Dotacje na zakup elektryków 40 tys zł na samochód już się kończą

Przez 16 dni stycznia złożono niemal 5 tys. wniosków na dofinansowanie zakupu samochodu elektrycznego w programie „NaszEauto” – przekazało Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności. Jeśli zainteresowanie programem utrzyma się na obecnym poziomie, budżet wyczerpie się przed końcem tego miesiąca.
Obecny stan wykorzystania budżetu z programu „NaszEauto”, wynosi 92,48 proc.
.Najnowsze dane z 16 stycznia 2026 roku wskazują, że w tym miesiącu złożono niemal 5 tysięcy nowych wniosków w programie „NaszEauto”, co oznacza wykorzystanie 152,5 mln zł z budżetu. Przy obecnej liczbie składanych wniosków, wynoszącej blisko 300 dziennie, przewidziana pula środków wyczerpie się jeszcze przed końcem stycznia. Z analiz EV Klub Polska i elektromobilni.pl wynika, że dofinansowanie wystarczy jeszcze na ok. 2,8 tys. wniosków” – podało PSNM.
Obecny stan wykorzystania budżetu z programu „NaszEauto”, wynosi 92,48 proc., co oznacza, że z zaplanowanych środków wynoszących 1,18 mld zł pozostało 88,9 mln zł. Jak zauważyli eksperci PSNM, oznacza to gwałtowny wzrost zainteresowania w porównaniu z końcem grudnia 2025 roku, kiedy poziom wykorzystania alokacji wyniósł 80 proc.
Zgodnie z informacjami podanymi przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), od początku stycznia 2026 roku wpłynęło już 4748 nowych wniosków (średnio 297 każdego dnia). Od startu programu w lutym 2025 roku złożono już 34 686 wniosków, z czego 76 proc. dotyczy leasingu, a 24 proc. zakupu prywatnego.
Czy program NaszEauto będzie kontynuowany?
.Według informacji przekazanych przez PSNM, w pierwszych trzech miesiącach funkcjonowania programu „NaszEauto” (luty-kwiecień 2025), do NFOŚiGW wpływało średnio ok. 1150 wniosków miesięcznie. Grudzień 2025 przyniósł rekordowe 6 469 wniosków. Styczniowe tempo składania wniosków jest jeszcze większe i jeśli się utrzyma, liczba wniosków w tym miesiącu może przekroczyć 9 tys.
„Dzienne wykorzystanie budżetu utrzymuje się na poziomie ok. 9,2 mln zł dziennie. To ośmiokrotnie więcej niż na starcie programu w lutym 2025 roku. Patrząc na te liczby przez pryzmat całego rynku, program »NaszEauto« mimo swojej niedoskonałości i braku możliwości skorzystania z niego przez spółki kapitałowe, przyczynił się do wzrostu udziału EV w rejestracjach z 3-4 proc. do 11 proc. w ciągu jedenastu miesięcy. W efekcie, w całym 2025 roku Polacy zarejestrowali ponad 43,3 tys. nowych osobowych elektryków – o 161 proc. więcej niż w poprzednim roku. Dla porównania: w całej Unii Europejskiej wzrost ten wyniósł 30 proc., a samochody elektryczne osiągnęły 17 proc. udział w rynku nowych aut” – zauważył Maciej Gis z PSNM.
NFOŚiGW poinformował, że nabór wniosków w programie „NaszEauto” będzie trwał do 30 kwietnia br. lub do wyczerpania środków. Budżet programu wynosi 1 181 997 750 zł.
„Po przekroczeniu tej kwoty, wnioski będą przyjmowane ponad poziom pierwotnego budżetu, jednak warunkowo. To oznacza, że wypłata dotacji będzie uzależniona od dostępności środków. NFOŚiGW będzie na bieżąco informował o realizacji naboru wniosków” – przekazał NFOŚiGW.
Fundusz szacuje, że część złożonych wniosków w programie nie zakończy się umową, ponieważ są to wnioski podwójne, puste, niepoddane korekcie, czy też zostały wycofane przez wnioskodawców. Przyjęcie dodatkowych wniosków ma na celu zapewnienie, że wszystkie pieniądze z KPO zostaną w programie wypłacone. Wnioski, które wpłyną po wyczerpaniu pierwotnego budżetu programu, mają trafić na „listę rezerwową”, a warunkiem ich rozpatrzenia będzie dostępność środków programu.
Z programu „NaszEauto” mogą korzystać osoby fizyczne, instytucje publiczne, organizacje pozarządowe oraz parki narodowe. Wsparcie obejmuje zarówno samochody osobowe, jak i pojazdy dostawcze o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t oraz małe busy do przewozu osób o masie do 5 t.
Maksymalne dofinansowanie do zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego samochodów osobowych kategorii M1 wynosi do 40 tys. zł dla osób fizycznych, osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz parków narodowych. W przypadku pojazdów kategorii M2 (do przewozu osób) dotacje mogą sięgnąć 600 tys. zł, a dla pojazdów N1 (samochody dostawcze – PAP) – do 70 tys. zł.
Transport zbiorowy to jedna z najbardziej potrzebnych usług publicznych
.Miażdżąca większość Polaków korzysta z transportu zbiorowego każdego dnia, zwykle kilka razy dziennie. Jego jakość to nasz czas, nasze pieniądze, nasze możliwości rozwoju. Nawet jeśli ktoś uważa, że samochód jest królem dróg, jak lew jest królem dżungli, to dzięki transportowi zbiorowemu do pracy dociera jego pracownik, do gabinetu jego lekarz, do sklepu jego klient – pisze Paulina MATYSIAK.
Jak doprowadzić do kompletnego chaosu w obszarze, w którym nie ma żadnego powodu, żeby ten chaos powstał? Rządzący pokazują to na przykładzie Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Właśnie trwa nabór wniosków o dopłatę ze środków FRPA. A kto widział, jak on wygląda, ten w cyrku się nie śmieje.
Czas na składanie wniosków o dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych o charakterze użyteczności publicznej jest rekordowo krótki: od 3 do 9 grudnia. Czas na rozpatrzenie tych wniosków to zresztą kolejne zaledwie dwa tygodnie.
Ale to tylko początek chaosu. Przedsiębiorstwa transportowe składają te wnioski w swoich województwach. W połowie województw można składać wnioski o wsparcie do 2033, a w drugiej połowie do 2034 roku. W niektórych województwach jest problem z pobraniem formularza wniosku o dopłatę. A formularze te różnią się w zależności od województwa, co jeszcze komplikuje cały proces tym firmom, które działają na większą skalę.
Panuje chaos, którego można było uniknąć, gdyby ktokolwiek z polskich władz był tym zainteresowany. Rząd PiS-u nie chciał wprowadzić w zeszłym roku rozwiązań, które ucywilizowałyby składanie wniosków do FRPA, a rząd obecny przez cały rok też nic w tej sprawie nie zrobił.
To pokazuje, że nie wszystkie problemy polskiego państwa wynikają z braku pieniędzy lub innych zasobów. Często zawodzi zwykłe zarządzanie, umiejętność planowania i przewidywania konsekwencji wprowadzanych rozwiązań.
Problem nie ogranicza się tylko do zafundowania przedsiębiorstwom zajmującym się transportem zbiorowym szalonego tygodnia walki z biurokratycznymi absurdami. Jeśli z powodu tak chaotycznie zarządzanego procesu część wniosków zostanie niezłożona lub wnioski będą odrzucane, od stycznia miliony Polaków mogą zostać dotknięte ograniczeniem dostępu do zbiorkomu. Będzie się trudniej dostać do pracy, do szpitala, do szkoły, po zakupy. I jak zwykle w takich przypadkach, najmocniej ucierpią na tym mieszkańcy wsi i mniejszych miast, którym grozi wykluczenie transportowe i w jego konsekwencji dotkliwy spadek komfortu życia.
To wszystko w czasie, gdy większość polityków zajmuje się sama sobą. Donald Tusk, ciesząc się z przyjęcia budżetu i jedności koalicji, napisał w swoim tweecie: „walec jedzie dalej”. W sprawie transportu zbiorowego ten walec jedzie wolno i rozjeżdża wszystko na swojej drodze.
A przecież transport zbiorowy to jedna z najbardziej potrzebnych usług publicznych. Miażdżąca większość korzysta z niego każdego dnia, zwykle kilka razy dziennie. Jego jakość to nasz czas, nasze pieniądze, nasze możliwości rozwoju. Nawet jeśli ktoś uważa, że samochód jest królem dróg, jak lew jest królem dżungli, to dzięki transportowi zbiorowemu do pracy dociera jego pracownik, do gabinetu jego lekarz, do sklepu jego klient.
Chaos w zarządzaniu dopłatami do przewozów autobusowych, piętrzące się problemy w PKP, rząd wykręcający się, jak może, żeby nie zbudować CPK w sensownym kształcie. To wszystko procesy, które zatrzymują Polskę w rozwoju. Grożą tym, że za chwilę możemy być pozbawieni usługi publicznej, która jest podstawowa w każdym nowoczesnym państwie. Staniemy się Dzikim Zachodem z kilkoma miastami połączonymi liniami kolejowymi, a między aglomeracjami będziemy jak kowboje dosiadać swoich koni, nawet jeśli dzisiaj mechanicznych.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/paulina-matysiak-transport-zbiorowy-to-jedna-z-najbardziej-potrzebnych-uslug-publicznych/
PAP/MB



