Inauguracja polsko-amerykańskiego centrum czystych technologii energetycznych

Szkolenia kadr dla energetyki jądrowej, prace nad włączeniem polskiego przemysłu w łańcuchy dostaw – to pierwsze obszary działania zainaugurowanego w środę Polsko-Amerykańskiego Regionalnego Centrum Szkoleniowego Czystych Technologii Energetycznych (CETC).

.Centrum oprócz współpracy z uczelniami będzie prowadziło równolegle szkolenia specjalistyczne wspierające polskie firmy zainteresowane zdobywaniem wiedzy i doświadczeń w sektorze jądrowym.

CETC hubem treningowym w Europie Środkowej

.Według zastępcy asystenta sekretarza ds. energii nuklearnej w Departamencie Energii USA Michaela Goffa, CETC będzie rodzajem hubu treningowego w Europie Środkowej. „Symbolizuje zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i Polski, które wykracza daleko poza stosunki handlowe. Zapewni Polsce szkolenia i zasoby, które są potrzebne do budowy pierwszej elektrowni jądrowej” – zaznaczył Goff w czasie inauguracyjnej sesji Centrum w Politechnice Warszawskiej.

Polska daje innym krajom przykład prawdziwego partnerstwa z USA, powstanie Centrum to pierwszy krok w przyszłej współpracy przy szeroko pojętym bezpieczeństwie, budowie łańcuchów dostaw itd. – powiedział Goff. Chodzi m.in. o budowę zdolności na potrzeby realizacji reaktorów AP1000 i typu SMR w amerykańskich technologiach – dodał.

Rektor PW prof. Krzysztof Zaręba podkreślał, że pierwsze zajęcia i seminaria Centrum w obszarze energetyki jądrowej ruszą już wkrótce. Koszty działania CETC finansować będzie amerykański Departament Energii.

„Energetyka jądrowa jest ważnym elementem polskiej transformacji energetycznej. Realizacja największej inwestycji w historii polskiego systemu elektroenergetycznego wspólnie z partnerami z USA jest wyrazem strategicznego sojuszu” – podkreślił wiceminister klimatu Miłosz Motyka. Jak zauważył, rząd jest w pełni zaangażowany w transformację energetyczną oraz energetykę jądrową, będącą ważnym elementem transformacji.

Z kolei ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski ocenił, że uruchomienie CETC to inwestycja w relacje Polska-USA. „Strategiczne partnerstwo energetyczne to więcej niż tylko jeden projekt jądrowy” – dodał Brzezinski.

Szerokie grono odbiorców

Szkolenia CETC będą skierowane do szerokiego grona odbiorców, reprezentujących m.in.: uczelnie, instytucje oraz firmy zaangażowane w realizację projektów jądrowych w Polsce. Jak poinformowało ministerstwo klimatu, zainteresowanie udziałem wyraziły uczelnie, spółki realizujące bądź planujące realizowanie projektów jądrowych, instytucje dozorowe jak PAA czy UDT, instytuty badawcze jak Narodowe Centrum Badań Jądrowych, Instytut Chemii i Techniki Jądrowej, Sieć Badawcza Łukasiewicz, Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Promieniotwórczych. Zainteresowane są też krajowe firmy z szeroko pojętego łańcucha dostaw i przemysłu w celu przygotowania się w zakresie certyfikacji, kodów, standardów i wymagań jądrowych właściwych dla amerykańskich technologii.

Szkolenia w ramach Centrum – w zależności od ich formy i specyfiki – będą odbywać się online lub stacjonarnie, zarówno w Polsce, jak i Stanach Zjednoczonych m.in. na obiektach jądrowych.

Pierwszą elektrownię w ramach Programu Polskiej Energetyki Jądrowej wybudować ma konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel w technologii AP1000 Westinghouse. Konsorcjum realizuje obecnie kontrakt na zaprojektowanie elektrowni, która ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. Budowa miałaby ruszyć w 2026 r. Inwestorem elektrowni jest państwowa spółka PEJ.

Równolegle trwają prace nad projektami małych reaktorów modułowych SMR, m.in. w amerykańskiej technologii BWRX-300, których budowę planuje OSGE – spółka Orlenu i Synthosu.

Polacy się wyprostowali

.”Wyprostowanym Polakom nie wystarcza już CWK (Ciepła Woda w Kranie). Chcą CPK. To jedno z ciekawszych zjawisk, daleko wychodzących poza wszelkie podziały społeczne i polityczne” – pisze Eryk MISTEWICZ we „Wszystko co Najważniejsze”.

„W tym miejscu przed wyborami w październiku 2023 r. napisałem, że nie wiem, jaki będzie ich wynik, ale wiem, że obserwować można w Polsce coś ważnego: Polacy się wyprostowali. Ostatnie lata sprawiły, że zwiększyły się ich aspiracje, oczekiwania wobec politycznych liderów, także oczekiwania wobec państwa. Obywatele oczekują, że państwo zabezpieczy ich podstawowe potrzeby, tak jak udało się to choćby w czasie pandemii COVID-19. Po trosze wyparliśmy ten czas z pamięci, ale trudno byłoby, jak sądzę, przekonywać, że państwo polskie nie zdało wówczas egzaminu, od wsparcia dla mniejszych i większych firm, systemu tarcz osłonowych (pomoc dla obywateli i firm w Polsce nieporównywalnie większa niż w tak bliskiej mi Francji), na wielką skalę szybko i sprawnie przeprowadzonej akcji powrotów Polaków do kraju w czasie zamykania się kolejnych granic – po 》zorganizowanie《 maseczek, szczepionek, punktów szczepień i szpitali covidowych. Państwo zdało egzamin, choć wcale nie było pewne do końca, z czym mamy do czynienia, czy egzamin ten zostanie w skali kraju zdany. Mocna czwórka, może cztery plus.”

„Jeszcze kilka lat temu wydawałoby się nieprawdopodobne, że Polacy budują w NASK własny, 》polski chatbot GPT《, bo przecież nie jest to w ogóle możliwe, niewyobrażalne wręcz, ale w ostatnich miesiącach informacja o tym projekcie była już przyjmowana ze wzruszeniem ramion. Cóż, Polacy po prostu są najlepsi w naukach ścisłych, państwo działa i wspiera takie projekty, to normalne… Szybko, bardzo szybko przyzwyczajamy się do nowych standardów. Szybko, bardzo szybko wzrosły zarówno nasze oczekiwania, jak i przekonanie, że to przecież normalne. Żyjemy w normalnym kraju, nie powinniśmy mieć kompleksów.”

„Dziś nie widzę w protestach wobec skasowania CPK (Centralnego Portu Komunikacyjnego) polityki, widzę wkurzenie. I to wkurzenie z gatunku tych, jakie wyraża lud i którego nie można bagatelizować (co nie znaczy, że trzeba – w ostatecznym działaniu – spełniać jego oczekiwania). Jeśli już jest to do czegoś porównywalne, to do zapomnianego już ruchu młodych przeciwko Acta II w dawnych czasach. W wyniku masowych protestów głównie młodych ludzi rząd Donalda Tuska (podobnie jak rządy innych krajów, także pod wpływem presji społecznej) zrobił krok w tył, wycofał się z Acta II. Dziś takiego kroku w tył rząd Donalda Tuska zrobić nie może, nie w sprawie CPK. Tymczasem CPK stał się symbolem godności odbudowywanego wciąż i stającego na nogach kraju. CPK stał się symbolem suwerenności, symbolem odpowiednim do możliwości Polski i Polaków. Projektem rozpędzonym, któremu nie należy przeszkadzać, a dokładniej: któremu politycy nie powinni przeszkadzać. CPK stał się symbolem ambicji. Tak, ambicji – choć oszczędzę Państwu przywoływania cytatu z Kadena-Bandrowskiego – odzyskanego kraju.”

„Modernizacyjna szansa nie tyle dziś przed Polską, ile przed kilkoma politykami i kilkoma partiami na wpisanie się w oczekiwania. O ile ich radar jeszcze działa” – zauważa autor.

PAP/Wszystko co Najważniejsze/JT

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 kwietnia 2024
fot.: Ministerstwo Środowiska