Dziś oczekuje się od rodziców, aby zachowywali się jakby nie pracowali i aby pracowali jakby nie mieli dzieci” [Sarah El Haïry]

Sarah El Haïry

Sarah El Haïry jest byłą francuską posłanką. Od marca 2025 r. pełni funkcję komisarza ds. dzieci i młodzieży we francuskim rządzie.

.W wywiadzie dla “Le Figaro” podkreśla konieczność walki z kryzysem demograficznym we Francji.

Zgodnie z najnowszymi danymi, po raz pierwszy od 1945 r. we Francji zanotowano wyższy współczynnik zgonów niż urodzeń. “Nie są to jedynie dane statystyczne, ale prawdziwy sygnał alarmowy, który może głęboko wstrząsnąć tym, kim jesteśmy. Społeczeństwo, które nie ma dzieci, to społeczeństwo, które wątpi w siebie, które ubożeje i pozwala, by jego los powoli wygasał. Tymczasem pragnienie dzieci wciąż jest obecne, istnieje. Teraz pozostaje pytanie, jak je urzeczywistnić. Zakładanie rodziny pozostaje bardzo osobistą decyzją. Nasza polityczna odpowiedzialność polega na zapewnieniu rodzinom odpowiednich warunków do pokonania barier, które utrudniają im decyzję o posiadaniu dzieci” – zaznacza Sarah El Haïry w wywiadzie.

“Ugrupowanie polityczne, z którego pochodzę, MoDem, zawsze opowiadało się za powszechną polityką prorodzinną. Oznacza to, że dziecko powinno otrzymywać wsparcie niezależnie od sytuacji społecznej jego rodziców. Może się to przekładać na korzystne rozwiązania podatkowe, ale także na silniejsze wsparcie finansowe opieki nad dziećmi” – stwierdza.

“Bycie rodzicem nie może być niekończącym się pasmem trudności. Zmierzamy w dobrym kierunku, ale tempo zmian jest zbyt wolne i nierówne w zależności od regionu. Nadal występują trudności, zwłaszcza jeśli chodzi o atrakcyjność zawodów związanych z opieką nad małymi dziećmi i ich wynagrodzenie. Wraz z minister pracy, Catherine Vautrin, zaczęłyśmy nad tym pracować, wprowadzając nowy typ premii oraz nowy rodzaj dyplomów. Zapewnienie wysokiej jakości opieki nad dziećmi jest naszym obowiązkiem” – tłumaczy.

Jak ocenia Sarah El Haïry, posiadanie dzieci nie jest dobrze widziane w społeczeństwie. “Dowodem na to są oferty no kids, wykluczające dzieci i rodziny, które pojawiają się w całym kraju. Zauważam, że zaczyna się pojawiać pewnego rodzaju schizofrenia. Z jednej strony wzywa się do tworzenia Francji sprzyjającej rodzinom, która wierzy w swoją przyszłość. Jednocześnie nie potrafimy już znieść płaczu dziecka w pociągu czy restauracji! Trzeba budować społeczeństwo na miarę dziecka, czyli takie, które uwzględnia dzieci w naszej codzienności, a tym samym odciąża psychicznie rodziców. Dziś oczekuje się od nich, aby zachowywali się jak rodzice którzy nie pracują i pracowali jak dorośli, którzy nie mają dzieci. To sprzeczne wymagania, które wywołują ogromną presję” – stwierdza.

.“Opowiadanie się za posiadaniem dzieci nie oznacza bycia zacofanym – to wybór życia, przekazywania wartości, odnowy i przyszłości” – podkreśla.

oprac. JD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 2 sierpnia 2025