Jaki jest związek autyzmu z alzheimerem?

memantyna

Lek stosowany u chorych na alzheimera – memantyna – może sprzyjać poprawie społecznych umiejętności u części młodych osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Network Open”.

Jaki jest związek autyzmu z alzheimerem?

.Zaburzenia ze spektrum autyzmu (ASD) występują u ponad 2 proc. wszystkich dzieci i charakteryzują się między innymi trudnościami w komunikacji z innymi oraz w interakcjach społecznych. Badania wskazują, że u części osób z ASD występuje w mózgu nieprawidłowy poziom neuroprzekaźnika o nazwie glutaminian. Dlatego już wcześniej prowadzono badania nad skutecznością terapii wpływających na stężenie glutaminianu, np. memantyny, w łagodzeniu objawów autyzmu. Jednak ich wyniki były niejednoznaczne. 

Autorzy najnowszej pracy – naukowcy z Massachusetts General Hospital w Bostonie (USA) – podejrzewali, iż mogło to wynikać z tego, że w badaniach stosowano niższe dawki memantyny oraz włączano do nich również pacjentów z trudnościami intelektualnymi. Dlatego najnowsze, trwające 12 tygodni badanie przeprowadzili wśród 42 pacjentów z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, sprawnych intelektualnie, w wieku od 8 do 18 lat. Z całej grupy badanie ukończyły 33 osoby, w tym 16 pacjentów otrzymujących memantynę i 17 otrzymujących placebo.

Dodatkowo u 37 pacjentów z ASD i 16 osób z grupy kontrolnej naukowcy przeprowadzili badania obrazowe mózgu, koncentrując się na rejonie przedniej kory zakrętu obręczy, który uczestniczy w regulacji zachowań społecznych oraz w procesowaniu emocji i jest bogaty w glutaminian. 

Memantyna

.U pacjentów, u których zastosowano memantynę, odnotowano istotną poprawę w zakresie zachowań społecznych (np. większe zaangażowanie w interakcje z innymi) w porównaniu z pacjentami, którzy otrzymywali placebo.

– Pacjenci, którzy zareagowali na memantynę, wykazywali poprawę kompetencji społecznych i zmniejszenie nasilenia objawów autyzmu, chociaż nadal występowały u nich łagodniejsze objawy zaburzeń ze spektrum autyzmu – powiedział współautor pracy Gagan Joshi z Massachusetts General Hospital w Bostonie (USA).

Lek był ogólnie dobrze tolerowany, ale niektóre osoby doświadczały łagodnych skutków ubocznych, takich jak bóle głowy.

Ponadto w badaniu zaobserwowano, że osoby z ASD miały podwyższony poziom glutaminianu w specyficznym obszarze przedniej kory zakrętu obręczy w porównaniu z osobami z grupy kontrolnej. Aż 54 proc. pacjentów z ASD miało wysoki poziom tego neuroprzekaźnika, a 46 proc. – średni.

Okazało się, że to czy memantyna była skuteczna różniło się w zależności od poziomu glutaminianu. Lepiej reagowali na nią pacjenci z wysokim poziomem tego neuroprzekaźnika. W ocenie naukowców oznacza to, że pomiary poziomu glutaminianiu w przedniej korze zakrętu obręczy mogą służyć jako wskaźnik pomocny w identyfikacji pacjentów z ASD, którzy odniosą korzyści z leczenia memantyną.

Zdaniem autorów pracy potrzebne są dalsze, szerzej zakrojone badania, które pozwolą ocenić to czy memantyna jest skuteczna w większej populacji osób z ASD. Warto też sprawdzić, czy inne leki będące modulatorami glutaminianu mogą pomóc osobom ze spektrum autyzmu z wysokim poziomem tego neuroprzekaźnika.

Zdrowie jest najważniejsze

.Lekarz, chirurg dziecięcy, profesor nauk medycznych, Piotr CZAUDERNA, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” twierdzi, że: „Rosnące globalne obciążenie chorobami nowotworowymi znacząco przekracza obecne możliwości skutecznej kontroli zachorowań”.

„W 2020 roku na całym świecie zdiagnozowano ponad 19 milionów nowych przypadków nowotworów (w tym w Polsce ok. 170 000), a 10 milionów ludzi z tego powodu zmarło. Oczekuje się, według Global Cancer Observatory, że do 2040 roku obciążenie to wzrośnie do około 30 milionów nowych przypadków raka rocznie i 16 milionów zgonów, a nowotwory staną się główną przyczyną śmierci. Tymczasem wiele zachorowań na nowotwory można przypisać potencjalnie modyfikowalnym czynnikom ryzyka. Znajomość tego faktu jest absolutnie kluczowa dla rozwoju skutecznych strategii zapobiegania chorobom nowotworowym”.

„Niedawno w renomowanym międzynarodowym czasopiśmie medycznym „Lancet” konsorcjum Global Burden of Disease Study 2 opublikowało badania związków między wskaźnikami czynników ryzyka (metabolicznego, zawodowego, środowiskowego i behawioralnego) a nowotworami na całym świecie”.

„Korzystając z szacunków dotyczących zachorowalności na raka, śmiertelności i danych dotyczących czynników ryzyka z 204 krajów oraz obejmujących czynniki ryzyka, od palenia tytoniu do narażenia na działanie czynników rakotwórczych w miejscu pracy, autorzy stwierdzili, że 4,45 miliona zgonów wynika z wystąpienia wymienionych czynników ryzyka. Stanowi to ogółem aż 44,4 proc. zgonów z powodu nowotworów. Jednocześnie skutkowało to utratą 105 milionów lat życia skorelowanych z niepełnosprawnością. Dane te są alarmujące”.

„Palenie tytoniu odpowiadało za 36,3 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 12,3 proc. u kobiet, spożywanie alkoholu – za 6,9 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 2,3 proc. u kobiet. Z kolei otyłość (stwierdzana w oparciu o wysoki wskaźnik Body Mass Index – BMI) odpowiadała za 4,2 proc. zgonów z powodu raka u mężczyzn i 5,2 proc. u kobiet. Odkryto również bardzo niepokojący, ponad 20-procentowy wzrost zgonów z powodu nowotworów w latach 2010–2019, który można przypisać powyższym możliwym do uniknięcia przyczynom. Zauważono także, że czynniki ryzyka metabolicznego odgrywały rosnącą rolę. Rośnie też liczba nowotworów związana z czynnikami dietetycznymi i hormonalnymi, w tym zwłaszcza nowotworów piersi i prostaty” – pisze Piotr CZAUDERNA w tekście „Zdrowie – nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz” – cały artykuł [LINK]

PAP/eg

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 października 2025