Wyniki wyborów parlamentarnych we Francji to koniec problemów finansowych Marine Le Pen

Wyniki wyborów parlamentarnych we Francji to koniec problemów finansowych Marine Le Pen

Nieoczekiwanie dobry wynik ugrupowania Marine Le Pen w wyborach parlamentarnych przełoży się na wynik finansowy jej partii.

Francuski system wyborczy premiuje ugrupowania za liczbę wprowadzonych elektorów. Jest podobny pod tym względem regulacjom istniejącym w innych krajach, w tym w Polsce. Liczba wprowadzonych do parlamentu członków partii przekłada się na finanse ugrupowania w kadencji, której dotyczy. Finanse Le Pen są beneficjentem tego systemu w takim samym stopniu jak inne partie odnoszące sukces wyborczy.

Zgromadzenie Narodowe, ugrupowanie Marine Le Pen, jest kontynuatorem Frontu Narodowego Jean-Marie Le Pena. Ugrupowanie od wielu dekad funkcjonowało z deficytem finansowym. Banki z trudem udzielały kredytów na funkcjonowanie skrajnie prawicowego ugrupowania. Ostatecznie po odmowie kredytowania partii Marine Le Pen przez banki francuskie, skorzystała ona z kredytu udzielonego przez bank czesko-rosyjski. Temat ten pojawił się w ostatniej debacie prezydenckiej, gdy skorzystanie z kredytu de facto rosyjskiego zostało wytknięte Marine Le Pen przez Emmanuela Macrona.

Wynik wyborów parlamentarnych we Francji, poza sukcesem politycznym, jest dla Marine Le Pen także sukcesem finansowym. Zadłużenie partii Marine Le Pen przekraczające 20 mln euro będzie mogło być w przewidywalnym czasie znacznie zredukowane.

Zgromadzenie Narodowe Marine Le Pen uzyskało w pierwszej turze wyborów prezydenckich 4.200.000 głosów, co przełoży się na subwencję dla partii w wysokości 3,1 mln euro rocznie. Z kolei 89 deputowanych wybranych w wyborach do parlamentu, przekłada się na 6,9 mln euro subwencji rocznie.

Finanse Le Pen zostały uratowane w czasie, gdy zakończyła się zbiórka kandydatki Republikanów w wyborach prezydenckich, Valerie Pecresse, na rzecz pokrycia deficytu ponad 5 mln euro po wyborach prezydenckich. Valerie Pecresse nie przekroczyła 5% poparcia w wyborach prezydenckich, nie otrzyma subwencji państwa, w związku z czym kredyt który poręczyła własnym majątkiem stał się wymagalny przez bank. Sytuację uratowała publiczna zbiórka ogłoszona przez kandydatkę wśród zwolenników Republikanów. Po miesiącu udało się zdobyć kwotę wydaną wcześniej na kampanię kandydatki.

Oprac. AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 21 czerwca 2022
Fot: Blanquart Ch/ANDBZ/ABACAPRESS.COM