Dzień modlitwy i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie

Dzień modlitwy

W drugą niedzielę adwentu w Kościele katolickim w Polsce obchodzony jest Dzień modlitwy i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie. Tego dnia w kościołach odbywa się zbiórka ofiar do puszek. Zebrane środki zostaną przeznaczone m.in. na pomoc mieszkańcom ogarniętej wojną Ukrainy.

Dzień modlitwy i pomocy Kościołowi na Wschodzie

.Celem „Dnia modlitwy i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie” jest duchowe i materialne wsparcie Kościoła katolickiego w krajach Europy Wschodniej i w Azji Środkowej – w Białorusi, Ukrainie, Mołdawii, Armenii, Azerbejdżanie, Gruzji, Kazachstanie, Tadżykistanie, Kirgizji, Uzbekistanie, Rosji oraz Litwie, Łotwie i Estonii.

Podczas ubiegłorocznej zbiórki w drugą niedzielę adwentu zebrano ponad 2 mln 787 tys. zł. Dzięki tym pieniądzom Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski w 2025 r. zrealizował 167 próśb na kwotę 2 mln 405 tys. zł. Prośby te nadesłane zostały z Białorusi, Litwy, Łotwy, Ukrainy, Mołdawii, Rosji, Uzbekistanu, Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji, Kazachstanu, Tadżykistanu, Kirgistanu oraz Turkmenistanu.

Dyrektor Biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy KEP ks. Leszek Kryża poinformował, że w tym roku najpilniejszym wyzwaniem jest pomoc mieszkańcom ogarniętej wojną Ukrainy w przetrwaniu zimowych miesięcy. Wsparcie Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie dociera za pośrednictwem parafii, kurii diecezjalnych, zgromadzeń zakonnych czy organizacji takich jak Caritas Spes Ukraina bezpośrednio do ludzi żyjących na obszarach szczególnie dotkniętych skutkami wojny. Dotychczas Zespół przeznaczył na pomoc Ukrainie 303 tys. zł. Za te pieniądze zakupiona została m.in. żywność, artykuły medyczne, środki czystości oraz generatory prądotwórcze.

Dotacje na odbudowę oraz renowację kościołów, kaplic i świetlic

.Zespół wspiera finansowo także funkcjonowanie znajdujących się w Ukrainie domów seniora, domów dziecka, przedszkoli, stołówek, hospicjów czy domów samotnej matki, a także wielu wspólnot parafialnych, które przyjęły uchodźców wewnętrznych.

Zebrane środki przeznaczane są także na organizację letniego wypoczynku połączonego z formacją duchową dla dzieci i młodzieży z Ukrainy, Białorusi, Uzbekistanu, Kazachstanu i Syberii. W 2025 r. dzięki tym środkom młodzież z tych krajów mogła wyjechać na Jubileusz Młodych w Rzymie. Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie finansuje również stypendia dla uczniów i studentów, którzy przyjechali do Polski z Białorusi, Ukrainy i Gruzji. Na te stypendia w 2025 r. wydano 79 tys. zł.

Ważną częścią wydatków są dotacje na odbudowę oraz renowację kościołów, kaplic, świetlic, sal katechetycznych i domów zakonnych. W 2025 r. przeznaczono na ten cel 461 tys. zł. Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie został powołany w grudniu 1989 r. przez ówczesnego prymasa Polski kard. Józefa Glempa, wówczas pod nazwą Zespół Pomocy Kościelnej dla Katolików w Związku Radzieckim. Od 2000 roku organizuje on w Kościele w Polsce Dzień Modlitwy i Pomocy Materialnej Kościołowi na Wschodzie. 

Papież Leon XIV i dusza maszyny

.W watykańskich korytarzach, gdzie tradycja ciąży niczym ołów, a historia oddycha przez kamień, wybór papieża Leona XIV oznacza punkt zwrotny. Nie tylko dla Kościoła, lecz także dla całego świata – pisze Michał KŁOSOWSKI.

Wswoim pierwszym przemówieniu do Kolegium Kardynałów 10 maja papież Leon XIV wypowiedział zaskakujące i prorocze słowa, wskazując na to, jak Leon XIII odczytał znaki rewolucji przemysłowej i odpowiedział na nie encykliką Rerum novarum. Jak stwierdził nowo wybrany papież, jako Kościół musimy odpowiedzieć na rewolucję cyfrową, która nie umieszcza maszyn w fabrykach, lecz algorytmy w sercach, umysłach i życiu ludzi.

Tymi słowami Leon XIV usytuował sztuczną inteligencję nie na marginesie refleksji moralnej, lecz w jej samym centrum.

Bo nowy papież łączy w sobie niezwykle rzadkie cechy: matematyczne wykształcenie i głęboką wrażliwość na moralne wyzwania epoki cyfrowej z pewną domieszką precyzji, cechującej kanonistę rzymskiej kurii. Jego wybór w 2025 roku to więc nie tylko symboliczne odejście od eurocentryzmu w papiestwie, to także teologiczny i etyczny gest wobec jednego z największych wyzwań naszych czasów: sztucznej inteligencji.

Lecz Leon XIV nie jest alarmistą. Nie jest technofobem ubolewającym nad rozwojem maszyn. Wręcz przeciwnie, jawi się jako przenikliwy głos, który buduje most między tradycją a przemianami technologicznymi. Jego formacja w logice matematycznej nadaje jego rozważaniom moralnym jasność i strukturę, a doświadczenie duszpasterskie zakorzenia jego troski etyczne w konkretnym, ludzkim doświadczeniu. Dzięki temu potrafi spojrzeć na sztuczną inteligencję nie tylko jak na narzędzie czy zagrożenie, lecz także jak na moment swoistego objawienia – lustro, w którym ludzkość musi się sobie przyjrzeć. Przyszedł na to czas najwyższy.

.Tym, co wyróżnia podejście papieża Leona, kardynała Roberta Prevosta, jest jego przekonanie, że sztuczna inteligencja to nie tylko rozwój technologiczny, lecz próba moralna. Echo tej intuicji można było usłyszeć już u papieża Franciszka: „Musimy być czujni i pracować nad tym, by dyskryminujące wykorzystanie sztucznej inteligencji nie zapuściło korzeni kosztem najsłabszych i wykluczonych”.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/kosciol-w-europie-potrzebuje-nowego-zapalu-misyjnego-leon-xiv/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 grudnia 2025