Francja i Niemcy muszą zakończyć kryzys we wzajemnych relacjach [Le Monde]

Francja i Niemcy

Francuski liberalno-lewicowy dziennik „Le Monde” ocenia w dniu 20 lutego 2026 r., że rok po objęciu rządów przez kanclerza Niemiec Friedricha Merza nie spełniły się nadzieje na ożywienie w relacjach tego kraju z Francją. Zdaniem gazety zakończenie „złej passy” i „kryzysu” jest konieczne, ponieważ Rosja i USA chcą podziałów w Europie.

Francja i Niemcy muszą zakończyć kryzys we wzajemnych relacjach

.„Paryż widział objęcie władzy przez konserwatystę Friedricha Merza jako historyczną szansę na odnowę Europy, porzuconej przez Amerykę” – przypomina dziennik w artykule redakcyjnym, opublikowanym na portalu wczesnym popołudniem, który w druku ukaże się w dniu 21 lutego 2026 r. Zawód jest jednak „ogromny”, równie wielki jak wcześniejsze oczekiwania – podkreśla liberalno-lewicowy „Le Monde”.

„Wydaje się, że Francja i Niemcy nie dogadują się już, ani nawet nie próbują się zrozumieć. Seria niefortunnych różnic zdań oddaliła od siebie te dwa kraje” – relacjonuje dziennik. Wśród rozbieżnych kwestii wymienia m.in.: porozumienie między UE i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur, kwestię zamrożonych aktywów rosyjskich, rolę Niemiec w Europie i zagadnienia dotyczące wspólnego europejskiego długu.

W sprawie umowy UE-Mercosur, zdaniem „Le Monde”, kanclerz Friedrich Merz nie dostrzegł, że „ze względów politycznych było rzeczą niemożliwą, by prezydent (Francji) Emmanuel Macron poparł dokument”. Następnie – relacjonuje dziennik – Friedrich Merz liczył na poparcie Francji w sprawie użycia zamrożonych w UE aktywów rosyjskich w celu sfinansowania wsparcia dla Ukrainy. Jednak „stawiając wszystko na jedną kartę (Friedrich Merz) ignorował zastrzeżenia wyrażane przez Francję i inne kraje europejskie”.

Niemcy znajdują się pod amerykańską kuratelą – Berlin

.Francja z kolei „chciała, by Niemcy całkowicie uznały swą strategiczną rolę w Europie i wyzwoliły się spod kurateli amerykańskiej”; przywiązanie do tej ostatniej wynika, zdaniem „Le Monde”, z „obawy przed nowymi zobowiązaniami”. Emmanuel Macron nie oparł się chęci, by wspomnieć znów o możliwości wspólnego europejskiego zadłużenia, które umożliwiłoby – jego zdaniem – zbudowanie autonomii strategicznej. Jednak świadczyło to o niezrozumieniu, „na ile ten pomysł jest dla kanclerza (Niemiec) niemożliwy do obrony” w jego kraju.

Również niepowodzenia wspólnego projektu samolotu bojowego FCAS „są ilustracją kryzysu francusko-niemieckiego” – podkreśla „Le Monde”. Przy czym – zdaniem dziennika – te nieporozumienia nie są szczególnie nowe. „Francja chce wydawać więcej niż by mogła i zamierza chronić swą gospodarkę. Niemcom potrzebny jest większy eksport; przedkładają one też reformy gospodarcze nad inwestycje” – podsumowuje dziennik.

Uważa przy tym, że „wyjście z tej złej passy jest niezbędne”, a Paryż i Berlin są zmuszone do poprawy wzajemnych relacji, i to szybko. Zdaniem dziennika oba kraje są tego świadome, czego dowodzą ich rozmowy na temat europejskiego odstraszania nuklearnego. Jeśli zdołałyby się porozumieć, Europa wkroczyłaby w nowy etap – podkreśla „Le Monde”.

Niemcy przyjmują odpowiedzialność

.Naszą wolność utrzymujemy z naszymi sąsiadami, tylko z naszymi sąsiadami, naszymi sojusznikami i naszymi partnerami. Opieramy się na naszej sile, naszej suwerenności i naszej zdolności do wzajemnej solidarności w Europie. Czynimy to z realizmem opartym na zasadach – mówił kanclerz Niemiec Friedrich MERZ w Monachium, podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa 2026

Zpewnymi przerwami przyjeżdżam do Monachium na Konferencję Bezpieczeństwa od ponad 30 lat. Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa zawsze była sejsmografem sytuacji politycznej: w pierwszych latach sejsmografem relacji między Ameryką a Europą, od wielu lat sejsmografem całej światowej sytuacji politycznej. W poprzednich latach przyjeżdżałem tu przede wszystkim po to, by pielęgnować relacje z naszymi amerykańskimi przyjaciółmi, ale także po to, by spotykać nowych aktorów polityki zagranicznej i bezpieczeństwa z wielu krajów świata.

Od kilku lat także tu, na tej sali, panuje atmosfera naznaczona narastającymi napięciami i konfliktami na świecie. Najpóźniej wraz z rosyjską wojną napastniczą przeciwko Ukrainie cztery lata temu weszliśmy w nową fazę otwarcie wybuchających wojen i konfliktów, które nie dają nam wytchnienia i które zmieniają nasz świat głębiej, niż przez tak wiele lat wcześniej uważaliśmy – także tu, na tej sali – za możliwe. W tym kontekście, drogi Wolfgangu Ischingerze, ważne było dla mnie otwarcie dzisiejszej konferencji. Ponieważ musimy ze sobą rozmawiać – pilniej niż kiedykolwiek.

.Zanim to uczynimy, pozwólcie, że w imieniu rządu federalnego podziękuję Wolfgangowi Ischingerowi za to, że w tym roku ponownie objął kierownictwo konferencji. Mogę to tak powiedzieć, drogi Wolfgangu: serdeczne dzięki za twoją pracę, także – i szczególnie – w tym roku!

PAP/Anna Wróbel/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 20 lutego 2026