Inuici w polityce. Co wybierze rdzenna ludność Grenlandii?

Wokół rdzennych mieszkańców Grenlandii narosło wiele mitów i niedopowiedzeń. Czy Inuici są fanatycznie przywiązani do swojej małej ojczyzny, tylko czekając na możliwość uwolnienia się od Duńczyków? Czy może ich lojalność wobec Kopenhagi jest niedoceniania?

Poparcie dla ugrupowań opowiadających się za niepodległością Grenlandii systematycznie rosło

.By zrozumieć niuanse współczesnej polityki Inuitów, należy najpierw przyjrzeć się historii. Współczesna tożsamość narodowa Grenlandczyków zaczęła kształtować się w latach 60. i 70. XX wieku, ale tak naprawdę, była czymś, co istniało od momentu kolonizacji. Ta tożsamość opierała się na dziedzictwie kulturowym i językowym ludu, który przez długie wieki był całkowicie niezależny. 

W pod koniec średniowiecza, gdy era Wikingów już dawno minęła, ich osady w Grenlandii upadły, pozostawiając Inuitów jako jedynych mieszkańców wyspy, którzy rozszerzyli swoje osadnictwo na południowe i zachodnie wybrzeża wyspy i de facto rządzili niepodległą Grenlandię przez ponad 200 lat.

Gdy w roku 1721 Norwedzy wrócili na wyspę, skolonizowali naród który doświadczył wielu pokoleń samodzielnej władzy. Separatystyczne nastroje miały więc podatny grunt do rozwoju, nawet jeżeli Europejczycy narzucili wyspie system rządów kolonialnych, w ramach którego rdzenni Inuici byli marginalizowani i uciskani.

Epoka kolonialna oficjalnie zakończyła się w 1953 roku, kiedy Grenlandia stała się duńskim hrabstwem, a Inuici otrzymali obywatelstwo duńskie. Mimo to polityka przymusowej asymilacji kulturowej była kontynuowana. W reakcji na to, rdzenna ludność zaczęła coraz częściej myśleć o niepodległości, a wzrost nacjonalizmu grenlandzkiego doprowadził do utworzenia autonomicznego rządu w 1979 roku, który w 2009 roku został prawnie rozszerzony.

Grenlandia zaczęła konsekwentnie budować własne symbole narodowe i tożsamość. Wprowadzono flagę narodową Erfalasorput oraz ustanowiono święto narodowe obchodzone 21 czerwca. Równocześnie duńskie nazwy miejscowości zostały zastąpione oficjalnymi toponimami w języku kalaallisut, który uzyskał status jedynego języka urzędowego. Sama Grenlandia zaczęła być określana nazwą Kalaallit Nunaat („Kraj Grenlandczyków”), która ma podkreślać odrębność narodu inuickiego.

Jak dokładnie wygląda ustrój Grenlandii? I co na to Inuici? Czy zadowala ich ten stan rzeczy? 

Ustawa o samorządzie Grenlandii z 2009 roku nadaje wyspie bardzo szerokie kompetencje, zbliżone do pełnej autonomii wewnętrznej. Obejmują one sferę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, a także umożliwiają rządowi Grenlandii prowadzenie własnych relacji międzynarodowych. Język grenlandzki jest jedynym językiem urzędowym. Ustawa potwierdza także  prawo Grenlandii do samostanowienia, łącznie z możliwością uzyskania pełnej niepodległości.

W warunkach tej prawnej “pół-niepodległości” poparcie dla ugrupowań opowiadających się za niepodległością Grenlandii systematycznie rosło i obecnie wynosi około 70–80 procent. 

Inuici nie są monolitem

.Przez lata dwie największe siły polityczne stanowiła innuicka lewica – partia Siumut (o profilu socjaldemokratycznym) oraz Inuit Ataqatigiit (demokratyczni socjaliści). W wyborach w 2025 roku te partie, długo mające swoisty monopol na separatyzm musiały ustąpić miejsca innym ugrupowaniom. Jedno z nich, prawicowe Naleraq, jest nawet bardziej skupione na postulacie niepodległej Grenlandii, zapowiadając narodowe referendum tak szybko, jak będzie to tylko możliwa.

Inuici (podobnie jak każdy inny naród) nie są jednak monolitem. Wśród rdzennych mieszkańców wyspy można znaleźć także osoby popierające stopniowe uniezależnienie się od Dani, lub „wolne stowarzyszenie” z Danią lub Stanami Zjednoczonymi. Nie należy także zapominać o inuickiej diasporze w Danii (liczącej 20 tysięcy osób) oraz kulturowych różnicach między poszczególnymi grupami Inuitów, Kalaallitów z zachodniej Grenlandii, Tunumiitów ze wschodu wyspy i Inughuitów z północy. 

Mimo różnic, większość rdzennych mieszkańców Zielonej Wyspy wspiera jakiś rodzaj niepodległości. Czas pokaże, która koncepcja okaże się zwycięska, i jak zareaguje na to reszta świata.

Maciej Bzura

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 stycznia 2026