Dwór „Milusin” Józefa Piłsudskiego wreszcie wpisany do rejestru zabytków

Milusin

Decyzją mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków Marcina Dawidowicza, do rejestru został wpisany dom Józefa Piłsudskiego tzw. dworek „Milusin” wzniesiony w latach 1922–1923 według projektu Kazimierza Skórewicza, położony w Sulejówku przy ul. Oleandrów 5.

Dwór „Milusin” Józefa Piłsudskiego

.W uzasadnieniu decyzji Marcina Dawidowicz wskazał, że willa „Milusin”, stanowiąca integralną część zespołu rezydencjonalnego w Sulejówku, jest jednym z najistotniejszych, zachowanych materialnych świadectw życia i działalności Józefa Piłsudskiego oraz ważnym przykładem kultury i architektury okresu II Rzeczypospolitej. „Jej niepowtarzalny charakter, wysoki stopień zachowania autentycznej substancji oraz szczególne znaczenie dla historii narodowej czynią ją miejscem o wyjątkowej wartości historycznej i kulturowej” – dodał.

Budynek ma wyjątkowe znaczenie historyczne, wynikające z bezpośredniego związku z osobą Józefa Piłsudskiego, natomiast jego wartość artystyczna przejawia się przede wszystkim w jego formie architektonicznej, zaprojektowanej przez Kazimierza Skórewicza jako wzorcowy przykład stylu narodowego.

Historia dworku „Milusin”

.Jednocześnie willa łączy tradycję z nowoczesnością, dokumentując standardy techniczne epoki zaś wysoki stopień autentyczności budowli umożliwia rzetelne studia nad architekturą dworkową początku XX w., a zachowane rozwiązania techniczne pozwalają na prowadzenie badań związanych z rozwojem infrastruktury mieszkaniowej elit w okresie odbudowy państwa polskiego.

Historia dworku „Milusin” w Sulejówku ściśle związana jest z kształtowaniem podwarszawskich miejscowości letniskowych, rozwijających się od początku XX w. na zalesionych terenach położonych na wschód od stolicy. Sprzyjający klimat oraz uruchomienie w 1910 r. przystanku kolejowego „Sulejówek” stworzyły dogodne warunki do rozwoju osadnictwa letniskowego.

Na początku lat 20. XX w. Aleksandra Szczerbińska, późniejsza żona Józefa Piłsudskiego, nabyła od miejscowego konduktora kolejowego Konstantego Skorupki zalesioną działkę hip. oznaczoną jako „Willa Milusin” wydzieloną z dóbr „Wola Grzybowska litera A” z niewielkim drewnianym domem.

W tym samym czasie, w środowiskach wojskowych i patriotycznych powstała inicjatywa uczczenia zasług Józefa Piłsudskiego poprzez ufundowanie dla niego majątku ziemskiego w okolicach Warszawy. Inicjatywę tę zrealizował Komitet Żołnierza Polskiego, który zebrane ze składek środki przeznaczył na budowę nowej willi „Milusin”, na terenie należącym do rodziny Piłsudskich. W latach 1922–1923 opracowano projekt budynku w tzw. stylu narodowym, autorstwa architekta Kazimierza Skórewicza. Zaprojektował on dom „nawiązujący formą do dziedzictwa konserwatywnego, patriarchalnego, do tradycji dostatku opartego na pracy innych”.

Losy dworku po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego

.Rodzina Piłsudskich zamieszkała w Milusinie jeszcze przed ukończeniem prac wykończeniowych, po złożeniu przez Piłsudskiego dymisji ze stanowiska szefa Sztabu Generalnego. Willa stała się wówczas domem rodzinnym Marszałka, miejscem pracy i spotkań z dawnymi współpracownikami. Po powrocie Piłsudskiego do czynnej działalności politycznej rodzina przeniosła się do Belwederu, willa w Sulejówku pełniła funkcję domu letniskowego. Po śmierci Marszałka w 1935 r. nieruchomość nadal pozostawała w rękach rodziny.

W czasie II wojny światowej Niemcy utworzyli w Sulejówku szkołę wywiadu Abwehry pod kryptonimem „Walli” (O. K. Wehrmacht – Abwehr-Kommando, 1940), a następie centralę wywiadowczą pod kryptonimem „Stab Walli” kształcącą agentów wysyłanych na teren ZSRR. Podczas działań wojennych w bezpośredniej bliskości dworku prowadzony był intensywny ostrzał oddziałów sowieckich i niemieckich. Pomimo walk jednostek pancernych w rejonie Sulejówka budynek jednak nie został uszkodzony.

W 1944 r. wydano zaświadczenie o przejęciu opieki nad dworkiem przez Armię Wojska Polskiego. Następnie w 1948 r. nieruchomość zajęły władze komunistyczne wysiedlając jego mieszkańców i rekwirując wyposażenie. Od końca 1948 w „Milusinie” działała szkoła kontrwywiadu, a w latach 1950-1951 szkoła oficerska. Do 1956 r. willa była użytkowana przez ambasadę ZSRR, następnie przejęta została przez dzielnicę Sulejówek (1952-1957) i zaadaptowana na przedszkole (działające do roku 2000).

W latach 70. XX w. nieruchomość przeszła na własność Skarbu Państwa na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich. W 2000 roku Urząd Miasta Sulejówka przekazał „Willę Milusin” Fundacji Rodziny Józefa Piłsudskiego, a 10 listopada 2008 r. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego zawarł z Fundacją umowę dotyczącą utworzenia Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Dworek „Milusin”, czyli rodzinny dom Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, został otwarty jako część Muzeum po remoncie 10 listopada 2021 roku.

Lekcje Józefa Piłsudskiego dla Polski AD 2025

.Niezależnie od okoliczności Józef Piłsudski nie godził się na to, by porzucić marzenia o Polsce silnej i znaczącej, mającej swoją misję historyczną do zrealizowania. Jeśli uznamy to podejście za megalomanię i złudzenie, to pozostanie nam polityka „ciepłej wody w kranie” – pisze prof. Marek KORNAT na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

Historii Polski bez Józefa Piłsudskiego w koronnej roli przywódcy narodu i głównego twórcy niepodległego państwa napisać się nie da, a jeśli już ktoś taki zamysł by powziął, byłaby to historia sfałszowana bądź spreparowana. Bezsprzecznie był on jednym z największych mężów stanu w historii Polski, a w dziejach porozbiorowych – bezspornie największym. Oczywiście nie sposób zestawiać Piłsudskiego z wielkimi polskimi władcami, np. Bolesławem Chrobrym czy Janem III Sobieskim, bo żył w zupełnie innych realiach. Trudno też porównywać go do przywódców duchowych, takich jak Jan Paweł II, Stefan Wyszyński czy August Hlond, ponieważ ich przywództwo miało inny wymiar i charakter (duchowy). Trudno wreszcie zestawiać go z osobistościami uprawiającymi politykę polską w realiach narodowej niewoli, jak Adam Jerzy Czartoryski.

Nie sposób nie zaznaczyć już na wstępie, że zagadnienia polityki zagranicznej i spraw międzynarodowych to taki obszar działania państwa, w którym aktualność myśli Józefa Piłsudskiego wyraża się najmocniej, chociaż minęło już 90 lat od jego śmierci.

Upływ czasu przyniósł wielkie zmiany, ale Polska pozostaje niezmiennie w tym samym położeniu – między Niemcami a Rosją. Teza Naczelnika, że Polska leży między tymi mocarstwami i poddać się żadnemu z nich nie powinna, bo to oznacza zrzeczenie się przez nią swojej misji historycznej – okazuje się nieprzemijająca. I to jest nieustające wyzwanie. Teza Juliusza Mieroszewskiego, głosząca, że położenie geopolityczne Polski fundamentalnie zmieni się po wyzwoleniu narodów Ukrainy, Litwy i Białorusi spod panowania imperium sowieckiego, niestety nie potwierdziła się. Nastąpiła pożądana emancypacja tych narodów, ale Rosja wciąż pełni rolę głównej siły w Europie Wschodniej, a los Ukrainy obecnie jest przedmiotem ciężkich zmagań, których wyniku nie znamy. Na Zachodzie, owszem, toczy się proces tzw. integracji europejskiej, który przybrał postać usiłowań zbudowania europejskiego superpaństwa, mającego przezwyciężyć ideę państwa narodowego. Organizatorem tego procesu (przy określonym udziale Francji) są Niemcy. W związku z powyższym nie nastąpiło wyjście Polski z położenia, które determinuje sąsiedztwo z Niemcami i Rosją.

Z myśli i dokonań marszałka Piłsudskiego można dziś wyciągnąć cenną lekcję. Przede wszystkim uczył on, że Polska powinna budować swoją możliwie silną pozycję w tym regionie geopolitycznym, w którym się znajduje. Na Zachodzie nie zdobędzie pozycji równej Niemcom czy Francji, nie wspominając już o globalnym naonczas mocarstwie, jakim była Wielka Brytania. Pozycję swoją musi zdobywać w Europie Wschodniej. Wcale nie oznacza to odwrócenia od Zachodu. Ale awans Polski w hierarchii międzynarodowej wymaga umiejętnej polityki wschodniej i regionalnej (na obszarze Międzymorza).

W latach 1919–1920 Piłsudski chciał przebudować Europę Wschodnią (oczywiście po myśli Polski i w drodze osłabienia Rosji). To był jego plan maksimum. Kiedy ta koncepcja upadła, wszedł w życie „plan B” (który Piłsudski zakładał w rezerwie), a była nim inkorporacja określonych terytoriów wschodnich do Rzeczypospolitej, co stało się faktem po pokoju ryskim. Naczelnik Państwa nie uważał go za swoje dzieło, ale też nie uczynił nic, aby go udaremnić.

.Józef Piłsudski głosił, że należy liczyć przede wszystkim na własne siły, a dopiero potem na sojuszników. To niezwykle ważna lekcja. Nie oznacza to, że mamy nie szukać sojuszników, nie starać się umacniać zawartych przymierzy. Chodzi o to, aby dostrzegać ich problematyczność. Piłsudski to potrafił. Powiedział pod koniec 1932 r. do francuskiego generała Charles’a d’Arbonneau: „Francja nas porzuci, Francja nas zdradzi”.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 grudnia 2025