Jak wzrastały tyranozaury?

Jedne z najgroźniejszych drapieżników wszech czasów - tyranozaury - rosły wolno, ale za to długo. Dopiero w czterdziestym roku życia osiągały maksymalne rozmiary ciała – dowodzą naukowcy na podstawie szeroko zakrojonych badań, opublikowanych na łamach magazynu „PeerJ”.

Jedne z najgroźniejszych drapieżników wszech czasów – tyranozaury – rosły wolno, ale za to długo. Dopiero w czterdziestym roku życia osiągały maksymalne rozmiary ciała – dowodzą naukowcy na podstawie szeroko zakrojonych badań, opublikowanych na łamach magazynu „PeerJ”.

Tyranozaury i najnowsze wyniki badań na temat ich życia

,Dotychczas uważano, że tym granicznym wiekiem dla tyranozaurów było 25 lat. Wyniki badań opierały się na liczeniu rocznych przyrostów kości, które wyglądają nieco podobnie do pierścieni widocznych na przekroju pnia drzewa.

Najnowsze badania objęły skamieniałości 17 przedstawicieli tego gatunku, od młodych po dorosłych. Z badań wynikło, że tyranozaury przestawały rosnąć dopiero w wieku 40 lat po osiągnięciu wagi ok. ośmiu ton.

„Udało nam się zgromadzić najbardziej jak dotąd kompletne dane” – opisuje kierująca badaniami prof. Holly Woodward z Oklahoma State University (USA).

Rezultaty uzyskano dzięki zastosowaniu dokładniejszych metod analizy, dzięki którym uwidoczniły się pominięte poprzednio pierścienie przyrostowe kości. Ponadto okazało się, że we wcześniejszych badaniach za tyranozaury uznawano błędnie przedstawicieli innych gatunków.

Czym różniły się społeczeństwa obu Ameryk od społeczeństwa Starego Świata?

.„Starożytne szkielety, praktyki pogrzebowe i DNA ujawniają nierówności obecne w dawnych społeczeństwach” – pisze we „Wszystko co Najważniejsze” prof. Carles LALUEZA FOX, dyrektor laboratorium paleogenomiki w Instytucie Biologii Ewolucyjnej (CSIC – Universitat Pompeu Fabra) w Barcelonie.

Jak podkreśla, „wbrew powszechnemu przekonaniu większość archeologów powiedziałaby, że poszukiwanie skarbów nie jest ich głównym celem; chcą zrozumieć codzienne życie minionych cywilizacji. Mimo to skrajności – bajeczne bogactwa królów i trudna egzystencja zwykłych ludzi – pozwalają zrozumieć to, co można uznać za jeden z głównych celów archeologii: badanie ewolucji życia społecznego w starożytności”.

„Najbardziej niezwykłe różnice wynikają z porównania społeczeństw Starego Świata i obu Ameryk – te ostatnie są znacznie bardziej wyrównane pod względem współczynnika Giniego, mimo że w niektórych przypadkach, takich jak potężne imperium azteckie, panowała tam wysoka hierarchia. Naukowcy doszli do wniosku, że źródłem tych różnic może być czynnik ekologiczny, ponieważ w Eurazji było więcej większych udomowionych zwierząt – takich jak krowy, konie, świnie, owce i kozy – niż w obu Amerykach, gdzie występowały tylko psy i indyki, i już samo to przyczyniło się do powstania zróżnicowanego systemu gromadzenia bogactwa” – pisze prof. Carles LALUEZA FOX.

Dodaje, że „w stolicy Azteków, Tenochtitlánie, domy miały standardowe wymiary i były do siebie bardzo podobne. Społeczeństwo azteckie, nawet pomimo przerażających ofiar z ludzi, było w czasach podboju hiszpańskiego bardziej egalitarne niż Meksyk 200 lat później, kiedy elity europejskie stworzyły system encomiendy, w ramach którego ludność tubylcza pracowała w warunkach półniewolniczych. W ciągu kilku pokoleń koncentracja bogactwa w kolonialnym Nowym Świecie wzrosła niemal dwukrotnie, co pociągnęło za sobą wzrost nierówności”.

„Kiedy pojawiły się te różnice między Starym i Nowym Światem? Wczesne społeczeństwa rolnicze miały możliwość generowania i przechowywania nadwyżek żywności, co stworzyło potencjalne scenariusze różnic w liczebności populacji oraz pewnego stopnia nierówności między- i wewnątrzosadniczych. Niedawno zastosowany współczynnik Giniego w odniesieniu do 90 stanowisk z Bliskiego Wschodu i Europy wykazał znaczący wzrost nierówności tysiące lat po pojawieniu się rolnictwa – co wskazuje na to, że to nie rolnictwo samo w sobie stworzyło nierówne społeczeństwa. Zdaniem autorów w pewnym momencie niektórzy rolnicy byli w stanie utrzymywać woły płużne, co umożliwiało uprawę 10 razy większej ilości ziemi niż w przypadku innych rolników i prowadziło do przekształcania gospodarki w kierunku wyższej wartości ziemi ze szkodą dla ludzkiej pracy” – pisze prof. Carles LALUEZA FOX.

Artykuł pt. „Archeologia nierówności” dostępny jest na łamach „Wszystko co Najważniejsze”: [CZYTAJ]

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 stycznia 2026