Farmy elfów zamiast farm trolli [Rafał KASPRZYK]

Wojna informacyjna to wojna na narracje – wskazał na konferencji „Digital Skills Summit 2026” płk dr inż. Rafał Kasprzyk z WAT. Płk rez. Maciej Matysiak podkreślał, że aby uchronić się przed narracjami obcych państw trzeba mieć własną. Jeśli przeciwnik używa „farm trolli”, to musimy mieć swoje „farmy elfów” – zaznaczył.
„Wojna informacyjna to wojna na narracje”
.W ramach panelu „Analiza zagrożeń informacyjnych w kontekście wojny hybrydowej” podczas odbywającej się w Senacie konferencji uczestnicy mówili o mechanizmach reagowania i zapobiegania wojnom informacyjnym.
Płk dr inż. Rafał Kasprzyk z Wojskowej Akademii Technicznej powiedział, że wojna informacyjna to wojna na narracje. – Wojna na narracje, gdzie pociskami są sygnały o danych informacjach. Wygrywa ten, kto lepiej steruje modelami i wykorzystaniem tych narracji – zaznaczył.
Jego zdaniem wojna hybrydowa to także strategia prowadzenia konfliktu, która ma na celu przygotować teren do operacji militarnej. – To jest pewnego rodzaju badanie terenu, na ile można sobie pozwolić – podsumował.
Natomiast dr Michał Marek z NASK mówił o tym, jak adwersarze reagują na bieżące wydarzenia w Polsce. Podkreślił, że jeśli przeciwnik prowadzi monitoring zachowań polskiego społeczeństwa, to obserwuje, na jakie kwestie Polacy reagują mocniej i co osiąga w sieci największy zasięg.
Jako przykład podał temat relacji polsko-ukraińskich. – To jest rzecz, która generalnie polaryzuje nasze społeczeństwo, na tej strunie można grać, tutaj zawsze będą pewne efekty. Oni wiedzą to, dostosowują się i grają. Reagują na pewne kwestie – zauważył. Dodał, że mechanizmom o charakterze wojny informacyjnej w sieci towarzyszą także działania offline.
Z kolei, Kamil Basaj, prezes fundacji INFO OPS Polska zwrócił uwagę na element psychologii i emocji kształtowanych podczas wojny hybrydowej. Jak zauważył, ten aspekt zazwyczaj umyka w dyskusjach na temat bezpieczeństwa środowiska informacyjnego. – Badania, które realizowaliśmy w Afryce związane z aktywnością tego typu aktorów państwowych, pokazują, że bardzo precyzyjnie zarówno Chiny, jak i Rosja adaptują przekaz do prawidłowości psychologicznej społeczeństwa – powiedział.
Według dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego w KPRM płk. rez. Macieja Matysiaka, aby chronić się przed narracjami obcych państw należy stworzyć własną narrację. – Jeżeli przeciwnik używa „farm trolli”, to dzisiaj jest takie określenie jak „farmy elfów”. Musimy mieć swoje farmy elfów, musimy mieć swoje narracje, musimy je tworzyć – zaznaczył.
Dr Filip Bryjka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych wyróżnił natomiast trzy obszary, w których państwo powinno działać w celu zapobiegania wojnie hybrydowej. Pierwszy, jak mówił, to wypracowanie zdolności do wykrywania, analizowania i informowania zarówno administracji publicznej, jak i społeczności. Jego zdaniem Polska ma już w tym obszarze pewne osiągnięcia.
– Drugi obszar do budowa odporności, przede wszystkim poprzez działania edukacyjne. W końcu pewne rozwiązania edukacyjne są wdrażane do naszego systemu edukacji w zakresie kompetencji cyfrowej. Przy czym te rozwiązania przyniosą swoje owoce w dłuższej perspektywie czasowej – zaznaczył. Trzeci element, o którym mówił, to reagowanie poprzez skoordynowaną komunikację strategiczną i debunking (demaskowanie i obalanie mitów i teorii spiskowych)
Tegoroczna konferencja „Digital Skills Summit” odbywa się pod hasłem: „Kompetencje cyfrowe społeczeństwa a rozwój odporności informacyjnej państwa w obliczu zagrożeń hybrydowych”.
PAP/MB



