Jak rozmawiać z dziećmi o śmierci i żałobie

Fundacja Hospicyjna wydała bajkę „Trzecie życzenie słonia Tumbo” w wersji łatwej do czytania i rozumienia (ETR). Publikacja ma pomóc dorosłym w rozmowie z dziećmi o śmierci i żałobie, a jej premiera zbiega się z obchodzonym w piątek Dniem Tumbo – ogólnopolskim dniem solidarności z dziećmi po stracie.
Jak rozmawiać o śmierci i żałobie z najmłodszymi?
.Potrzeba powstania takiego wsparcia wynikała z doświadczeń zespołu Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza SAC, które prowadzi Fundacja Hospicyjna. Widzieliśmy, że dzieci są najmniej przygotowanymi członkami rodziny do pożegnania się ze swoim bliskim – powiedziała psycholog, prezeska Fundacji Hospicyjnej dr Agnieszka Paczkowska. Bajka „Trzecie życzenie słonia Tumbo” powstała na podstawie opowiadania Magdy Małkowskiej, wydanego w serii „Bajka Plasterek”.
Podkreśliła, że dzieci często zbyt późno są informowane o poważnej chorobie, a ich żałoba pozostaje niezauważona. – Podjęliśmy się misji zmiany społecznej tej sytuacji, a chcąc dotrzeć do dzieci, zaczęliśmy tworzyć przyciągające uwagę bajki terapeutyczne – dodała.
Psycholog wyjaśniła, że szukała sposobu na wprowadzenie tematu śmierci i przemijania w sposób interesujący dla najmłodszych, przy jednoczesnym zachowaniu standardów bajek terapeutycznych i edukacyjnych.
– Postanowiliśmy, że maskotka naszego programu wsparcia, czyli pomarańczowy słoń o imieniu Tumbo, będzie swoistym przewodnikiem dzieci w trudnym temacie śmierci i przemijania. Wiemy przecież, że słonie przeżywają żałobę i dzielą się nią w swoim stadzie. W taki sposób powstała bajka, która buduje tożsamość Tumbo i czyni go łagodnym przewodnikiem przełamującym tabu śmierci – powiedziała.
– Postanowiliśmy treść tej bajki „przetłumaczyć” na język ETR (łatwy do czytania i rozumienia). W przygotowaniu tekstu ETR pomogły pracownice gdańskiego oddziału PSONI – Iwona Bawoł i Anna Peretko – wytypowane ze względu na swoją wiedzę i kompetencje w tworzeniu takich tekstów – wyjaśniła dr Paczkowska.
Dodała, że sposób opracowania treści wynika z zasad współtworzonych przez PSONI, które jako członek Inclusion Europe tworzy europejskie wytyczne dla tekstów łatwych.
– Zarówno tekst, jak i ilustracje podlegały zasadom zawartym w poradnikach tworzenia treści i grafik w języku łatwym do czytania i rozumienia. O ile tekst przekazaliśmy w ręce specjalistów, o tyle ilustratorka miała przed sobą zupełnie nowe wyzwanie – musiała dostosować się do wytycznych, z którymi wcześniej nie miała okazji pracować – zaznaczyła szefowa Fundacji.
Podkreśliła, że ilustracje odgrywają szczególnie ważną rolę. – Nasz słoń Tumbo na okładce jest taki jak w prawdziwym świecie. Kolor pomarańczowy zyskuje dopiero wtedy, gdy spełnia się jego trzecie życzenie – powiedziała.
Gotowe narzędzie do rozmowy z dzieckiem o śmierci
.Dodała, że całość przygotowano zgodnie z wymogami ETR. – Odpowiedni format, objętość, przejrzystość, czcionka, rozmiar i odstępy – tu nie ma rzeczy przypadkowych – podkreśliła.
Wyjaśniła, że bajka jest gotowym narzędziem do rozmowy z dzieckiem o śmierci – temacie, który dorosłym często najtrudniej podjąć. – Nasze bajki są tak naprawdę dla dorosłych, żeby odważyli się porozmawiać z dziećmi o tym, o czym dzieci chciałyby usłyszeć – powiedziała.
Dr Paczkowska dodała, że Fundacja planuje kolejne publikacje, m.in. opowiadanie terapeutyczne dla rodzeństwa dziecka chorego oraz bajkę dla dzieci z Ukrainy, które doświadczyły straty w wyniku wojny.
Premiera bajki odbędzie się w piątek w Niepublicznej Podstawowej Szkole Specjalnej im. Pawła Adamowicza w Gdańsku. Publikacja będzie nieodpłatnie przekazywana gdańskim szkołom.
Tego dnia obchodzony jest także Dzień Tumbo – inicjatywa Fundacji Hospicyjnej, w ramach której w szkołach i przedszkolach w całej Polsce prowadzone są rozmowy o śmierci i żałobie w sposób bezpieczny i dostosowany do wieku dzieci. Uczniowie przygotowują słonikowe dekoracje, organizują kiermasze charytatywne i „urodziny Tumbo”. To dzień solidarności z dziećmi, które straciły bliską osobę.
Śmierć i święci
.Śmierć w dzisiejszych czasach może być postrzegana jako wielki negat sensu albo dowód na absurd narodzin. Inni, na pewno liczniejsi, będą po prostu za wszelką cenę ignorować jej istnienie. Niezależnie od tego, jakiego wyboru dokonamy, stanięcie w prawdzie wobec własnego życia wymaga także, a może nawet przede wszystkim odniesienia się do faktu własnej śmiertelności i ograniczoności – pisze prof. Piotr CZAUDERNA w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze tekście „Śmierć i święci„.
„Żyjemy w epoce, w której prawda nie jest lubiana i nie jest poszukiwana. Prawda jest zastępowana przez pożytek i interes, wolę mocy. Niechęć do prawdy jest wynikiem nie tylko nihilizmu lub sceptycyzmu, ale także jej zamiany na jakąś wiarę i nauki dogmatyczne, w imię których dopuszcza się fałsz, uważany nie za zło, ale za dobro”. Powyższe zdanie pochodzi z ostatniego dzieła rosyjskiego filozofa, Mikołaja Bierdiajewa, Królestwo Ducha i królestwo cezara, opublikowanego już po jego śmierci, która miała miejsce w roku 1948.
Współczesne powszechne zamieszanie wokół prawdy jest w pewnym sensie zjawiskiem nowym mimo różnego rozumienia i definiowania pojęcia prawdy w dorobku filozofii przez wieki. Ma też ono absolutnie podstawowe znaczenie dla powstania wielkiego chaosu, w jakim obecnie znajduje się nie tylko nasz świat, ale i sama myśl ludzka. Jedynym sposobem jego przezwyciężenia wydaje się zrozumienie nierozerwalnego związku prawdy z istnieniem Logosu albo inaczej mówiąc, wielkiego Sensu świata i ludzkiej w nim egzystencji.
Sens ten każdy powinien odnaleźć wbrew zjawisku ludzkiej śmierci albo może lepiej – w bezpośrednim odniesieniu się do niego. Śmierć bowiem w dzisiejszych czasach może być postrzegana jako wielki negat sensu albo dowód na absurd narodzin. Inni, na pewno liczniejsi, będą po prostu za wszelką cenę ignorować jej istnienie. Niezależnie od tego, jakiego wyboru dokonamy, stanięcie w prawdzie wobec własnego życia wymaga także, a może nawet przede wszystkim odniesienia się do faktu własnej śmiertelności i ograniczoności.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-piotr-czauderna-smierc-i-swieci/
PAP/ LW


