Jak Lublin odpowiada na kryzys psychiczny wśród młodzieży?

Za ok. 53 mln zł powstało w Lublinie Regionalne Centrum Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży. W nowym budynku przy ul. Abramowickiej znajdzie się m.in. całodobowy i dzienny oddział psychiatryczny, poradnie specjalistyczne, sale terapii. Z pomocy ośrodka rocznie będzie mogło skorzystać ok. 14 tys. osób.
Główna siedziba Regionalnego Centrum Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży
Dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie Wojciech Łucka powiedział, że nowy budynek będzie główną siedzibą Regionalnego Centrum Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży. Funkcjonować tam będzie całodobowy oddział psychiatryczny z 40 łóżkami, a także oddział dzienny dla 40 osób. Dostępna dla pacjentów będzie też poradnia psychologiczna i poradnia zdrowia psychicznego, sale terapii indywidualnej i grupowej, zaplecze rehabilitacyjne, siłownia, ogród terapeutyczny.
Utworzenie Regionalnego Centrum Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży obejmowało również rozbudowę ośrodków w Chełmie i Cholewiance oraz wyposażenie w sprzęt placówek dla dzieci i młodzieży w Radecznicy i Suchowoli.
– Szacujemy, że ok. 14 tys. rocznie dzieci i młodzieży z woj. lubelskiego zostanie objętych naszą opieką. Ze statystyk wynika, że w regionie jest 380 tys. młodych ludzi, z czego 22 tys. skorzystało z opieki psychiatrycznej w 2023 r. – dodał dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego.
Pogłębia się spadek odporności psychicznej dzieci i młodzieży
W podsumowaniu budowy nowego ośrodka uczestniczył również marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski. – Regionalne centrum oznacza bezpieczeństwo dla dzieci, które coraz bardziej popadają w chorobę duszy, czyli choroby psychiczne. Światowa Organizacja Zdrowia mówi, że potrzebą objęcia będzie ok. 20 proc. populacji dzieci, a w woj. lubelskim to jest ponad 70 tys. – powiedział marszałek.
W ubiegłym roku na oddziale psychiatrycznym dla dzieci i młodzieży przy ul. Abramowickiej hospitalizowanych było ok. 900 pacjentów. Zastępca ordynatora lek. Marta Pakuła-Landman zwróciła uwagę, że pogłębia się spadek odporności psychicznej dzieci i młodzieży, które nie wiedzą, jak radzić sobie z wyzwaniami.
– Coraz więcej rzeczy stanowi dla nich problem i wyzwanie ponad ich możliwości. Skutkuje to tendencjami do rozwijania myśli samobójczych, a w okresie głównie dojrzewania jest wyraźny sprzeciw młodych ludzi do zastanej rzeczywistości. Przy braku możliwości regulacji swoich emocji uciekają w zaburzenia zachowania, m.in. uzależnienia od substancji psychoaktywnych, zachowania agresywne, autoagresywne – wyjaśniła doktor. Wskazała, że dzieci uciekają również w świat internetu, media społecznościowe i gry komputerowe.
Utworzenie Regionalnego Centrum Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży kosztowało łącznie blisko 53 mln zł, z czego ponad 43 mln zł pochodziło ze środków unijnych. Inwestycja ma poprawić dostęp młodych pacjentów do świadczeń zdrowotnych w zakresie psychiatrii, psychologii i terapii uzależnień.
PAP/NZ



