Fałszywi pielgrzymi. Średniowieczny temat tabu

W średniowieczu, gdy ukończenie pielgrzymki świadczyło o wyjątkowej pobożności i harcie ducha, fałszywi pielgrzymi byli bezwzględnie wyśmiewani.

Niejaki Pero d’Ambroa, członek dworu Alfonsa X, bezczelnie chwalił się zagraniczną podróżą, której – jak wielu wiedziało – nigdy nie dokończył

.Pielgrzymki były dla średniowiecznych ludzi czymś niezwykle ważnym. W czasach, kiedy podróże były z reguły domeną bogatej szlachty, okazja, żeby wyruszyć na wyprawę, mającą wartość nie tylko religijną, ale także podróżniczą, była dla wielu osób z niższych warstw społecznych swoistym “darem z niebios”. 

Ludzie, którzy często w przeciągu całego swojego życia nie opuszczali swojej najbliższej okolicy, mogli zobaczyć “wielki świat”, podróżując przez nieznane sobie tereny, modląc się w słynnych kościołach i kaplicach. Podróż w wiekach średnich nie była jednak wyłącznie atrakcją. Wręcz przeciwnie. 

Pielgrzymka wiązała się z tygodniami wyczerpującego marszu, niewygodą, ale i niebezpieczeństwami (chorobami, urazami, ataki bandytów lub dzikich zwierząt). Stąd też, gdy fałszywi pielgrzymi opowiadali niestworzone historie o swoich rzekomych, dalekich pielgrzymkach, średniowieczni ludzie piętnowali ich na każdy możliwy sposób.

Historycy zaznaczają, że pieśni namawiające ludność do pielgrzymki istniały od dawna, a literatura dostarcza wielu przykładów takich właśnie tekstów. W oksytańskiej liryce trubadur Marcabru jest uważany za twórcę cansó de crozada, kompozycji muzycznych, które miały rozwinąc się podczas wypraw krzyżowych.

Cantigas pstrokato ubranych, charyzmatycznych trubadurów były różne i przybierały wiele form. Cantigas de santuario, jak je nazywano, promowały kaplice, głównie lokalne, ale istniały również pieśni poświęcone pielgrzymce do  słynnej Composteli. Inne utwory skupiały się na tematach związanych z Ziemią Świętą, przebaczeniem i fałszywymi pielgrzymami.

Cantigas często podchodziły do ​​tych tematów z krytycznej, satyrycznej perspektywy. Dają one obraz tego, jak wyglądała opinia publiczna w XIII wieku. To dzięki tym pieśniom wiemy chociażby, że niejaki Pero d’Ambroa, członek dworu Alfonsa X, bezczelnie chwalił się zagraniczną podróżą, której – jak wielu wiedziało – nigdy nie dokończył.

Fałszywi pielgrzymi byli zwalczani w pieśniach

.W odpowiedzi grupa wybitnych trubadurów napisała serię satyrycznych pieśni, w których był zdemaskowany tak jak inni fałszywi pielgrzymi. Oskarżono go o połowiczne pokonanie trasy pielgrzymki, otaczanie się luksusem niegodnym takiej wyprawie. Miał też on rozpowszechniać kłamstwa na temat swojej podróży. Po ujawnieniu kontrowersji Pero d’Ambroa miał bronić się przed oskarżeniami, lecz wysiłki w obronie honoru i potwierdzeniu autentyczności swojej podróży jedynie przyczyniły się do powstania kolejnego satyrycznego tekstu.

Co więcej, przypadek Pero d’Ambroa nie jest wcale wyjątkowy. Rycerz o imieniu Sueiro Eanes również ściągnął na siebie satyryczny gniew trubadura za swoje opowieści o nietypowej pielgrzymce do Ziemi Świętej. Eanes miał popełnić bowiem błąd, po którym fałszywi pielgrzymi byli często rozpoznawani. W swoich opowieściach o pielgrzymce mylił powszechnie znane trasy i fakty geograficzne, co zostało błyskawicznie wyśmiane przez społeczność trubadurów.

To, w jaki sposób ścigani byli fałszywi pielgrzymi dostarcza informacji nie tylko o tym, jak wyglądały same pielgrzymi (prawdziwe lub te wymyślone), ale także informuje badacze o dialogu kulturowym w średniowieczu.

Maciej Bzura

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 17 listopada 2025