Fundacja Nauki Polskiej nagrodziła polsko-ukraińskie projekty [Lista]

Trzy polsko-ukraińskie projekty naukowe zostały nagrodzone w piątym konkursie w programie „Dla Ukrainy”, organizowanym przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej. Każdy projekt otrzymał finansowanie w wysokości ponad 268 tys. zł – poinformowała Fundacja Nauki Polskiej.

Zespoły naukowców docenione w konkursie, który organizowała Fundacja Nauki Polskiej

.Celem programu „Dla Ukrainy” jest wsparcie uczonych z Ukrainy i Polski w nawiązywaniu współpracy i wspólnej realizacji projektów z zakresu nauk humanistycznych i społecznych o znaczeniu istotnym dla obu krajów.

Jeden z trzech nagrodzonych projektów – „Powstawanie pamięci: wczesne oddolne upamiętnienia i cyfrowy aktywizm w Ukrainie czasu wojny” – będą realizowały dr Małgorzata Łukianow z Uniwersytetu Warszawskiego i dr Kristina But z Uniwersytetu Kijowskiego im. Borysa Hrinczenki. Jego celem jest zbadanie, jak mieszkańcy Ukrainy tworzą własne sposoby upamiętniania wojny – w przestrzeni publicznej i w internecie. Autorki chcą sprawdzić, jak takie praktyki nie tylko oddają cześć ofiarom, ale także stają się formą budowania społecznej odporności. Analiza obejmuje okres od pierwszych dni inwazji, ze szczególnym uwzględnieniem skutków zbrodni w Buczy i Irpieniu, aż po trzecią rocznicę wojny. Dzięki temu projekt wpisuje się w szersze debaty nad pamięcią zbiorową i rolą cyfrowego uczestnictwa w strefach konfliktu, ukazując oddolne praktyki pamięci jako ważny aspekt społeczeństwa obywatelskiego.

Kolejny nagrodzony projekt – „Reforma służby parlamentarnej na rzecz lepszego zarządzania i integracji europejskiej: studium porównawcze Ukrainy i Polski” – zrealizują: prof. dr hab. Maciej Serowaniec z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i dr Volodymyr Venher z Uniwersytetu Narodowego „Akademia Kijowsko-Mohylańska” (NaUKMA). Celem przedsięwzięcia jest przeprowadzenie badań porównawczych dotyczących funkcjonowania zaplecza administracyjnego i eksperckiego parlamentów w Polsce i w Ukrainie. Efektem analiz będzie wypracowanie rozwiązań, które pozwolą parlamentom działać w sposób nowoczesny, przejrzysty i skuteczny – z korzyścią zarówno dla obywateli, jak i dla jakości procesu legislacyjnego.

Trzeci wyłoniony zespół tworzą: dr Tomasz Kosiek z Uniwersytetu Rzeszowskiego i dr Tina Polek z Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej. W ramach projektu pt. „Zmiana klimatu na pograniczu polsko-ukraińskim: codzienne strategie i (nie)odporność w perspektywie antropologicznej” zbadają oni doświadczenia i praktyki lokalnych społeczności pogranicza polsko-ukraińskiego w obliczu kryzysu klimatycznego. Autorzy skoncentrują się strategiach adaptacyjnych mieszkańców, analizując codzienne formy oddolnej ekologii – od ochrony źródeł wody po zapobieganie zabudowie terenów zalewowych. Badania etnograficzne i porównawcze pozwolą zrozumieć, jak różne systemy polityczne i gospodarcze kształtują lokalne działania proekologiczne. Rezultatem projektu będzie pogłębienie wiedzy o sposobach radzenia sobie ze zmianami klimatu oraz wskazanie dróg ekologicznej integracji Ukrainy z Unią Europejską.

Piąty konkurs w programie „Dla Ukrainy” był prowadzony od 10 maja do 2 czerwca br. Zgłoszono 19 projektów. Po ocenie formalnej, do oceny merytorycznej, prowadzonej przez międzynarodowy panel ekspertów, zakwalifikowało się 15 wniosków. Każdy nagrodzony projekt otrzymał po 268 800 zł na okres 12 miesięcy. Budżet obejmuje środki na pokrycie wynagrodzenia i kosztów związanych z prowadzeniem badań.

Opowiadanie o nauce to ciężka praca

.Główną misją naszego Stowarzyszenia jest rozwój biotechnologii, zwłaszcza jej dziedziny medycznej, oraz promocja naszego kierunku – pisze Wiktoria ŁUKASIK.

Już jako uczennica interesowałam się głównie biologią i brałam udział w zajęciach uniwersyteckich, na które zapraszano szkoły. Podczas takich właśnie pokazowych lekcji zdecydowałam, że chcę zajmować się nią w przyszłości. Z tego właśnie powodu poszłam później na studia na Śląskim Uniwersytecie Medycznym na biotechnologię medyczną. Na drugim roku studiów dołączyłam do Stowarzyszenia Młodych Biotechnologów. Obecnie jestem na drugim roku studiów drugiego stopnia na kierunku biotechnologia. W przyszłym roku stanę się honorowym członkiem mojego Stowarzyszenia, już nie jako przewodnicząca, ale osoba wspierająca.

Główną misją naszego Stowarzyszenia jest rozwój biotechnologii, zwłaszcza jej dziedziny medycznej, oraz promocja naszego kierunku. Współpracujemy z kolegami z farmacji i analityki medycznej. Bierzemy udział w corocznym, dużym wydarzeniu – Śląskim Festiwalu Nauki. Mamy na nim swoje stanowisko pokazowe. Każda zainteresowana osoba może do nas przyjść, porozmawiać i zadać pytania, od dzieci po seniorów.

Organizujemy też warsztaty dla licealistów, na które zapraszamy uczniów z różnych szkół. Opowiadamy o nas i naszym kierunku, ale też kontaktujemy się z nauczycielami, pytamy, czy mają jakieś życzenie dotyczące danej lekcji. Na uniwersytecie możemy przeprowadzić o wiele bardziej skomplikowane doświadczenia niż w szkole, na przykład z zakresu biologii molekularnej. Bierzemy też udział w akcjach promocyjnych naszej uczelni, w dniach otwartych czy Nocy Muzeów.

Muszę przyznać, że opowiadanie o nauce to ciężka praca. Spotykamy się z różnymi osobami, trzeba być cierpliwym, spokojnie odpowiadać na pytania, dopasowywać sposób odpowiedzi do odbiorców. Uważam jednak, że jest to praca bardzo potrzebna, zwłaszcza teraz, w dobie fake newsów i natłoku informacji. Trzeba nam osób, które wiedzą, o czym mówią, znają się na tym i potrafią o tym opowiadać przystępnie.

Pasjonuję się mikrobiologią. Bardzo interesuje mnie poszukiwanie nowych leków przeciwko drobnoustrojom. To jest moja wymarzona ścieżka, którą chciałabym iść. Każdy z moich kolegów może wskazać coś innego – zajmujemy się nowotworami, diagnostyką molekularną, badamy, jak dochodzi do powstawania danej choroby. Biotechnologia jest bardzo szeroką dziedziną nauki. Ma wiele gałęzi. My zajmujemy się technologią medyczną, ale jest też biotechnologia przemysłu, ochrony środowiska, ochrony wód, bioinformatyka. W każdej z tych dziedzin cały czas jest postęp, cały czas się bardzo dużo dzieje. My skupiamy się na szukaniu nowych terapii, leków, sposobów diagnostyki i rozwijaniu tego, co już mamy.

Dzięki naszej pracy odnotowaliśmy bardzo duży wzrost osób przychodzących na nasz kierunek, który nie jest zbyt często spotykany. Samą biotechnologię można studiować na przykład na Uniwersytecie Jagiellońskim albo Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie, ale my skupiamy się na elemencie medycznym. Jesteśmy kierunkiem niszowym, a jednak bardzo, bardzo potrzebnym. Reprezentujemy przyszłość medycyny, farmacji i przemysłu. Myślę, że z roku na rok będziemy mieć więcej chętnych.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/wiktoria-lukasik-opowiadanie-o-nauce-to-ciezka-praca

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 11 września 2025