Elon Musk skutecznie zablokował Starlinki Rosjanom

Musk skutecznie zablokował Starlinki

Amerykański miliarder Elon Musk oświadczył 1 lutego, że wygląda na to, iż kroki podjęte przez jego firmę SpaceX, by uniemożliwić nieautoryzowane wykorzystywanie internetu satelitarnego Starlink przez Rosję, okazały się skuteczne.

Elon Musk skutecznie zablokował Starlinki Rosjanom

.„Wygląda na to, że kroki, które podjęliśmy, by uniemożliwić nieautoryzowane wykorzystywanie Starlinka przez Rosję, przyniosły skutek. Dajcie nam znać, jeśli trzeba zrobić coś więcej” – napisał Elon Musk na X. Minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow powiedział 29 stycznia 2026 r., że Ukraina we współpracy ze SpaceX podejmuje działania, by Rosja przestała kierować dronami przy pomocy systemu internetowego Starlink. „Zachodnia technologia musi nadal pomagać demokratycznemu światu i chronić cywilów zamiast być wykorzystywana do celów terroryzmu i niszczenia pokojowych miast” – napisał na X.

Według amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), rosyjska jednostka systemów bezzałogowych Rubikon zaczęła stosować drony Mołnia ze Starlinkami w grudniu 2025 r. Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” podał 23 stycznia, że w atakach z użyciem dronów przeciwko Ukrainie armia rosyjska coraz częściej sięga po Starlinki. Według ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) urządzenia te są wykorzystywane zwłaszcza podczas ataków na infrastrukturę cywilną, zwiększając ich zasięg i precyzję oraz utrudniając użycie systemów obrony antydronowej. Starlinki trudniej zagłuszyć niż globalne satelitarne systemy nawigacyjne, takie jak GPS i Galileo – podkreślił HUR.

„Wygląda na to, że kroki, które podjęliśmy, by uniemożliwić nieautoryzowane wykorzystywanie Starlinka przez Rosję, przyniosły skutek. Dajcie nam znać, jeśli trzeba zrobić coś więcej” – napisał Elon Musk na X.. Pod koniec stycznia Mychajło Fedorow oznajmił, że Ukraina we współpracy ze SpaceX podejmuje działania, by Rosja przestała kierować dronami przy pomocy systemu internetowego Starlink. „Zachodnia technologia musi nadal pomagać demokratycznemu światu i chronić cywilów zamiast być wykorzystywana do celów terroryzmu i niszczenia pokojowych miast” – napisał na X.

Elon Musk. Nowy architekt europejskiej prawicy?

.Elon Musk wchodzi w role dotychczas zarezerwowane dla potentatów pieniądza, wpływów i mediów władających stacjami telewizyjnymi, gazetami i portalami, czym ewidentnie oburza część starego świata. Pytanie, jak wyłączyć Twitter/X Elona Muska, szczególnie przed istotnymi wyborami, staje się dziś dla Unii Europejskiej jednym z głównych pilnych wyzwań – pisze Michał KŁOSOWSKI.

lon Musk zapowiedział już wsparcie Alternatywy dla Niemiec (AfD) w nadchodzących lutowych wyborach do Bundestagu, publicznie też komentuje chociażby politykę brytyjską. AfD, znana ze swojego antyimigracyjnego i eurosceptycznego programu, może więc otwarcie liczyć na pomoc Elona Muska, który już od dawna krytykuje politykę klimatyczną Unii Europejskiej, ostatnio zaś wsparł komunikację liderki tej partii. Musk może wykorzystywać swoje platformy, w tym Twittera (obecnie X), wzmacniając przekaz partii. A AfD zyskać może dzięki wsparciu technopotentata nowy rozmach, szczególnie wśród młodych wyborców sfrustrowanych obecną sytuacją Niemiec. Podobnie jest w innych krajach kontynentu.

Z jednej strony więc słychać oburzanie się na Muska, z drugiej strony na liberalne elity, które zlekceważyły dotychczasowe problemy i znów załamują ręce nad tym, że ktoś „spoza” angażuje się w europejską politykę, z trzeciej zaś – czy to nowość, że bogaty przedsiębiorca, tym razem technologiczny potentat, wtrąca się w politykę?

W historii każdej rewolucji technologicznej pojawia się bowiem postać, która nie tylko korzysta z jej owoców, ale także zmienia reguły gry. W erze przemysłowej mieliśmy Andrew Carnegiego i Johna D. Rockefellera. W epoce komputerowej zapanowali Steve Jobs i Bill Gates. Dziś, w czasach cyfrowego i kosmicznego przełomu, taką postacią jest Elon Musk.

Różnica między Elonem Muskiem a choćby George’em Sorosem jest jednak taka, że działania Elona Muska wpisują się w nowy trend technofeudalizmu, gdzie garstka elit technologicznych staje się nowymi władcami świata, a politycy nie mają w tym kontekście zbyt wiele do gadania – sami bowiem korzystają z ich platform i na nich opierają nawet część polityk publicznych. W przypadku tzw. starego świata ten wpływ był jednak rozmyty, mniej publicznie widoczny, wymagający poszukiwań, tropienia linków i wpływów. Obecnie nikt nie ma już chyba złudzeń, że w drugiej kadencji Donalda Trumpa to Elon Musk będzie rządzić, a nie na odwrót. Nie będzie człowiekiem głębokiego tła i zaplecza, ale będzie starać się przejąć zarówno inicjatywę, jak i władzę.

.Elon Musk to człowiek instytucja, którego decyzje mają globalne reperkusje – od elektryfikacji transportu z Teslą, przez eksplorację kosmosu dzięki SpaceX, aż po przejęcie platformy społecznościowej X (dawniej Twitter), na której boje toczą najważniejsi politycy świata. Musk nie tylko podbija kolejne sektory, ale i redefiniuje zasady ich funkcjonowania. Tesla zmusiła całą branżę motoryzacyjną do przestawienia się na pojazdy elektryczne. SpaceX złamało monopol państw na loty kosmiczne. X stał się zaś laboratorium wolności słowa i tego zapewne, jak w przyszłości wyglądać będzie cyfrowa demokracja.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 1 lutego 2026