Festiwal Kultury Żydowskiej w Lublinie - Lubliner Festival [Program]

Koncerty, spotkanie szabatowe, wspólne studiowanie Talmudu, wycieczki śladami żydowskiego Lublina – znalazły się w programie festiwalu kultury żydowskiej Lubliner Festival, który ma miejsce w Lublinie. Organizowany jest on po raz szósty
Lubliner Festival będzie silnie umuzyczniony
.Festiwal przypomina bogactwo żydowskiej tradycji, obecnej niegdyś w Lublinie, gdzie Żydzi przed II wojną światową stanowili jedną trzecią mieszkańców. „Przez ostatnich pięć lat Festiwal stał się synonimem pielęgnowania pamięci i tworzenia przestrzeni, która łączy pokolenia. Lubliner Festival to wyjątkowa podróż przez żydowską kulturę, muzykę, kuchnię, historię i duchowość” – napisano na stronie internetowej Centrum Kultury w Lublinie, które jest współorganizatorem festiwalu.
Lubliner Festival rozpocznie koncert pt. „Żydowskie skrzypce – między światami”, w którym wystąpi m.in. wybitny skrzypek pochodzenia ukraińsko-żydowskiego Vadim Brodski. W koncercie zabrzmią utwory m.in. Henryka Wieniawskiego, Mieczysława Weinberga, Aleksandra Tansmana, a także tradycyjne żydowskie pieśni modlitewne i piosenki. Inauguracyjny koncert jest dedykowany Sprawiedliwym wśród Narodów Świata, a w sposób szczególny Mariannie Krasnodębskiej, u której w rodzinnym domu w podlubelskich Piaskach podczas II wojny światowej ukrywano Żydów.
Mozaikę pieśni sefardyjskich zaprezentuje Jewish Trans Oriental. To zespół, który w swojej twórczości sięga do pieśni ladino – charakterystycznych dla kultury muzycznej Żydów sefardyjskich, czy do rytmów inspirowanych tańcem derwiszy, ale też do współczesnych dźwięków elektronicznych. Natomiast jazzowe aranżacje hitów George’a Gershwina oraz tradycyjnych pieśni żydowskich zagrają Pendofsky Jazz Ensemble oraz goście, a wśród nich m.in. wokalistka Daphna Levy z USA. Koncert poprowadzi krytyk muzyczny Adam Baruch.
Religijne elementy na Lubliner Festiwal
.W programie festiwalu jest także otwarte spotkanie szabatowe „Szalom” w historycznym miejscu – dawnej Jeszywas Chachmej Lublin, czyli uczelni rabinackiej, która funkcjonowała tu przed wojną. Wieczór rozpocznie się od wspólnego śpiewania pieśni szabatowych, opowieści o rytuałach i duchowości szabatu, a następnie odbędzie się tradycyjna modlitwa i uroczysta kolacja.
Także w budynku dawnej szkoły rabinackiej zaplanowano Daf Yomi, czyli wspólne studiowanie Talmudu, które poprowadzi naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Talmud to jedna z najważniejszych ksiąg judaizmu będąca komentarzem do Tory. Daf Yomi (z hebr. karta dnia) to czytanie danego dnia przez Żydów na całym świecie jednej i tej samej karty (dwóch stron) Talmudu. Ukończenie studiowania całego Talmudu zajmuje blisko siedem i pół roku. Tradycją jest studiowanie Talmudu z co najmniej jednym partnerem. Tradycja Daf Yomi zapoczątkowana została w święto Rosz Haszana w 1923 r. przez rabina Meira Szapiro, inicjatora budowy i rektora lubelskiej szkoły rabinackiej.
Lubliner Festiwal upamiętnia historię
.W programie festiwalu jest również zwiedzanie Jeszywas Chachmej oraz innych miejsc związanych z kulturą i historią Żydów w Lublinie, jak cmentarz żydowski czy były niemiecki obóz koncentracyjny na Majdanku.
Można będzie też oglądać wystawę fotografii autorstwa Joanny Sidorowicz pt. „Chasydzi”. Tworzą ją m.in. zdjęcia uczestników chasydzkich pielgrzymek, uroczystości religijnych i spotkań z chasydami w Polsce.
Zaplanowano także różne warsztaty m.in. tworzenia mezuz i amuletów, czy tworzenia Birkat ha-Bait (Błogosławieństwa Domu), czyli ozdobnego tekstu z życzeniami pokoju, harmonii, radości, pomyślności dla wszystkich, którzy przekraczają próg danego domu.
Żydzi w Lublinie osiedlali się już w XIV w. Od końca XVI w. w mieście działała uczelnia talmudyczna i zbierał się żydowski Sejm Czterech Ziem. W 1930 r. przywódca religijny, działacz polityczny, poseł na sejm II Rzeczypospolitej rabin Meir Szapiro (1887-1933) założył tu wyższą szkołę rabinacką – Jeszywas Chachmej Lublin. Była to szkoła elitarna, językiem wykładowym był hebrajski. W 1933 r. studiowało tu blisko 200 osób z Polski i z innych krajów. Działała do wybuchu II wojny światowej. Do dziś zachował się jej budynek, w którym obecnie mieści się synagoga, siedziba lubelskiej filii Warszawskiej Gminy Żydowskiej i hotel.
Przed II wojną światową społeczność żydowska w Lublinie liczyła ok. 43 tys. osób i stanowiła jedną trzecią mieszkańców miasta. Dzielnica żydowska rozciągała się wokół lubelskiego zamku. W czasie wojny Niemcy utworzyli tu getto, jego mieszkańców w 1942 r. wywieziono głównie do niemieckiego obozu zagłady w Bełżcu, gdzie zostali zamordowani. Dzielnicę żydowską hitlerowcy wyburzyli.
Żydowska tożsamość narodowa
.Żydowska tożsamość opiera się na powtarzanych przez pokolenia opowieściach. Dzięki nim Żydzi czują więź z poprzednimi pokoleniami i mają gwarancję, że następne generacje będą kultywować tradycje i zwyczaje – pisze prof. Szewach WEISS na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Hagada, opowieść o tożsamości„.
„Wszystkie społeczeństwa są spajane pewną narracją. Polacy, Anglicy, czy Francuzi są przywiązani do swoich tradycji, czytają w swoich szkołach podobne lektury, te same wydarzenia historyczne uznają za ważne, czy przełomowe. Polacy mają swoje powstania i wpisany w kulturę spór o ich znaczenie i sensowność, mentalność Francuzów do dziś zdominowana jest przez wydarzenia z końca XVIII wieku, Anglicy żyją w cieniu swoich tradycji kolonialnych. Czym więc na tym tle wyróżniają się Żydzi? Przede wszystkim bardzo silnym powiązaniem poczucia przynależności narodowej z religią.”
.”Nie sposób być Żydem, jeśli nie jest się związanym z żydowską religią i żydowską tradycją. Centralnym punktem żydowskości jest judaizm. Większość żydowskich ateistów poddaje swoje dzieci obrzezaniu. Te dzieci, podobnie jak koledzy z religijnych domów, przechodzą później bar micwę, gdy dorastają, wyprawiają żydowskie wesela, a gdy umierają, rodzina chowa ich na żydowskim cmentarzu. Oczywiście żydzi są podatni na trendy zachodnie i w Izraelu można natknąć się na ludzi, którzy na przykład żyją w trwałych związkach bez ślubu. Co ciekawe, bardziej podatni na zeświecczenie są Żydzi mieszkający w Izraelu niż w diaspora. Być może dlatego, że mogą czuć się związani z żydowską tożsamością, mieszkając w Izraelu. Obywatelstwo państwa żydowskiego jest dla nich wystarczającą gwarancją żydowskości, podczas gdy Żydzi w diasporze wciąż żyją w poczuciu, że muszą koniecznie chronić swą tożsamość, pieczołowicie kultywując tradycje i przekazując zwyczaje kolejnym pokoleniom.”
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-szewach-weiss-hagada-opowiesc-o-tozsamosci
PAP/TD




