przypadkiem, że w Europie wszyscy skupili się na tym, co Trump mówi o naszym kontynencie, a to nie tylko z racji wpisanego w nasze geny „eurocentryzmu”, ale również dlatego, że na ten akurat temat Trump mówi w sposób najbardziej nowatorski, a zarazem spójny. I widać przy tym, że myślenie o Europie („Wiesz, moje korzenie są w Europie”) jest dla Trumpa kluczowym punktem odniesienia dla jego rozumieniu świata, a fakt kryzysu czy wręcz upadku Europy determinuje całą dalszą jego diagnozę.
PAP/Daniel Zyśk/MJ







