Festiwal Kryminału w Łodzi

Spotkania z autorami powieści z dreszczykiem – to właśnie 9. Festiwal Kryminału w Centrum Twórczości „Lutnia” w Łodzi. Od 12 do 15 listopada będzie można nie tylko poznać kulisy powstawania popularnych kryminałów, ale też wziąć udział m.in. w warsztatach daktyloskopijnych.

Koncert w wykonaniu Studia Piosenki Melange pod hasłem „Ślady prowadzą prosto w mrok – zbrodnia muzycznie doskonała”

.Po raz dziewiąty łódzkie Centrum Twórczości „Lutnia” stanie się miejscem spotkań autorów i pasjonatów mrocznych historii z dreszczykiem.

Na otwarcie Festiwalu Kryminałów zaplanowano spotkanie z Piotrem Chomczyńskim – kryminologiem i autorem powieści „Statysta”, które poprowadzi dr hab. Natalia Lemann z Katedry Teorii Literatury Uniwersytetu Łódzkiego. Tego samego dnia czytelnicy będą mogli poznać także autora książki „Zmora. Czarna toń” Roberta Małeckiego.

Następnego dnia, 13 listopada, w księgarni Ossolineum przy ul. Piotrkowskiej 181, spotkanie z Pawłem Wakułą na temat książki „Bjorn. Syn burzy” poprowadzi Marcin Filipowicz; podobnie jak wieczorną rozmowę w „Lutnii” z Adamem Widerskim – autorem książki „Rewers”. 14 listopada najnowszej powieści Macieja Kaźmierczaka „Okrutny” rozmawiać będzie Natalia Lemann.

Również 14 listopada odbędzie się koncert w wykonaniu Studia Piosenki Melange pod hasłem „Ślady prowadzą prosto w mrok – zbrodnia muzycznie doskonała”.

15 listopada – „W blasku reflektorów czy w cieniu tradycji? O świetności polskiego kryminału” – rozmawiać będą Agnieszka Izdebska, Maciej Kaźmierczak i Adam Widerski.

Na finał, w dziesięciolecie wydania i zekranizowania powieści „Ziarno prawdy”, czytelnicy spotkają się z autorem książki Zygmuntem Miłoszewskim i reżyserem filmu Borysem Lankoszem. Po dyskusji zaplanowano projekcję filmu.

Festiwal Kryminału to możliwość poczucia się jak detektyw

.Jak zapowiedzieli organizatorzy, uczestnicy mogą liczyć także na inne atrakcje m.in. będą odkrywać „Za drzwiami” – statyczny performance rozgrywający się w trzech odrębnych przestrzeniach. Każdy pokój to osobna instalacja, za którą ukrywa się opowieść kryminalna ze znakiem zapytania. I tak w sali baletowej czekać będzie zagadka „Ostatni taniec”, w językowej – „Where is the teacher”, w muzycznej – „Skradziona gitara”.

Osoby odwiedzające „Lutnię” na łódzkim Teofilowie zostaną zaproszone do odczytywania śladów i detali wkomponowanych w scenerię instalacji, przeglądania akt spraw i w finale – rozwiązania kryminalnej łamigłówki. Sale dostępne będą przez cały czas trwania Festiwalu.

Podczas wydarzenia będzie można też zagrać w gry planszowe i wcielić się w rolę detektywów, a to za sprawą warsztatów daktyloskopijnych. Jak poszukiwać i zabezpieczać ślady linii papilarnych, zdejmować odciski palców oraz przenosić ślady na karty dowodowe pokaże technik kryminalistyczny i wykładowczyni Wyższej Szkoły Biznesu i Nauk o Zdrowiu w Łodzi Sylwia Staszak.

Wszystko, co najważniejsze w moim życiu, wydarzyło się w Łodzi

.Wiem, że mogę zrobić dla mojego miasta jeszcze wiele dobrego. W planach mam budowę mieszkań dla łodzian, odzyskanie rzek, aquapark dla Widzewa i remonty ulic mające podstawowy cel – zero dziur w jezdniach – pisze Hanna ZDANOWSKA.

Wszystko, co najważniejsze w moim życiu, wydarzyło się w Łodzi. Tutaj się urodziłam i uczyłam, tutaj mam rodzinny dom i swoje ukochane miejsca, tutaj pracuję i odpoczywam. To właśnie tutaj spotkało mnie największe wyróżnienie w życiu, kiedy mieszkańcy zdecydowali, że zostanę prezydentem Łodzi. 

Nic nie daje większej satysfakcji niż możliwość zmieniania Łodzi. Robię to, odkąd pamiętam. Na studiach urządzaliśmy ogród botaniczny, już jako inżynier budowałam łódzkie osiedla Retkinię i Radogoszcz, prowadziłam też firmę odzieżową (bo jaką inną można prowadzić w Łodzi?).

Chciałam mieć większy wpływ na rozwój swojego ukochanego miasta, byłam dyrektorem Łódzkiej Izby Przemysłowo-Handlowej, wiceprezydentem miasta, wreszcie posłanką. Ale w Warszawie ciągle myślałam tylko o Łodzi. Prawie 15 lat temu zostałam po raz pierwszy prezydentem miasta, do nadrobienia mieliśmy dekady zaniedbań. Razem ze współpracownikami zakasaliśmy rękawy i zabraliśmy się do pracy. Efekty widać na każdym kroku, a „Łódź” dzisiaj znów brzmi dumnie. 

pierwszej kolejności postawiliśmy na centrum, stąd zmiany miały promieniować na całe miasto. Rozpoczęliśmy remonty w programie Mia100 Kamienic, które rozrosły się w potężny program rewitalizacji. Zmodernizowaliśmy trasę WZ, budując bezkolizyjny tunel pod Śródmieściem i doprowadzając nowoczesny tramwaj na Janów i Olechów. 

W zmiany wspaniale zaangażowali się mieszkańcy. Do przebudowy ulicy Piotrkowskiej, która znowu stała się salonem miasta, dołożyli pierwszy woonerf. Wymyślili, że na środku ul. 6 Sierpnia posadzą drzewa, i tak zrobili. Budżet Obywatelski przyniósł mnóstwo kapitalnych inicjatyw, a my szybko wprowadziliśmy najlepsze jako standard. 

Trudno znaleźć dzisiaj w centrum ulicę bez drzew, niewyremontowaną miejską kamienicę czy większy kawałek pustej przestrzeni, której nie zamieniliśmy w skwer, plac zabaw czy miejsca parkingowe. 

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/hanna-zdanowska-lodz/

PAP/MB


Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 listopada 2025