Hantawirus nie stwarza zagrożenia [Światowa Organizacja Zdrowia]

Zagrożenie hantawirusem dla szerszych kręgów ludności pozostaje niewielkie – ogłosiła Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) po śmierci trzech osób i zachorowaniu kolejnych trzech na holenderskim statku wycieczkowym.
„Zarażenia hantawirusem są rzadkie”
.Zagrożenie dla szerszych kręgów ludności pozostaje niewielkie. Nie ma potrzeby panikować ani wprowadzać ograniczenia w podróżach” – napisał w oświadczeniu dyrektor WHO na Europę Hans Henri P. Kluge.
„Zarażenia hantawirusem są rzadkie I zwykle mają związek z kontaktemi z zarażonymi gryzoniami. Choć w niektórych przypadkach jest to choroba ciężka, niełatwo przenosi się z człowieka na człowieka” – oznajmił Kluge.
WHO podało na X, że jeden z zarażonych pacjentów znajduje się na oddziale intensywnej opieki medycznej w RPA.
Tymczasem ministerstwo zdrowia RPA podało, że na holenderskim statku, który około trzech tygodni temu wypłynął z Ushuai w południowej Argentynie ze 150 osobami na pokładzie i zmierzał na Wyspy Kanaryjskie, doszło do zachorowań, prawdopodobnie z powodu hantawirusa.
Hantawirusy są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi; przenoszą się przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni
.Firma Oceanwide Expeditions z siedzibą w Holandii przekazała, że ma do czynienia z „poważną sytuacją medyczną” na MV Hondius, który znajduje się obecnie u wybrzeży Wysp Zielonego Przylądka.
Władze zdrowotne Wysp Zielonego Przylądka poinformowały, że podjęto decyzję, by nie pozwalać jednostce zawijać do portu Praia. Zapewniły przy tym, że sytuacja jest pod kontrolę i nie ma obecnie zagrożenia dla ludności na lądzie, a w razie potrzeby pacjenci pod obserwacją zostaną ewakuowani z pokładu drogą powietrzną.
Hantawirusy są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi; przenoszą się przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. Mogą wywoływać ciężkie choroby układu oddechowego. W rzadkich przypadkach wirusy mogą być też przenoszone między ludźmi.
PAP/MB



