Dzień wejścia w dorosłość w kraju bez przyszłości

W całej Japonii tysiące młodych ludzi obchodzą dzień wejścia w dorosłość – Seijin no Hi. Choć wiek pełnoletności, zgodnie z prawem, wynosi 18 lat, samorządy miejskie wciąż tradycyjnie organizują uroczystości dla 20-latków. Lokalne media podkreślają, że tegoroczne obchody odzwierciedlają zmiany demograficzne i kulturowe w kraju.

Tegoroczne obchody odzwierciedlają poważne wyzwania demograficzne

.Seijin no Hi to święto państwowe, obchodzone w drugi poniedziałek stycznia i symbolizujące wejście w wiek pełnej odpowiedzialności prawnej i społecznej.

Tego dnia ulice japońskich miast wypełniają się młodymi ludźmi w odświętnych strojach. Kobiety tradycyjnie wkładają furisode — niezwykle barwne kimona o bardzo długich, sięgających niemal ziemi rękawach, które są symbolem młodości i stanu wolnego. Z kolei mężczyźni wybierają klasyczne zestawy haori-hakama, na które składają się szerokie plisowane spodnie oraz krótka wierzchnia kurtka z herbami rodowymi.

Jak relacjonują japońskie media, tegoroczne ceremonie seijin-shiki przybrały różnorodne formy. W Osace młodzi symbolicznie „wspinali się po schodach dorosłości”, pokonując 1637 stopni wieżowca Abeno Harukas i zapisując na szarfach swoje postanowienia. W Chibie dwa tysiące osób bawiło się w Disneylandzie, gdzie w nowy etap życia wprowadzali ich bohaterowie filmów animowanych. Z kolei w Jokohamie arena sportowa rozbłysła tysiącami świateł smartfonów podczas odśpiewywania hymnu miasta.

Tegoroczne obchody odzwierciedlają również poważne wyzwania demograficzne. Według danych cytowanych przez dziennik „Yomiuri Shimbun”, liczba 20-letnich Japończyków wyraźnie spadła – z poziomu około 1,3 mln w ubiegłej dekadzie do rekordowo niskiego poziomu około 1,06 mln.

Dzień wejścia w dorosłość obchodzi coraz mniej obywateli

.Jednocześnie, w obliczu niedoborów siły roboczej, w Kraju Kwitnącej Wiśni rośnie liczba obcokrajowców. Portal Nikkei Asia podał, że w Japonii mieszka już blisko 4 mln cudzoziemców, a w kosmopolitycznej dzielnicy Tokio, Shinjuku, niemal połowę uprawnionych do udziału w ceremonii wejścia w dorosłość stanowili w tym roku obcokrajowcy.

Zmienia się również podejście do tradycji. W mieście Kitakiusiu, znanym z ekstrawaganckich strojów, burmistrz zachęcał do autoekspresji. „Nie dostosowujcie się do cudzej definicji słuszności. Sprawcie, by wasze życie było właściwą odpowiedzią” – mówił, cytowany przez dziennik „Asahi Shimbun”.

Choć od 2022 r. japoński kodeks cywilny uznaje za dorosłych już osiemnastolatków, prawo do picia alkoholu, palenia tytoniu i hazardu Japończycy nabywają nadal dopiero po ukończeniu 20. roku życia.

Japonia, czyli „kraj bez przyszłości”. Japończycy pokolenia Z

.Trudno jest w Japonii mówić o szerokim zaangażowaniu politycznym młodych ludzi. Zaledwie 1/5 japońskich 18-latków wierzy, że może zmienić swój kraj lub społeczeństwo.

W ostatnich latach młodzi ludzie na całym świecie angażują się w różne protesty, od strajków klimatycznych na czele z Gretą Thunberg po ruch „Black Lives Matter”. Japonia nie jest wyjątkiem –zaskoczona japońska prasa pisała szeroko, że Światowy Marsz na Rzecz Klimatu przyciągnął gimnazjalistów. Duże zainteresowanie wzbudził też protest licealistów, którzy zebrali się pod Ministerstwem Edukacji, Kultury, Sportu, Nauki i Technologii, żeby wyrazić niezadowolenie z systemu egzaminów wstępnych na studia. Japończycy protestowali również przeciwko ustawie o prokuraturze i uczestniczyli w aktywizmie internetowym, w tym w ruchu #MeToo na rzecz praw kobiet i japońskim ruchu #KuToo przeciwko miejscom pracy, które zmuszają kobiety do noszenia butów na wysokich obcasach – nazwanym tak ze względu na grę słów kutsu, czyli buty, i kutsū, czyli ból.

Pomimo tego trudno jest w Japonii mówić o szerokim zaangażowaniu politycznym młodych ludzi. Zaledwie 1/5 japońskich 18-latków wierzy, że może zmienić swój kraj lub społeczeństwo, co jest najniższym wynikiem wśród krajów objętych badaniem Nippon Foundation’s Awareness Survey, przeprowadzonym także w Chinach, Korei Południowej, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Z edycji tego badania z marca 2024 roku wynika, że tylko 15 proc. badanych młodych osób wskazało, że przyszłość ich kraju „będzie lepsza”. 90 proc. respondentów określiło japońską politykę jako „nieczystą grę”, a ponad 80 proc. działania polityków jako „nieodpowiedzialne”. Nieco mniej niż połowa przyznała, że „postrzega siebie samych jako dorosłych”, a ok. 60 proc. wskazało, że chce brać udział w wolontariatach – za każdym razem były to najniższe wskaźniki ze wszystkich badanych krajów.

Znajduje to odzwierciedlenie we frekwencji wyborczej. Zgodnie ze statystykami rządowymi odsetek głosujących w wyborach krajowych w 2022 i 2021 r. wyniósł odpowiednio 52 proc. i 56 proc. Frekwencja wśród osób w wieku dwudziestu kilku lat w wyborach powszechnych była najniższa od 1969 roku.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/agnieszka-pawnik-japonia-czyli-kraj-bez-przyszlosci-japonczycy-pokolenia-z/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 12 stycznia 2026