Geoinżynieria słoneczna prowadzić może do tragedii

Brytyjskie Królewskie Towarzystwo Naukowe nowym raporcie ostrzegło przed stosowaniem geoinżynierii słonecznej, tłumacząc, że choć geoinżynieria może ona zmniejszyć globalne ocieplenie, to jednocześnie przyczyni się do częstszego pojawiania się susz czy huraganów.

Brytyjskie Królewskie Towarzystwo Naukowe nowym raporcie ostrzegło przed stosowaniem geoinżynierii słonecznej, tłumacząc, że choć geoinżynieria może ona zmniejszyć globalne ocieplenie, to jednocześnie przyczyni się do częstszego pojawiania się susz czy huraganów.

Geoinżynieria słoneczna i jej negatywne skutki

.Jak wynika z w opublikowanego dokumentu, globalne zastosowanie technologii blokującej promienie słoneczne przez dłuższy czas – liczony w dekadach lub stuleciach – może wpłynąć na obniżenie temperatury Ziemi. W opinii ekspertów, choć logistyka zakrojonych na szeroką skalę działań geoinżynieryjnych może być zniechęcająca, to ich koszty byłyby niewielkie w porównaniu z działaniami na rzecz klimatu, gdyż liczono by je w miliardach dolarów rocznie a nie w bilionach.

Ale zdaniem naukowców geoinżynieria jedynie maskuje efekty kryzysu klimatycznego, nie usuwa natomiast jego pierwotnej przyczyny: spalania paliw kopalnych. Dlatego, jak podkreślili naukowcy, geoinżynieria słoneczna może uzupełniać redukcję emisji gazów cieplarnianych, a nie ją zastępować. W raporcie wymieniono dwa przykłady geoinżynierii słonecznej, oceniając, że są one najbardziej prawdopodobne i skuteczne.

Pierwszy z nich opiera się na wykorzystaniu samolotów do pompowania dwutlenku siarki (SO2) do stratosfery, co spowodowałoby powstawanie cząstek odbijających promieniowanie, czyli ciepła słonecznego z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Wybuchy wulkanów są naturalnymi przykładami tego procesu, a ich badanie pomogło naukowcom zrozumieć jego skutki.

Wzrost częstotliwości i intensywności huraganów

.Drugi przykład to rozjaśnianie chmur morskich, gdzie cząsteczki soli pochodzące z wody morskiej są wyrzucane w dolne warstwy atmosfery. Cząsteczki te doprowadzają do tworzenia chmur, które odbijają światło słoneczne. Efekt ten można dziś zaobserwować w postaci wstęg chmur tworzonych przez zanieczyszczenia pochodzące ze statków.

Brytyjscy naukowcy zwrócili także uwagę stosowanie geoinżynierii w określonym regionie może przynieść dramatyczne skutki w innym. Stosowanie dwutlenku siarki w stratosferze na wyłącznie na półkuli południowej może powodować wzrost częstotliwości i intensywności huraganów na północnym Atlantyku. Wprowadzenie tej metody na półkuli północnej może prowadzić do susz w regionie Sahelu, podczas gdy stosowanie wyłącznie w strefie tropikalnej może powodować susze w regionie Morza Śródziemnego.

Prognozowanie pogody kosmicznej 

.Mamy wiele urządzeń monitorujących pogodę na Ziemi, w przypadku prawdopodobnych wpływów na infrastrukturę ze strony tej pochodzącej z kosmosu, polegamy w dużej mierze na modelowaniu – pisze na łamach „Wszystko co Najważniejsze” prof. Sangeetha Abdu JYOTHI.

Minna Palmroth stworzyła narzędzie do modelowania środowiska kosmicznego zaprojektowanego tak, aby wykorzystać do tego celu superkomputery. Powstał w ten sposób symulator Vlasiator, ostatnio wzbogacony w ramach projektu PRESTISSIMO. Śledzi on położenie, prędkość i trajektorię wysokoenergetycznych cząstek przelatujących przez przestrzeń kosmiczną. 

Na początku ludzie myśleli, że jestem szalona. Teraz mamy najdokładniejszy na świecie symulator środowiska kosmicznego, wykorzystujący największe europejskie superkomputery do wizualizacji zjawisk, które wcześniej nie były możliwe. Ponieważ z Vlasiator’a mogą korzystać inni naukowcy, jest używany, także do modelowania pogody kosmicznej związanej z innymi planetami – mówi Minna Palmroth. 

Minna Palmroth ocenia obecnie prawdopodobny wpływ pogody kosmicznej na Ziemię. Próbuje stwierdzić, jak GIC mogą wpływać na sieci energetyczne oraz jak strumień cząstek i energia wpływają na satelity. Oba zagadnienia są trudne do zbadania, ponieważ wymagają komercyjnych i politycznie wrażliwych informacji o konfiguracji sieci energetycznych i satelitów, dlatego zespół badawczy ogranicza się tylko do fińskich danych.  

Wiemy, że fińskie sieci energetyczne mogą wytrzymać najbardziej prawdopodobne efekty pogody kosmicznej, ponieważ nasze transformatory przyjmują dodatkowe prądy stałe lepiej niż większość krajów europejskich. Czy to oznacza, że w najgorszym scenariuszu, w całej Europie tylko Finlandia będzie mogła korzystać z prądu? Nie wiemy – mówi Minna Palmroth. 

Problemy związane z przygotowaniami na konsekwencje burzy słonecznej, która zniszczyłaby elektronikę istniejącą na Ziemi opisuje prof. Sangeetha Abdu JYOTHI, jedna z najlepszych na świecie specjalistek od cyfrowych skutków koronalnego wyrzutu masy – cały tekst [LINK].

PAP/ Marta Zabłocka/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 6 listopada 2025