Hospitalizacja po ciężkich zakażeniach zwiększa ryzyko demencji

Ciężkie zakażenia wymagające hospitalizacji mogą zwiększać ryzyko demencji – informuje pismo „Aging-US”. Na całym świecie dotkniętych demencją jest około 50 milionów osób, a roczne koszty opieki nad chorymi tylko w USA przekraczają 300 miliardów dolarów.
Hospitalizacja i ryzyko demencji
.Przegląd systematyczny i szeroko zakrojoną metaanalizę przeprowadzili Wei Yu Chua z National University of Singapore oraz Eng-King Tan z National Neuroscience Institute (Singapur). Jak wykazała ta metaanaliza, osoby dorosłe hospitalizowane z powodu infekcji były znacznie bardziej narażone na demencję. Spośród 1900 badań, które zostały wstępnie przeanalizowane, do metaanalizy ostatecznie włączono 16 badań obejmujących 4 266 276 pacjentów.
Tak duża liczba pacjentów czyni to badanie najbardziej kompleksowym jak dotąd przeglądem dotyczącym korelacji między pobytem w szpitalu związanym z infekcją a długoterminowym zdrowiem mózgu.
Jak się okazało, hospitalizacja z powodu infekcji zwiększała ryzyko demencji o 83 proc. Spośród badanych rodzajów infekcji z najwyższym ryzykiem wiązała się sepsa, a następnie zapalenie płuc, zakażenia dróg moczowych oraz zakażenia skóry lub tkanek miękkich. Ryzyko rozwoju demencji naczyniowej było znacznie wyższe niż w przypadku choroby Alzheimera.
Autorzy przypuszczają, że jednym z możliwych wyjaśnień związku pomiędzy zakażeniami a infekcją jest wyzwalany przez zakażenie ogólnoustrojowy stan zapalny, który może dotrzeć do mózgu.
Cząsteczki zapalne mogą przekraczać barierę krew-mózg, potencjalnie prowadząc do gromadzenia się szkodliwych białek i obumierania komórek mózgowych – zwłaszcza w przypadku osób starszych, których układ odpornościowy często wolniej reaguje i regeneruje się. Nawet pojedyncza hospitalizacja związana z infekcją może przyspieszyć pogorszenie funkcji poznawczych, szczególnie u osób, które są już w grupie podwyższonego ryzyka.
Ryzyko demencji było największe w pierwszym roku po zakażeniu, jednak utrzymywało się na podwyższonym poziomie przez wiele lat. Badania z obserwacją trwającą ponad dekadę wykazały jeszcze silniejsze korelacje. Wyniki te sugerują potrzebę wczesnego monitorowania funkcji poznawczych po wypisie ze szpitala, szczególnie u osób starszych wracających do zdrowia po infekcjach.
Uzyskane wyniki są szczególnie ważne w obliczu starzenia się populacji na świecie i wzrostu liczby hospitalizacji z powodu infekcji. Wskazują też na potencjalne nowe podejście do zapobiegania demencji – liczy się nie tylko genetyka i styl życia. Zmniejszenie liczby infekcji, poprawa opieki szpitalnej i monitorowanie zdrowia mózgu po przebytej chorobie mogą stanowić obiecujące sposoby ochrony funkcji poznawczych u osób starzejących się.
Jak lepiej dbać o umysł?
.„Konserwacja” naszego mózgu wydaje się odgrywać kluczową rolę w utrzymaniu jego plastyczności między 30 a 60 rokiem życia. To zjawisko słabnie jeśli tylko przestajemy się uczyć i podtrzymywać stan zaciekawienia umysłu nowymi rzeczami. Pierre Marie Lledo, neurobiolog z Instytutu Pasteura, podaje spis czynników, których kombinacja może mieć korzystny wpływ na utrzymanie plastyczności mózgu. Są to: aktywność fizyczna, mała ilość stresu, niezażywanie leków psychotropowych, posiadanie relacji społecznych, wszystko to oczywiście jako dodatek do regularnej aktywności poznawczej.
„W każdym wieku, jeśli okoliczności na to pozwalają, i jeśli nie mamy patologii neurologicznych, uczenie się poprzez doświadczenie jest podstawową aktywnością naszego mózgu na co dzień! Nawet jeśli mechanizmy uczenia się stają się mniej wydajne wraz z wiekiem, jeśli chodzi o szybkość pozyskiwania nowych umiejętności, neuroplastyczność to proces trwający przez całe życie. Należy tylko mieć aktywny i otwarty na nowe doświadczenia umysł. W przeciwieństwie do tego, co przez całe lata sądziła nauka, nie jesteśmy zamknięci w czymś na kształt determinizmu biologicznego, który pozwalałby nam uczyć się tylko do osiągnięcia przez nas jakiegoś konkretnego wieku” – zaznacza Alice LATIMIER, doktorantka w ENS specjalizująca się w nauce o mózgu, ze szczególnym uwzględnieniem psychologii poznawczej i nauki szkolnej z użyciem narzędzi świata cyfrowego.
Zatem, z punktu widzenia mechanizmów zachodzących w mózgu, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Philippe uczył się grać na fortepianie w wieku 55 lat, a Nathalie zaczęła uczyć się hiszpańskiego w wieku 30 lat. Doświadczenie życiowe oraz pragnienie uczenia się okażą się bowiem kluczowe w tej nauce.
„Według państwowego instytutu INSEE (francuski odpowiednik GUS), do 2070 roku liczba osób starszych powyżej 75 roku życia ma się podwoić i osiągnąć we Francji 13 milionów. Jakie miejsce zarezerwujemy dla seniorów w tym starzejącym się społeczeństwie? Czy ograniczymy tę ważną część populacji do tego, żeby żyła jedynie przeszłością, wspomnieniami, czy raczej będziemy ją postrzegać jako zdolną do ewoluowania i uczenia się? Rezultaty badań w dziedzinie nauk kognitywnych mogą posłużyć za konkretne narzędzie, pomocne w tym, by dostęp do kształcenia się był możliwy przez całe życie” – zastanawia się autorka.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/alice-latimier-mozg-moze-sie-uczyc-w-kazdym-wieku-na-nauke-nigdy-nie-jest-za-pozno/
PAP/ Paweł Wernicki/ LW


