Jak gra Monopoly stała się symbolem kapitalizmu

Gra, która miała uczyć o niebezpieczeństwach gromadzenia majątku w rękach nielicznych, stała się globalnym hymnem ku czci finansowego triumfu. Od ponad 80 lat Monopoly pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów kultury masowej, dokumentując zmieniające się podejście do rynku, bogactwa i władzy.
Monopoly to nie tylko towarzyska gra
.Początki Monopoly sięgają początku XX wieku i projektu Elizabeth Magie. Jej The Landlord’s Game miała pokazywać, jak różne systemy podatkowe wpływają na nierówności. W jednej wersji gracze gromadzili majątek z czynszów, w drugiej zyski z ziemi trafiały do wspólnej puli, jako ilustracja postulatu podatku od wartości gruntów.
Koncept zmienił kierunek w 1935 roku. Charles Darrow uprościł zasady, usunął społeczną krytykę i sprzedał grę Parker Brothers. Tak narodziło się Monopoly, w którym wygrywa ten, kto doprowadzi innych do bankructwa. Paradoksalnie, w czasach Wielkiego Kryzysu gra o bogaceniu okazała się idealną ucieczką od kryzysowej rzeczywistości.
Monopoly spełnia klasyczne rynkowe kryteria gry towarzyskiej: jasne zasady, emocje, czynnik losowy. Jednocześnie jest jedną z najczęściej powodem konfliktów przy stole. Badania Hasbro pokazują, że wielu graczy regularnie modyfikuje reguły lub wprowadza „domowe” warianty, co często prowadzi do sporów.
Wprowadzane domowo zmiany, od wypłat za pole Free Parking po własne zasady licytacji, pokazują próbę wyrównania szans w mechanicznym systemie, który premiuje dominację.
Monopoly rozwinęło skrzydła dzięki prostemu formatowi planszy, który pozwala lokalizować realia każdej wersji. Od Atlantic City, przez Londyn, po setki edycji tematycznych, gra działa jak kulturowe archiwum i wehikuł nostalgii. Wydania narodowe czy historyczne, jak te z byłej Jugosławii, pełnią rolę symbolicznych mostów z przeszłością.
Fenomen kolekcjonerski tylko to wzmacnia. Na świecie istnieją tysiące wersji, a kolekcjonerzy tworzą wręcz prywatne muzea poświęcone grze.
Ekonomia na planszy
.Monopoly stało się narzędziem w debatach o rynku. Ekonomiści wykorzystują je do ilustrowania logiki akumulacji, przewagi kapitału i mechanizmów ograniczania konkurencji. Gdy w Australii nasilała się dyskusja o koncentracji rynku, parlamentarzyści odwoływali się właśnie do pierwotnego przesłania Magie: bez kontroli monopol prowadzi do nierówności, co zostało nawet przytoczone na łamach „The Conversation”.
Wersje cyfrowe i elektroniczne pojawiły się na rynku w ostatnich latach. Nadal jednak wielu graczy preferuje charakterystyczny szelest banknotów i ciężar metalowych pionków. W rankingach międzypokoleniowych Monopoly pozostaje jedną z najważniejszych gier rodzinnych, zwłaszcza tam, gdzie plansza była częścią domowej rutyny i integracji.
Monopoly zaczynało, jako ostrzeżenie przed koncentracją kapitału. Dziś funkcjonuje, jako jej popkulturowy symbol. To produkt, który jednocześnie krytykuje i celebruje kapitalizm, przypominając, że zasady gry ekonomicznej bywają równie emocjonujące, co bezwzględne. Mimo zmian technologicznych i społecznych, idea dominacji na rynku, nawet tym papierowym, wciąż przyciąga kolejne pokolenia.
Technologie cyfrowe a społeczne nierówności
.Profesor zwyczajny w Polskiej Akademii Nauk, Michał KLEIBER, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” twierdzi, że: „Czy technologie cyfrowe, rozumiane jako internet, smartfony i wszystkie inne urządzenia wykorzystywane do zbierania, przechowywania, analizowania i dystrybucji informacji, wpływają na zmniejszenie, czy zwiększenie istniejących na świecie nierówności? Nierówności rozumianych jako zróżnicowane możliwości dostępu ludzi do materialnych i niematerialnych dóbr współczesnej cywilizacji, drastycznie wpływających na dobrostan znacznej części ponad ośmiomiliardowej populacji świata„.
„Na nierówności te ma oczywiście wpływ wiele czynników, ale wobec tempa rozwoju nowych technologii i ich wpływu na funkcjonowanie społeczeństw, pytanie o ich wpływ na społeczne problemy jawi się jako bardzo ważne przy próbie ocenie przyszłości naszej cywilizacji. Technologie cyfrowe zrewolucjonizowały edukację i naukę, pracę i kontakty międzyludzkie, dostęp do informacji i usług, różne formy rozrywki. Niestety, wprowadziły także nowe formy społeczno-ekonomicznych nierówności wywołane nierównym dostępem do cyfrowych osiągnięć i olbrzymie różnice w umiejętnościach ich wykorzystywania. Pamiętajmy przy tym, że jedna trzecia ludności świata, mieszkająca głównie w krajach rozwijających się, ciągle nie ma internetu lub nie potrafi z niego korzystać, zasadniczo pogarszając swoje perspektywy edukacyjne i zawodowe”.
„Problemy społecznych nierówności stały się dzisiaj bardzo widoczne, występując w różnej postaci i różnym wymiarze praktycznie wszędzie na świecie prowadząc niekiedy do poważnych konfliktów. Powodów jest wiele, a należą do nich konsekwencje demograficzne, historia kształtowania się państw, zniszczenia wojenne, niedemokratyczne metody rządzenia i autorytarne aspiracje niektórych polityków, dyskryminacje rasowe czy niedostatki edukacyjne. Nierówności te dotyczą głównie krajów rozwijających się, ale mają one także miejsce w społeczeństwach krajów rozwiniętych, co powodowane jest silnym wpływem nowych technologii na rynki. Masowe demonstracje i strajki sygnalizujące istotne problemy nierównościowe występują dzisiaj nawet w państwach uważanych od lat za swego rodzaju ostoję demokracji i stabilnego wzrostu gospodarczego, w tym także w państwach europejskich – Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech czy Hiszpanii. Spektakularnym przykładem jest też np. region Doliny Krzemowej w amerykańskim stanie Kalifornia, gdzie szybkiemu wzrostowi dochodów osób zaangażowanych w tworzenie i dystrybucję nowych technologii, generującemu zresztą także wzrost średniego wynagrodzenia całej populacji, towarzyszy coraz większa liczba osób mieszkających na ławkach w okolicznych parkach. Czyżby to miała być okazja do przyjrzenia się temu, co nas czeka w nieodległej przyszłości?”.
„Problemem najpoważniejszym, mogącym mieć prawdziwie dramatyczne globalne konsekwencje, jest jednak sytuacja w krajach rozwijających się, w których niedostatki edukacyjne i finansowe ograniczają szeroką dostępność nowych technologii, pogłębiając istniejące nierówności społeczno-ekonomiczne. Drastyczne problemy występują także w krajach rządzonych autorytarnie, w których zaawansowane technologie cyfrowe wykorzystywane są przez władze do inwigilacji i prześladowania znacznych części społeczeństwa, co dodatkowo silnie różnicuje standardy życia całej populacji. Państwem będącym dobrym przykładem łącznych konsekwencji problemów równościowych związanych z szybkim rozwojem oraz autorytarnych metod rządzenia są Chiny, gdzie dochody uprzywilejowanych mieszkańców regionów nadmorskich przeszło trzykrotnie przekraczają dochody mieszkańców Chin północno-wschodnich”.
„Mówiąc tu o nierównościach, mamy oczywiście na myśli nie tylko sprawy ekonomiczne, ale także inne oblicza społecznej niesprawiedliwości, dotyczące pochodzenia, niepełnosprawności, przekonań religijnych czy etyki ludzkich zachowań. Wykorzystywanie nowych technologii cyfrowych, przy całej ich atrakcyjności, przydatności i wpływie na tempo rozwoju gospodarczego, okazuje się daleko odbiegać od powszechnego przekonania o ich pozytywnym wpływie na tak różnorodne nierówności. Nawet w USA, czyli najbardziej przecież rozwiniętym technologicznie kraju świata, szeroko wykorzystywane, ale źle przygotowane algorytmy prowadziły na przykład do parokrotnie stwierdzonych dyskryminacji osób niepełnosprawnych bądź pochodzących ze środowisk ubogich, starających się o zasiłki dla niepełnosprawnych. Oddzielnym problemem jest dyskryminacja wywoływana przez portale internetowe, które w wielu przypadkach stają się brutalnym narzędziem urabiania opinii z agresywnymi wypowiedziami na temat „innych”, potrafiącymi zdominować głosy artykułujące potrzebę dbałości o harmonii międzyludzkich relacji” – pisze prof. Michał KLEIBER w tekście „Technologie cyfrowe a społeczne nierówności„.
Tekst dostępny na łamach „Wszystko co Najważniejsze”: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-michal-kleiber-technologie-cyfrowe-a-spoleczne-nierownosci/
Laura Wieczorek






