Ile głowic nuklearnych ma Korea Północna?

Korea Północna dysponuje już ok. 150 głowicami nuklearnymi i może zwiększyć ich liczbę do ponad 400 do 2040 r. – podała agencja Yonhap, cytując analityka z Koreańskiego Instytutu Analiz Obronnych (KIDA). Pjongjang zapowiadał „wykładnicze” zwiększenie arsenału atomowego w celu odstraszania wrogów, podając sugestie dotyczące tego, ile głowic nuklearnych ma Korea Północna.

Rosja wspiera Pjongjang w budowie okrętu podwodnego o napędzie nuklearnym

.Według Li Sang Kju, szefa działu badań bezpieczeństwa nuklearnego KIDA, szacunkowa liczba północnokoreańskich głowic obejmuje od 115 do 131 bomb na bazie uranu oraz 15-19 bomb plutonowych.

Dane te są znacznie wyższe niż szacunki innych instytucji, które mówią o ok. 50 głowicach.

Ekspert przewiduje, że dzięki rozwijanym zdolnościom wzbogacania uranu, reżim Kim Dzong Una może do 2030 r. posiadać do 243 głowic, a dekadę później – nawet 429.

W styczniu tego roku przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un mówił o konieczności zwiększenia liczby wirówek w celu wzrostu produkcji broni nuklearnej, podkreślając, że ten wzrost powinien mieć charakter „wykładniczy”. W sierpniu Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) ostrzegła, że reżim może zwiększać swoje zdolności wzbogacania uranu. MAEA do takich wniosków doszła na podstawie analizy zdjęć satelitarnych głównego ośrodka badań jądrowych w Jongbjon.

Jednocześnie Li wspomniał o możliwej pomocy technologicznej ze strony Rosji w budowie okrętu podwodnego o napędzie nuklearnym dla północnokoreańskiej marynarki. Pjonjang ujawnił informacje o pracach nad taką jednostką w marcu. Jednak w ocenie eksperta KIDA zbudowanie przez Koreę Płn. małego reaktora niezbędnego do napędu jednostki może potrwać dziesięć lat.

W ubiegłym tygodniu analitycy z grupy 38 North, projektu amerykańskiego think tanku Stimson Center, ujawnili w raporcie opracowanym na bazie zdjęć satelitarnych, że reżim północnokoreański rozbudowuje ośrodek w Jongbjon.

Uzależnione od Pekinu, jedno z najniebezpieczniejszych państw świata

.Niedocenianie Korei Północnej to błąd. Od dziesięcioleci ten kraj rozwija broń jądrową. Za czasów Kim Dzong Una jest groźniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Północnokoreański dyktator przetestował cztery razy więcej pocisków niż jego ojciec i dziadek razem wzięci. Przeprowadził również cztery testy broni jądrowej – pisze Jung H. PAK.

Dziś trudno w to uwierzyć, ale jeszcze w latach 70. Korea Północna była zamożniejsza niż Korea Południowa. W dużej mierze było to możliwe dzięki pomocy Moskwy i całego bloku sowieckiego, ale nie można zapomnieć, że ten kraj dysponował również stosunkowo zaawansowaną bazą przemysłową – konsekwencja inwestycji dokonanych w tamtej części półwyspu przez Japonię w okresie kolonialnym. Przez dużą część drugiej połowy XX wieku Korea Południowa była jednym z najbiedniejszych krajów na świecie.

Przełom nastąpił w latach 60., kiedy rząd w Seulu zaczął wspierać industrializację zorientowaną na eksport i wprowadził zachęty do innowacji technologicznych. W tym samym momencie stan gospodarki Korei Północnej zaczął się pogarszać, głównie z powodu centralnego zarządzania oraz decyzji reżimu o skierowaniu swoich zasobów na rozwój programów wojskowych, szerzącej się korupcji oraz klęsk żywiołowych i katastrof spowodowanych przez człowieka.

Luka finansowa między Północą a Południem konsekwentnie pogłębiała się; według danych World Factbook w 2015 r. PKB na mieszkańca Korei Północnej wyniósł 1700 USD w porównaniu do 37 000 USD w Korei Południowej. Ponad 40 proc. mieszkańców Korei Północnej jest niedożywionych. Minimalny wymagany wzrost dla wojskowych poborowych wynosi 144 cm, co wskazuje na zaniedbania i złe zarządzanie w obszarze opieki nad mieszkańcami Korei Północnej.

Biorąc pod uwagę skupienie się Kim Dzong Una na własnym przetrwaniu i programie broni jądrowej, można powiedzieć, że jest mało prawdopodobne, aby koreański reżim zmienił swój model gospodarczy i polityczny. Jednakże Kim Dzong Un zdaje sobie sprawę, że bogactwo sąsiedniej Korei Południowej jest czynnikiem kryzysogennym jego państwa i dlatego próbował uczynić Koreę Północną bardziej „nowoczesną”, budując ośrodki narciarskie, wieżowce, parki rozrywki i luksusowe domy towarowe.

Generalnie niedocenianie Korei Północnej byłoby błędem. Od dziesięcioleci (bo już w latach 60. XX wieku) reżim północnokoreański zajmował się rozwojem broni jądrowej, inwestując w jej rozwój znaczne środki. Za czasów Kim Dzong Una Korea Północna jest potężniejsza i groźniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Północnokoreański dyktator przetestował dotychczas cztery razy więcej pocisków balistycznych niż jego ojciec i dziadek razem wzięci. Przeprowadził również cztery testy broni jądrowej.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jung-h-pak-w-jaki-sposob-korea-polnocna-stala-sie-jednym-z-najniebezpieczniejszych-panstw-swiata/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 listopada 2025