Irlandia Północna ponownie na krawędzi? „Brytyjski premier apeluje o zachowanie spokoju”

Irlandia Północna ponownie na krawędzi

Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham zaapelował w dniu 27 września 2026 r. o zachowanie spokoju w Irlandii Północnej, gdzie zwolennicy integracji z Republiką Irlandii blokują marsz probrytyjskich oranżystów.

Irlandia Północna ponownie na krawędzi?

Tysiące demonstrantów, w tym wielu zamaskowanych, zebrało się w Portadown w Irlandii Północnej by uniemożliwić przemarsz lojalistów z protestanckiej organizacji Orange Order przez katolicką dzielnicę miasta.

W latach nasilenia północnoirlandzkiego konfliktu, a zwłaszcza w okresie tzw. Kłopotów (lata 80. i 90. XX w.) marsze takie prowadziły często do zamieszek i rozlewu krwi – relacjonuje Associated Press. Andy Burnham zaapelował o „spokój do wszystkich stron” konfliktu i dodał, że w Irlandii Północnej „poczyniono wielkie postępy” i nie należy pozwolić, by powrócił poprzedni stan rzeczy.

Szef północnoirlandzkiej policji Jon Boutcher wezwał osoby „posiadające wpływ, by zachęcały ludzi do stosowania się do zasad prawa”. Poinformował jednak, że – jak dotąd – nie doszło do zamieszek lub aktów przemocy.

Spór o trasę marszu oranżystów

Marsz protestanckich oranżystów tą trasą był zakazany od 1998 roku, następnie w piątek zakaz zniesiono, w sobotę tymczasowo przywrócono i wreszcie w niedzielę o godz. 2.15 nad ranem Wysoki Sąd Irlandii Północnej zniósł zakaz.

Przemarsz przez katolicką enklawę w protestanckim Portadown bywał w historii Irlandii Północnej punktem zapalnym. Mniejszość katolicka od lat postrzega te przemarsze jako upokorzenie i manifestację siły lojalistów, którzy kategorycznie sprzeciwiają się odłączeniu Irlandii Północnej od Wielkiej Brytanii.

Szefowa rządu Irlandii Północnej, powiązana z nacjonalistyczną Irlandzką Armią Republikańską (IRA), członkini partii Sinn Fein Michelle O’Neill oznajmiła, że decyzja o zezwoleniu na marsz oranżystów „stawia pod znakiem zapytania cały proces ostatnich 28 lat”, czyli od czasu, gdy zawarto wielkopiątkowe porozumienie pokojowe. Z drugiej strony lider partii DUP, probrytyjskich demokratycznych unionistów, Gavin Robinson ocenił, że to Sinn Fein doprowadza do zaognienia sytuacji.

Polityczny spór wokół Portadown narasta

Parada miała rozpocząć się o godz. 8 rano, jednak oranżyści, którzy zgromadzili się przy kościele Drumcree, by rozpocząć marsz, oświadczyli, że poczekają, aż droga będzie wolna. Na razie nie udało się przerwać impasu.

AP przypomina, że Orange Order nazwany został tak na cześć księcia Oranii Wilhelma Orańskiego, który w XVII wieku obalił ostatniego katolickiego króla Anglii i rządził jako Wilhelm III. Oranżyści, którzy dawniej walczyli głównie o zachowanie podrzędnego statusu katolików, są obecnie przede wszystkim przeciwnikami odłączenia Irlandii Północnej od Zjednoczonego Królestwa.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 27 września 2026