Jarosław Kaczyński sprawuje pełną kontrolę nad PiS [IBRiS]

50,8 proc. Polaków uważa, że prezes PiS Jarosław Kaczyński wciąż sprawuje pełną kontrolę nad ugrupowaniem, przeciwnego zdania jest 35,8 proc. badanych – wynika z opublikowanego sondażu zrealizowanego przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

50,8 proc. Polaków uważa, że prezes PiS Jarosław Kaczyński wciąż sprawuje pełną kontrolę nad ugrupowaniem, przeciwnego zdania jest 35,8 proc. badanych – wynika z opublikowanego sondażu zrealizowanego przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

50,8 proc. Polaków uważa, że prezes PiS Jarosław Kaczyński Kaczyński nadal sprawuje pełną kontrolę nad PiS

.W badaniu zapytano Polaków, czy ich zdaniem prezes PiS Jarosław Kaczyński wciąż sprawuje pełną kontrolę nad Prawem i Sprawiedliwością. Jak wskazano, „w PiS narastają spory między różnymi grupami wpływów”. Z jednej strony jest frakcja „harcerzy” skupiona wokół Mateusza Morawieckiego, z drugiej – „maślarzy”, czyli młodszych działaczy z nowego otoczenia prezesa.

Z sondażu przytoczonego przez WP wynika, że ponad połowa ankietowanych jest przekonana o niezachwianej pozycji lidera PiS. Odpowiedzi „zdecydowanie tak” udzieliło 17,2 proc. respondentów, a „raczej tak” – 33,6 proc. Łącznie daje to 50,8 proc. osób, które wierzą, że Jarosław Kaczyński wciąż trzyma stery w swoich rękach.

Przeciwnego zdania jest 35,8 proc. badanych. W tej grupie 23,2 proc. uważa, że prezes „raczej nie” kontroluje już pełni procesów w partii, a 12,6 proc. twierdzi, że „zdecydowanie” utracił on tę kontrolę. 13,4 proc., nie potrafiło jednoznacznie ocenić sytuacji.

Najbardziej pewni są wyborcy opozycji – PiS i Konfederacji – 75 proc. z nich wierzy w pełną kontrolę Kaczyńskiego (z czego 25 proc. mówi o tym w sposób zdecydowany). 11 proc. sympatyków tych partii widzi oznaki słabości prezesa.

Inną perspektywę mają wyborcy koalicji rządzącej. Wśród nich 60 proc. uważa, że Jarosław Kaczyński nie panuje już w pełni nad sytuacją wewnątrz PiS (41 proc. „raczej nie” i 19 proc. „zdecydowanie nie”). Wiarę w silną rękę prezesa zachowuje 31 proc. respondentów.

Wśród w grupy „pozostałych” wyborców głosy rozkładają się prawie po równo: 39 proc. uważa, że kontrola prezesa trwa, podczas gdy 41 proc. jest przeciwnego zdania. Co piąty badany z tej grupy (20 proc.) nie ma zdania w tej sprawie. Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski zostało zrealizowane w dniach 13-15 lutego 2026 r. metodą CATI i CAWI na reprezentatywnej grupie 1000 osób.

Polityczne wydoroślenie Karola Nawrockiego

.Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu trafia się okazja „zabicia ojca” (mówiąc ironicznie językiem freudystów), czyli politycznego wydoroślenia, a tym samym definitywnego wyjścia spod kurateli Jarosława Kaczyńskiego. Dla tej prezydentury, z jej oczywistymi politycznymi ambicjami na przyszłość, to doprawdy wyjątkowa okazja i gratka – pisze Jan ROKITA.

Niezależnie od burzliwej kontrowersji co do korzyści i ryzyka wynikającego z eurokredytu zbrojeniowego prezydent ma niebłahe taktyczne powody, aby podpisać się pod ustawą sankcjonującą ów kredyt. 

Pierwszym jest nastawienie polskiej opinii publicznej, która – co ciekawe – chętnie przyznając się do obaw, iż dozbrojenie na kredyt polskiej armii leży w interesie Niemiec, zarazem w proporcji mniej więcej 2:1 (np. w SW Research 45:22) uznaje, że pieniędzy unijnych na armię nie należy odrzucać. Oczywiście, rzecz ma się całkiem inaczej w elektoracie PiS, co zrozumiałe, zważywszy na antyniemieckie okrzyki w sejmie Jarosława Kaczyńskiego oraz na zmasowaną propagandę prawicowych mediów, forsujących – co tu dużo mówić – dość nonsensowną tezę o „niemieckim mechanizmie zniewolenia Polski” (TV Republika). 

Ale polityczna siła Karola Nawrockiego w dzisiejszych realiach bierze się nie stąd, że strachliwie poddaje się najrozmaitszym fanatyzmom ujawniającym się w PiS, ale z rzeczy dokładnie odwrotnej – że wyrobił sobie reputację polityka kierującego się własnym osądem. To jeden z istotnych powodów, dla których Nawrocki, pomimo nieustannej nagonki ze strony premiera Tuska, potrafił zyskać uznanie polskiej opinii publicznej, daleko wykraczające poza spadające nieustannie poparcie dla formacji Jarosława Kaczyńskiego.

Powód drugi to interesy związkowe. To oczywiste, że związkowcy są zainteresowani każdymi pieniędzmi potencjalnie inwestowanymi w polski przemysł ciężki, kiepsko zarządzany w ciągu ostatnich lat, niezależnie od obozu rządzącego. Krajowe władze „Solidarności” żądały tego jeszcze w opinii do budżetu na rok 2026, argumentując to rosnącymi wydatkami państwa na zbrojenia. Krajowa „Solidarność”, jak dobrze wiadomo, nieznosząca z natury rządu Tuska, nie zabiera teraz wprost głosu ani za eurokredytem zbrojeniowym, ani przeciw niemu, gdyż ani nie może być z PiS-em przeciw inwestycjom w zbrojeniówkę, ani nie chce przyznać, że bliższe jest jej stanowisko rządu. 

Ale polityków ze związkowej centrali wyręczają jednoznaczni w tej materii związkowcy z Huty Stalowa Wola, gliwickiego Bumaru czy centrali Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Ci nie tylko upatrują w kredycie szansy dla swoich zakładów i pracowników, ale domagają się, aby był on przeznaczany na rozwój krajowych firm zbrojeniowych. Tusk obiecał im (choć moim zdaniem są to gruszki na wierzbie), że 80 proc. całego kredytu zostanie przeznaczone na krajowy przemysł ciężki. 

Jeśli Karol Nawrocki sprzątnie związkowcom sprzed nosa te pieniądze, które oni już zobaczyli na wyciągnięcie ręki, zostanie obciążony za to odpowiedzialnością. A rządowa propaganda grać będzie na tym wiarygodnym argumencie przez długi czas.

A szerzej patrząc na całą rzecz – nie podpisując pożyczki, prezydent straciłby wizerunek patrona i opiekuna polskiej armii, w który – jak dotąd z sukcesem – sporo zainwestował. Co więcej, Karol Nawrocki wypracował sobie swoisty „przyczółek współpracy” w rządzie, jakim jest właśnie MON pod kierownictwem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Tymczasem wygląda na to, że eurokredyt jest dziś najważniejszym dla Kosiniaka pomysłem na sfinansowanie sporej części zakupów zbrojeniowych, i tych, których już dokonano, ale teraz trzeba będzie za nie zapłacić, i tych, które mają być dokonane w najbliższym czasie.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jan-rokita-polityczne-prezydent-nawrocki-wydoroslenie/

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 22 lutego 2026