Guillaume TRICHARD wybrany zwierzchnikiem Wielkiego Wschodu Francji

Guillaume Trichard został ponownie wybrany wielkim mistrzem Wielkiego Wschodu Francji. Na czele największej francuskiej obediencji wolnomularskiej zamierza nie tylko przygotować jej trzechsetlecie, lecz także wyraźniej włączyć ją w debatę poprzedzającą wybory prezydenckie we Francji w 2027 roku. Wśród najważniejszych tematów wymienia obronę uniwersalizmu, przyszłość szkoły republikańskiej, praworządność, sztuczną inteligencję oraz odpowiedź na narastanie populizmów i radykalizmów.
.Podczas 161. konwentu Wielkiego Wschodu Francji, obradującego w Bordeaux, Guillaume Trichard został 28 sierpnia 2026 roku wybrany wielkim mistrzem i przewodniczącym Rady Zakonu. Powrócił tym samym na stanowisko, które zajmował już w latach 2023–2024. Jak podkreśla oficjalny komunikat obediencji, ponowne objęcie tego urzędu przez byłego wielkiego mistrza nie wydarzyło się od trzydziestu siedmiu lat.
O nowych ambicjach Guillaume’a Tricharda poinformował francuski dziennik „Le Figaro”, publikując ekskluzywny wywiad z ponownie wybranym zwierzchnikiem Wielkiego Wschodu Francji. Rozmowa pokazuje, że jego powrót nie jest wyłącznie wynikiem wewnętrznych ustaleń organizacji. Trichard chce, aby w okresie poprzedzającym wybory prezydenckie w 2027 roku obediencja znacznie wyraźniej zaznaczyła swoją obecność w sporach dotyczących tożsamości Republiki, edukacji, laickości i przyszłości francuskiej demokracji.
Powrót na czele Wielkiego Wschodu Francji po 37 latach
Guillaume Trichard tłumaczy na łamach „Le Figaro”, że po zakończeniu poprzedniej kadencji odwiedzał loże Wielkiego Wschodu Francji i rozmawiał z ich członkami. Jak twierdzi, spotkania te pozwoliły mu dostrzec zarówno nadzieje francuskich wolnomularzy, jak i ich niepokój związany z kryzysem demokracji, osłabieniem więzi społecznych oraz narastaniem konfliktów politycznych i tożsamościowych.
W oficjalnym wystąpieniu po wyborze Trichard mówił o „głębokim kryzysie paktu republikańskiego”. Jego zdaniem we Francji nie chwieje się wyłącznie porządek instytucjonalny czy konstytucyjny, lecz przede wszystkim więź pozwalająca mieszkańcom kraju uważać się za członków jednej wspólnoty politycznej. Jest to diagnoza wykraczająca poza język organizacji wolnomularskiej i wpisująca się w zasadniczy spór przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku: spór o to, czy Republika potrafi jeszcze łączyć społeczeństwo coraz silniej podzielone pod względem politycznym, kulturowym, pokoleniowym i terytorialnym. Szerszy kontekst tej debaty przedstawia analiza „Dwie Francje. O jaki kraj naprawdę toczy się walka przed wyborami prezydenckimi 2027?”.
Trichard wskazuje jako przeciwników Wielkiego Wschodu Francji ruchy identytarystyczne, rasizm, rasializm i antysemityzm. Zapowiada również sprzeciw wobec populizmów oraz skrajności zarówno prawicowych, jak i lewicowych. W jego ocenie uniwersalizm powinien pozostać fundamentem francuskiego modelu republikańskiego, ponieważ to, co łączy ludzi, jest ważniejsze od różnic wynikających z ich pochodzenia, przekonań czy przynależności grupowej.
Kim jest Guillaume Trichard?
Guillaume Trichard ma 50 lat. Jest absolwentem Institut Mines-Télécom Business School oraz studiów z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi i stosunków pracy na Université Paris II Panthéon-Assas. Karierę zawodową rozwijał w dużych przedsiębiorstwach przemysłowych, gdzie zajmował między innymi stanowiska związane z marketingiem.
Jest również związany z UNSA, Krajowym Związkiem Autonomicznych Związków Zawodowych. Pełnił w nim funkcję zastępcy sekretarza generalnego, odpowiadając za kwestie prawne, transformację ekologiczną, przemiany technologiczne oraz społeczną odpowiedzialność przedsiębiorstw. Obecnie kieruje krajowym departamentem prawnym tej centrali związkowej.
Do wolnomularstwa wstąpił w 1999 roku, w wieku 23 lat, w jednej z lóż w L’Haÿ-les-Roses. Po raz pierwszy został wybrany wielkim mistrzem Wielkiego Wschodu Francji w sierpniu 2023 roku. Już wówczas zapowiadał większą obecność obediencji w debacie publicznej i przedstawiał ją jako jeden z ośrodków mających uczestniczyć w odbudowie francuskiego modelu republikańskiego.
Największa obediencja wolnomularska we Francji
Wielki Wschód Francji wywodzi swoją historię z utworzonej w 1728 roku Pierwszej Wielkiej Loży Francji. Obecną nazwę i formę organizacyjną przyjął w 1773 roku. Jest najstarszą francuską obediencją wolnomularską i jedną z największych organizacji tego rodzaju w Europie kontynentalnej.
Według danych samego Wielkiego Wschodu Francji skupia on ponad 50 tys. członków działających w przeszło 1400 lożach we Francji kontynentalnej, na terytoriach zamorskich i poza granicami kraju. Obediencja określa się jako liberalna i adogmatyczna. Łączy indywidualną drogę inicjacyjną z przekonaniem, że praca nad doskonaleniem człowieka powinna prowadzić do zaangażowania w problemy społeczne i polityczne.
Historia relacji między francuskim wolnomularstwem a Republiką jest dobrze udokumentowana. Biblioteka Narodowa Francji przechowuje rozległy zbiór archiwów wolnomularskich, obejmujący między innymi dokumenty Wielkiego Wschodu Francji od XVIII wieku. BnF wskazuje zarazem, że wpływ wolnomularstwa był widoczny zwłaszcza w okresie III Republiki, kiedy wielu jego członków uczestniczyło w życiu parlamentarnym, samorządowym i intelektualnym Francji.
Wielki Wschód Francji przygotowuje się obecnie do obchodów trzechsetlecia swoich początków, przypadającego w 2028 roku. Trichard chce jednak, aby jubileusz nie ograniczył się do przypomnienia historii organizacji. Ma stać się okazją do ponownego określenia jej roli wobec wyzwań XXI wieku.
Każda loża ma podjąć działanie publiczne
Jednym z najważniejszych elementów programu Guillaume’a Tricharda jest inicjatywa „Jedna loża, jedno działanie”. Do następnego konwentu, zaplanowanego na sierpień 2027 roku, każda z około 1400 lóż ma zorganizować wydarzenie dostępne dla osób spoza wolnomularstwa. Może to być konferencja, wystawa, koncert, wystąpienie na uczelni lub w szkole, akcja solidarnościowa albo inna forma działalności społecznej.
Wiosną 2027 roku mają zostać przeprowadzone wydarzenia Utopia Masonica, poświęcone braterstwu. Równolegle w różnych częściach Francji planowane są konferencje pod hasłem „Chantiers de la République”, czyli „Prace nad Republiką”. Oficjalny program wskazuje trzy priorytety: potwierdzenie inicjacyjnego charakteru organizacji, otwarcie lóż na debatę publiczną oraz silniejszą obecność wartości Wielkiego Wschodu Francji w życiu społecznym.
Działania te mają również zmieniać wizerunek wolnomularstwa jako środowiska zamkniętego i niedostępnego. Trichard przypomina, że podczas Europejskich Dni Dziedzictwa świątynie Wielkiego Wschodu Francji odwiedza w ciągu jednego weekendu ponad 2500 osób. Konferencje i wydarzenia kulturalne mają służyć nie tylko prezentowaniu stanowiska obediencji, lecz także pozyskiwaniu nowych członków.
Dane przedstawione w rozmowie z „Le Figaro” wskazują na szybki wzrost zainteresowania przystąpieniem do organizacji. W 2023 roku Wielki Wschód Francji otrzymał 580 spontanicznych kandydatur, w 2024 roku było ich 954, a w 2025 roku już 1544. Do końca sierpnia 2026 roku zarejestrowano kolejnych 990 zgłoszeń. Są to dane podawane przez samą obediencję, jednak pokazują, że w ciągu dwóch pełnych lat liczba kandydatur wzrosła niemal trzykrotnie.
Zdaniem Tricharda szczególne zainteresowanie wykazują ludzie młodzi, poszukujący przestrzeni do spokojnej rozmowy, refleksji i introspekcji. W epoce mediów społecznościowych, nieustannego przyspieszenia oraz coraz bardziej gwałtownych sporów politycznych loża ma im proponować uporządkowaną debatę, prowadzoną według ustalonych reguł i z poszanowaniem rozmówcy.
Cztery wielkie tematy nowej kadencji
Oficjalny komunikat Wielkiego Wschodu Francji rozwija program znacznie szerzej niż sam wywiad dla „Le Figaro”. Guillaume Trichard wyznaczył swojej generacji francuskich wolnomularzy cztery główne pola działania: zdrowie globalne, godność osób starszych, edukację powszechną oraz prawo azylu dla uchodźców klimatycznych.
Silniej ma zostać rozwinięta także działalność międzynarodowa. Trichard proponuje powołanie paktu sojuszniczego liberalnego i adogmatycznego wolnomularstwa, którego celem byłoby wspólne reagowanie na naruszanie praworządności, konflikty zbrojne oraz prześladowania członków lóż w różnych częściach świata. Szczególne wsparcie zadeklarował wobec wolnomularzy na Madagaskarze i we wszystkich państwach, w których działalność organizacji jest zagrożona.
Program ten pokazuje, że Trichard zamierza przesunąć środek ciężkości z pracy prowadzonej wewnątrz lóż ku znacznie bardziej widocznej aktywności społecznej. Wielki Wschód Francji nie posiada mandatu wyborczego ani statusu instytucji państwowej. Jego oddziaływanie odbywa się poprzez debatę publiczną, publikowanie propozycji, organizowanie konferencji oraz długofalowe upowszechnianie idei, które następnie mogą przenikać do programów partii i kandydatów.
Wielki Wschód Francji przed wyborami prezydenckimi 2027
Na początku 2027 roku Wielki Wschód Francji zamierza opublikować dokument przedstawiający „nadzieje dla Francji, Europy i świata”. Ma on zawierać propozycje dotyczące praworządności, edukacji, uniwersalizmu i sztucznej inteligencji. Trichard nie przedstawił listy kandydatów, których obediencja miałaby popierać, ale otwarcie wyraził nadzieję, że uczestnicy wyborów wykorzystają jej postulaty podczas konstruowania swoich programów.
Oznacza to wejście Wielkiego Wschodu Francji do kampanii nie w roli partii politycznej, lecz środowiska próbującego określić język i tematy debaty. Wybory prezydenckie w 2027 roku odbędą się bez udziału Emmanuela Macrona, który nie może ubiegać się o trzecią kolejną kadencję. Fragmentacja sceny politycznej i duża liczba potencjalnych kandydatów sprawiają, że organizacje dysponujące własnym zapleczem intelektualnym, siecią lokalnych struktur i historycznym autorytetem mogą zabiegać o większy wpływ na programy wyborcze.
Najważniejsze informacje o francuskiej kampanii, kandydatach i możliwych scenariuszach przedstawia kompendium „Wybory prezydenckie Francja 2027”.
Strategia Tricharda wpisuje się w szerszą zmianę francuskiej polityki. Przedmiotem kampanii coraz częściej nie są wyłącznie podatki, emerytury czy bezpieczeństwo, lecz sama definicja Republiki. Spór dotyczy tego, czym ma być francuski uniwersalizm, jak rozumieć laickość, czy państwo potrafi utrzymać wspólną przestrzeń obywatelską i gdzie przebiega granica między uznaniem różnorodności a rozpadem wspólnej tożsamości.
Szkoła republikańska w centrum zainteresowania
Jednym z najważniejszych obszarów aktywności Wielkiego Wschodu Francji pozostaje edukacja. Trichard zapowiedział publikację białej księgi poświęconej szkole Republiki. Obediencja odwołuje się w tym kontekście do historycznego zaangażowania wolnomularzy w rozwój publicznej, bezpłatnej i laickiej szkoły, symbolizowanej przez ustawy Jules’a Ferry’ego z początku lat osiemdziesiątych XIX wieku.
Najbardziej kontrowersyjna jest wypowiedź Tricharda dotycząca prywatnych szkół działających bez umowy z państwem. Wielki mistrz uznał, że placówki te „nie mają miejsca w Republice”, ponieważ brak formalnej umowy z państwem może, jego zdaniem, prowadzić do nadużyć. Jest to daleko idący postulat polityczny, a nie opis obecnego stanu prawnego.
Szkoły prywatne działające poza systemem umów z państwem są we Francji legalne. Ich otwarcie wymaga wcześniejszego zgłoszenia, a rektor, mer, prefekt i prokurator mogą się temu sprzeciwić w przypadkach określonych przez prawo. Placówki nie muszą realizować programu ani przestrzegać rozkładu zajęć obowiązującego w szkołach publicznych, ale mają obowiązek zapewnić uczniom opanowanie wspólnego podstawowego zasobu wiedzy i kompetencji. Podlegają również kontrolom administracyjnym i pedagogicznym, przy czym pierwsza inspekcja musi odbyć się już w pierwszym roku działalności.
Stanowisko Tricharda zapowiada więc realny spór o zakres wolności nauczania, prawo rodziców do wyboru szkoły i kompetencje państwa. Będzie to jeden z tematów kampanii prezydenckiej, ponieważ dyskusja o francuskiej szkole coraz wyraźniej staje się dyskusją o zdolności Republiki do przekazywania wspólnego języka, historii i kultury politycznej.
Problematykę tę szerzej przedstawia tekst „Kryzys szkoły republikańskiej. Czy Francja utraciła maszynę do tworzenia obywateli?”.
Od końca życia po sztuczną inteligencję
Trichard jako przykład długofalowego oddziaływania środowisk wolnomularskich wskazuje francuską ustawę o prawie do pomocy w umieraniu. Ustawa została promulgowana 18 sierpnia 2026 roku, po jej zbadaniu przez Radę Konstytucyjną, i opublikowana następnego dnia w „Journal officiel”. Przewiduje, pod ściśle określonymi warunkami, możliwość uzyskania substancji prowadzącej do śmierci przez pełnoletniego obywatela Francji lub osobę legalnie i stale mieszkającą w kraju, cierpiącą na ciężką i nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu.
W rozmowie z „Le Figaro” Trichard przedstawia przyjęcie ustawy jako rezultat debaty rozpoczętej kilkadziesiąt lat wcześniej. Przypomina działalność Henriego Caillaveta, senatora i wolnomularza, który już w latach siedemdziesiątych podejmował próby zmiany francuskiego prawa w tym zakresie. Dla Wielkiego Wschodu Francji jest to dowód, że idee wypracowywane przez wiele lat w środowiskach obywatelskich i intelektualnych mogą ostatecznie znaleźć wyraz w ustawodawstwie.
Podobny model działania obediencja chce zastosować wobec sztucznej inteligencji. Nie przedstawiła jeszcze szczegółowego programu, ale zapowiada zajęcie stanowiska w sprawach związanych z wpływem algorytmów na wolność jednostki, debatę publiczną i demokrację. Wybór tego tematu wskazuje, że Wielki Wschód Francji chce połączyć swoje historyczne odwołanie do racjonalizmu i dziedzictwa oświecenia z problemami społeczeństwa cyfrowego.
Wielki Wschód Francji chce ponownie stać się laboratorium idei Republiki
Powrót Guillaume’a Tricharda oznacza próbę przywrócenia Wielkiemu Wschodowi Francji roli, którą sam zainteresowany nazywa „wielkim laboratorium idei Republiki”. Nie chodzi jedynie o wzrost liczby członków ani o otwieranie świątyń dla zwiedzających. Stawką jest zdolność wpływania na język kampanii prezydenckiej oraz na długofalowe kierunki francuskiej polityki.
Najbliższy rok pokaże, czy zapowiadane konferencje, biała księga o szkole, dokument programowy na 2027 rok i aktywność 1400 lóż przełożą się na rzeczywisty wpływ na programy kandydatów. Już teraz można jednak stwierdzić, że Wielki Wschód Francji nie zamierza pozostawać wyłącznie organizacją skupioną na pracy wewnętrznej.
Guillaume Trichard wraca na jej czele w chwili, gdy Francja przygotowuje się do wyborów mających zakończyć dekadę prezydentury Emmanuela Macrona. Deklaruje, że chce wykorzystać ten moment, aby ponownie uczynić z wolnomularstwa widocznego uczestnika debaty o przyszłości Republiki. Tym samym wybór wielkiego mistrza jednej z najstarszych francuskich instytucji staje się wydarzeniem, którego znaczenie wykracza daleko poza same loże.
Arkadiusz Jordan
Paryż





