Huti wydali nakaz opuszczenia Jemenu przez Amerykanów i Brytyjczyków z organizacji pomocowych

Organizacja Narodów Zjednoczonych

ONZ potwierdziła w środę 24 stycznia, że jemeńscy rebelianci Huti nakazali opuszczenie Jemenu w ciągu miesiąca całemu amerykańskiemu i brytyjskiemu personelowi ONZ oraz wszystkich organizacji pomocowych.

.We wtorek władze Sany, stolicy Jemenu kontrolowanej przez Huti, poinformowały biuro Koordynatora Rezydenta ONZ w tym kraju, a „za jego pośrednictwem wszystkie organizacje humanitarne”, że ich pracownicy z amerykańskim lub brytyjskim obywatelstwem mają miesiąc na „przygotowanie się do opuszczenia kraju”.

„Muszą być gotowi do wyjazdu, gdy tylko upłynie ten termin” – napisano w dokumencie.

Rzecznik ONZ o nakazie wyjazdu amerykańskich i brytyjskich pracowników

.W środę informację tę potwierdził rzecznik Sekretarza Generalnego ONZ Stephane Dujarric. „Otrzymaliśmy informację od władz, że w ciągu miesiąca wszyscy Amerykanie i Brytyjczycy muszą opuścić obszar znajdujący się pod faktyczną kontrolą Huti” – powiedział. Nie określił jednak, ilu pracowników ONZ dotyczy nakaz.

„Jakiekolwiek żądanie odejścia pracowników ONZ wyłącznie ze względu na ich narodowość jest sprzeczne z przepisami mającymi zastosowanie do ONZ” – podkreślił Stephane Dujarric.

„To oczywiście ogranicza również naszą zdolność do wypełniania naszego mandatu niesienia pomocy wszystkim mieszkańcom Jemenu” – oświadczył i wezwał „wszystkie władze w Jemenie”, aby zapewniły personelowi ONZ możliwość dalszego wykonywania swojej pracy, głównie humanitarnej.

„Personel ONZ jest bezstronny i służy pod flagą ONZ, żadną inną” – zaznaczył.

Huti deklaruje wsparcie dla Palwstyny

.Amerykańskie i brytyjskie wojska dokonały w Jemenie kilku uderzeń na cele Huti, którzy od kilku tygodni atakują na Morzu Czerwonym statki handlowe, ale także okręty wojenne. Deklarują, że chcą w ten sposób wesprzeć Palestyńczyków walczących z wojskami izraelskimi w Strefie Gazy.

Aktywność Rosji na Bliskim Wschodzie

.O współpracy Rosji z Iranem pisze we „Wszystko co Najważniejsze” Antonia Colibasanu.

„Rosja i Iran zacieśniają wzajemne stosunki od 2014 roku, kiedy to Zachód po raz pierwszy nałożył na Rosję sankcje po aneksji Krymu. W tym samym roku Rosja i Iran podpisały umowy o współpracy w zakresie energii jądrowej, a także współpracy handlowej i gospodarczej. Natomiast w 2016 roku zawarły umowę, która umożliwiła Iranowi przesyłanie gazu ziemnego do Rosji.”

„Wprawdzie handel między tymi państwami utrzymuje się na niewielkim poziomie w porównaniu z handlem z innymi krajami, w chwili obecnej mają one więcej wspólnych interesów gospodarczych niż przed wojną na Ukrainie. Iran postrzega Rosję jako obiecujący rynek zbytu dla swoich towarów, ponieważ rosyjski przemysł aktualnie usiłuje pilnie znaleźć alternatywę dla swoich dotychczasowych dostawców sprzętu i półfabrykatów. Wprawdzie Iran ich nie produkuje, ale może wysyłać do Rosji towary importowane od producentów spoza Zachodu. Jednakże wzrost handlu na linii Rosja i Iran będzie wymagał inwestycji w nowe szlaki transportowe oraz współpracy z kluczowym rynkiem wschodzącym: Indiami.”

„Rosja przesuwa swój handlowy punkt ciężkości na Wschód – może być w stanie przekonać Indie do zaangażowania się w ten projekt w większym stopniu niż dotychczas. Po tym, jak w 2022 r. Rosja została wykluczona z rynków zachodnich, zaoferowała Nowemu Delhi rabat i została największym dostawcą ropy naftowej do Indii. Rosyjski zwrot na Wschód obejmuje wzmożone wykorzystanie Północnej Drogi Morskiej, którą towary są transportowane z Murmańska przez północne wybrzeże Rosji na Pacyfik i dalej, na Ocean Indyjski. Według lokalnych mediów indyjskie firmy energetyczne są zainteresowane nabyciem dodatkowych udziałów w rosyjskich aktywach energetycznych w Arktyce i na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Jest to następstwo wypowiedzi premiera Indii Narendry Modiego, który podczas spotkania z Putinem we wrześniu 2022 roku oświadczył, że jego kraj będzie chciał wzmocnić współpracę z Rosją.”

„Indie jednak mają przyjazne relacje ze Stanami Zjednoczonymi, a przy tym oba kraje należą do sieci bezpieczeństwa Quad, której członkami są również Australia i Japonia. Dlatego Nowe Delhi będzie obserwować rozwój wojny gospodarczej między Zachodem a Rosją. Moskwa nadal będzie próbowała przekonać Indie do siebie. Dla Indii jednak miałoby to poważne reperkusje związane z relacjami z innymi partnerami strategicznymi – zwłaszcza że oznaczałoby to również zbliżenie się do Iranu. Indie muszą rozważyć potencjalne skutki dla swojego łańcucha dostaw, dostępu do międzynarodowych sieci finansowych i, co być może najważniejsze, dla swojego sojuszu bezpieczeństwa w regionie Indo-Pacyfiku. Wszelkie kroki podjęte przez Indie w kierunku zacieśnienia współpracy z Moskwą mogą zagrozić tym elementom. Nie powstrzyma to jednak Rosji przed podejmowaniem kolejnych prób.”

PAP/Wszystko co Najważniejsze/JT

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 stycznia 2024